no wszystko pięknie. co do zasady nie sposób się nie zgodzić. wszelkiego rodzaju zasiłkowanie, becikowe i tym podobne promowanie lenistwa i, na przykład, bezrefleksyjnego dziecioróbstwa jest kiepskim pomysłem, k6tóry rozdmuchuje budżet do nieprzyzwoitych rozmiarów i powoduje coraz większą łapczywość fiskusa.
dyskusja na temat podatków pośrednich, jak vat, musi niestety pozostać jedynie na poziomie dyskusji akademickiej. wchodząc do unii przyjęliśmy na siebie zobowiązania takie a nie inne i musimy się dostosować.(chociaz skłamałbym, gdybym nie napisał, że nie cieszy mnie, że papierosy będą coraz droższe). w ogóle ue to dosyć dziwny twór i intryguje mnie bardzo. ze swej natury w wielu aspektach jest to instytucja socjalistyczna, nastawiona na szerokie dotowanie deficytowych gałęzi gospodarki i robienie dobrze na potęgę np. rolnikom. ponadto, ma nieźle rozrośniety fiskalizm, a co więcej wymaga tegoz samego, w imię ujednolicenia od swoich członków, bo przeca skądś trzeba brać kasę na tą jakże hojną działalność. z drugiej jednak strony u podstaw istanienia ue leży swobodny przepływ osób, kapitału, towarów i usług. co, trzeba przyznać, udaje się całkiem nieźle. a więc jest to liberalizm pełną gębą, a co więcej, kierunek rozwoju unii (nadanie jej podmiotowości prawnej i uproszczenie procedur funkcjonowania) sprawia, że ideą jest, by wyżej wymieniona stała się ważnym graczem na światowej arenie gospodarczej. a sukces ue w tymże piekiełku, w formie sprzężenia zwrotnego będzie odczuwalny przez jej członków (i tu uwaga-nie państwa jako takie, i dobrze, ale przez przedsiębiorców i wszelkiej maści podmioty, którym chce sie zmierzyć z przedsiębiorczością).
i teraz, stając w pewnej odległości, by nabrać perspektywy zastanawiam się-czy to nie dziwne, że droga do liberalizmu przebiega przez rozdmuchany socjalizm i biurokratyzm? ano dziwne. czy to dobra droga? nie mam pojęcia prawdę mówiąc. ale myślę, że akcja może się udać, o ile nie zaczną się odnawiać narodowościowe sentymenty, zresztą opacznie pojmowane.
Związek Socjalistycznych Republik Europejskich, jaki powstaje, nie jest w najmniejszym stopniu liberalny. Kilkadziesiąt razy bardziej liberalna była Trzecia Rzesza niż ten twór!
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą