< >  wszystkie blogi

Blog Klodzia

myśli różne

Klich odznaczył pilota...

17 wrzesień 2008 ·
za to, że ten się pieknie zesrał:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Klich-odznaczyl-pilota-ktory-odmowil-prezydentowi,wid,10368591,wiadomosc.html

piękny znak naszych pieknych zniewieściałych czasów...

 

3 komentarze
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
u298000 -   |  3 lata i 8 miesięcy temu  |  
raczej za podjecie wlasciwej decyzji. o tym, ze nasz prezydent nie zawsze jest w stanie wlasciwie ocenic dcyzję wiemy nie od dzis.

biorąc pod uwagę to, ze w pzypadku niemożności wylądowania (np jeżeli wszystkie pasy zostalyby wylaczone z przyczyn obiektywnych, np coś na nie spadło lub też np trwałyby tam walki) mozliwość lotu do alternatywnego lotniska mogłaby być ograniczona. Weżmy również pod uwagę fakt, iż grawitacja i konczace sie paliwo to malo fajne połączenie.

Inna sprawa - ok, padon moze nie jest zbyt wiarygodnym zrodlem informacji, ale załóżmy, że jednak piszą prawdę:

"Pilot tłumaczył jak komu dobremu, że nie ma łączności z lotniskiem w Tbilisi. Że nad Gruzją toczą się walki powietrzne. Że nie wiadomo, kto przestrzeń powietrzną kontroluje. Że nie wiadomo, czy lotnisko w Tbilisi w ogóle przyjmuje samoloty. I w jakim jest stanie. Że to wszystko jest szalenie niebezpieczne. Że całkiem realne jest ryzyko, że polski samolot - celowo bądż przypadkowo - może zostać strącony."

teraz sięgnijmy do mojej skromnej wiedzy na temat lotnictwa... Jezeli nie otrzymasz tzw. clearance to nawet jako samolot vip-owski mozesz zostać zawrócony. To oczywiście pół biedy. Załóżmy jednak, że pilot jest odważny do bólu i leci dalej. W wielu AIP jest zapisek mówiący o takich sytuacjach: "Further safety can not be guaranteed" lub coś w ten deseń, co w przekładzie na ludzki oznacza "mamy prawo zrobić wam kuku". W przypadku, gdy nie wiadomo, pod czyją kontrolą jest przestrzeń powietrzna, na upartego winą za zestrzelenie prezydenta państwa, ktore jest członkiem NATO, można by najzwyczajniej w swiecie grać w pingponga i spychać ją na siebie w te i wewte. o dobrym pretekscie do konfliktu zbrojnego już nie wspomnę.

Nie dziwi mnie zatem fakt, ze władze wojskowe nie tylko postanowily gościa nie karać, ale jeszcze go nagrodziły za to, że dzięki jego dcyzji uniknięto naprawdę niezłej chryi.
 
towarzysz-klodzio
towarzysz-klodzio -   |  3 lata i 8 miesięcy temu  |  
Ja absolutnie nie kwestionuję tego, że lądowanie w Tbilisi byłoby bardzo niebezpieczne. Ale prezydent podjął taką decyzję a pilot powinien w takiej sytuacji poinformować prezydenta o wszelkich niebezpieczeństwach, ale ostatecznie dostosować się do jego decyzji. A nadanie wojskowemu pilotowi orderu za chronienie własnej dupy (czy dupy prezydenta - wbrew jego woli) to właśnie przejaw zniewieściałości naszych czasów.
 
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
u298000 -   |  3 lata i 8 miesięcy temu  |  
nie za to, że ten się pięknie zesrał, młotku niedouczony, tylko za to, ze nie dopuścił do tego, by nasz szacowny prezydent na własne życzenie wysłał się (i paru innych notabli) w zaświaty. Zadaj sobie trud przeczytania tego artykułu ze zrozumieniem.

Skoro nie miał możliwości nawiązania kontaktu z lotniskiem, do którego kaczyński sobie zażyczył lecieć a w dodatku była to trasa zwiększonego ryzyka (jakby nie patrzeć - tłukli się w okolicy) to ryzyko związane z takim lotem pozostawię bez komentarza, podobnie jak to, że trzeba być nie tylko skończonym kretynem, ale i samobójcą aby lecieć na lotnisko co do którego nie wiadomo, jakie panują na nim warunki pogodowe, które pasy są dostępne (i na jakich parametrach).

pilotami samolotów wożących głowy państwa nie zostaje pierwszy lepszy absolwent Dęblina, tylko doświadczony pilot który zna się na lataniu - w przeciwieństwie do naszego jaśnie oświeconego Pana Prezydenta.
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi