"I hate papa! Papa is bad! I hate papa! Papa is bad!"
Tyle, że ja nie zamykam się w szafie.
Kolejne starcie z ojcem. Po zakończeniu burzliwej kariery buciarza postanowiłem zrobić sobie kilka tygodni wakacji na co rodziciele zgodnie przytaknęli twierdząc, że mi się przyda. Gdy już zacząłem szukać nowej pracy "poprosili" mnie żebym jeszcze trochę poczekał i pomógł im w firmie, bo się sezon zaczyna i takie tam. No to poczekałem. Kilka tygodni pojeździłem, pozałatwiałem, nalatałem się jak dziki osioł. Wracam wieczorem do domu, siadam przed kompem i słyszę z dołu: "A ten znowu siedzi. Nic tylko ten komputer i komputer." Ciągłe narzekanie "A za sprzątanie byś się wziął!", "nic nie robisz tylko siedzisz i grasz!" Wracam po całym dniu wykładów, to samo. Do tego dochodzi jeszcze charytatywna... pomoc w budowie domu kuzynki...
Niech tylko powie, że pracy sobie nie chcę znależć...
No ale się skończyło. CV porozsyłane, czekam na telefony. :]
W końcu będę mógł odpocząć.
mnie z kolei kuzynka chciala wkrecic w równie charytatywne pisanie za nią licencjatu, pies jej mordę lizał. bo za leniwa i za glupia jest do pracy kreatywnej, kurde flak.
2:Trudne dziecinstow moze prowadzic do zaburzen osobowosci. Uniknij tego wypowiadając staremu dzihad :)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą