Odebrałam nowe oprawki okularów do czytania :)
Zdjęcie pierwsze (takie trochę emo, bo mi odrasta grzywka i jest cholernie niesforna ;p):

Zdjęcie drugie (tak...musiałam się trochę pobawić nowym aparatem :]):

I jak? Mi się osobiście bardzo spodobały, bo jest ich dużo, a jednocześnie są delikatne (ty chyba dzięki ażurkowym kwiatkom na bokach :))
Więc jeśli tylko okulista stwierdzi, że dobrym pomysłem jest noszenie ich na co dzień (nie tylko do czytania), to będą odpowiednie.