< >  wszystkie blogi

A ty jadłeś/aś kiedyś kota?

Look but don`t touch. Touch but don`t taste. Taste but don`t swallow..

War in the Babilon

5 styczeń 2008 ·

Szybkim ruchem zdarł ostatnią trzepoczącą na wietrze naszywkę. Stary, poplamiony mundur w zachodzącym słońcu wyglądał niczym zbroja.
- Co jest kurwa grane?! - Ryk rozdarł ciszę niczym seria z MP5.
- Te skurczybyki powinny tu być 10 minut temu!
- P-p-p-panie Generale! Oni.. oni nadchodzą...
Wzgórze zalała ciemność. Matlock odruchowo zmrużył oczy. Czuł ich na własnej skórze. Poczuł też znajomy zapach dochodzący zza pleców.
- Smiiiiiths! Zesrałeś się w gacie?
- P-p-panie.. - Wysapał kurdupel.
Generał wykrzywił tylko twarz w paskudnym bezzębnym uśmiechu. Z każdą sekundą byli coraz bliżej. Wśród tumanów kurzu wyłaniały się co chwilę ich lśniące kły. Czarne ślepia łapały ostatnie promienie zachodzącego słońca. Na polanę jak z przepełnionego rynsztoku wysypały się najpaskudniejsze kreatury jakie widziały ludzkie oczy..
Matlock zrobił krok w tył. Bruzdy na czole zaczęły wypełniać się kropelkami potu. Zaciągnął się. Do nozdrzy dotarł swąd spalonego mięsa wymieszany z zapachem krwii. Grendele ustawiły się w szeregu tworząc pośrodku szczelinę. Dowódca kroczył dumnie pomiędzy nimi. Stanąwszy naprzeciwko Matlocka wypiął dumnie pierś, z której sterczał kawałek szmaty na kiju służący jako sztandar.
- Witaj niewierny.. - Wysyczał.
- Yyy.. Że co?! - Generał parsknął śmiechem opluwając przy tym swoich żołnierzy.
Twarz Grendela wykrzywiła się w ohydnym grymasie.
- Milcz ludzkie ścierwo.. To już koniec. Nadszedł czas by wyplenić was do ostatniego, podłego człowieczka. Co do ostatniego ściętego łba. Do ostatniej kropli krwi!
Generał nie został dłużny.
- Ty nędzny skurwys.. - Nie dokończył. Onyksowa włócznia uniemożliwiła mu dokończenie podniosłej kwestii przebijając czaszkę na wylot.
- Brać maszkary, nie darujemy im tego!!
- Na człowieków!! Wyrżnąć co do sztuki!!
Niebo zaczęło płakać. W jednej krótkiej chwili spadł deszcz pochłaniając w mroku cały świat. Zapanował chaos. Zgrzytanie kling przerywane co chwilę krótkimi seriami karabinów i wybuchającymi głucho granatami..
 

1 komentarz
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
zawieszona -   |  4 lata i 4 miesiące temu  |  
hmm :>
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi