Kiedyś w Anglii zauwazylem mlode ankieterki, usilujace
zadac serie pytan przechodniom. Wszyscy uciekali. Zrobilo mi sie szkoda tych dziewczyn, wiec,
mimo, ze sie spieszylem, zatrzymalem sie na chwile aby dac im moznosc przeprowadzenia ankiety.
-Przeprowadzamy ankiete na temat krajow dotknietych bieda. Czy poswiecisz nam pare minut
-OK. To sie dobrze sklada. Jestem z Polski - kraju dotknietego bieda...
-Ale nam nie chodzi o Polske. Chodzi nam o prawdziwa biede - na przyklad w Afryce
-A jestescie pewne, ze tam wlasnie jest bieda?
-No, mysle, ze w niektorych miejscach w Afryce ludzie sa naprawde biedni.
-A moze sami sa winni, ze sa biedni?
Ankieterka ze zloscia pokiwala glowa i uciekla;-)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą