< >  wszystkie blogi

Mam motylki w brzuchu

7 kwiecień 2009 ·
i to już rok mi latają i umrzeć nie chcą :)

i choć wszystko tak szybko się potoczyło, jm , wypady do Wawy później przeprowadzka i od tamtego czasu wspólne życie to nie żałuję ani jednego dnia i ani jednej godziny , nawet minuty z tego całego czasu.
I słyszę jak motylki trzepocą skrzydłami , nawet chrapanie ich nie zagłuszy :):)
I moją pościelą w owiecki mogę kogoś otulić i jak
śpi popatrzeć , w czółko pocałować :)
I jakoś pośpiech niczego nie popsuł, doskonale się dogadujemy i uzupełniamy w codziennym życiu. I podobno czasem zrzędzę ale tylko czasem.
dosyć szybko też zwierzątko sobie sprawiliśmy :) tzn. czubiątko nasze małe :) kociątko świrniątko :D
I nawet mi nie przeszkadza teraz ten łokieć co mi się w żebro wbija :C
Nauczyłam się przez ten rok kilku rzeczy :)
a) dresów się nie prasuje tym bardziej w kant :D
b) albo facet zje wszytko co mu się podstawi pod nos albo ja naprawdę jestem zajebistą kucharką :D
c) koty potrafią być naprawdę dziwne, bardziej dziwne niż mi się całe życie wydawało.Albo to my na taki ewenement trafiliśmy :)
d) wiem jak to jest być gotowym zrobić dla kogoś wszystko i jak bardzo jego życie i zdrowie jest dla mnie cenniejsze niż moje własne.
e ) kochać mimo wszystko , za wszystko , mimo wad i za zalety.
f) już mniej zrzędzę :D
g) kompromis to bardzo dobry wynalazek :)
h) nie rozlicza się ludzi za przeszłość .
i) jak się zamyka lodówkę to trzeba sprawdzić czy w szparę od drzwi kot łapki nie wsadził - w tym punkcie nauczył się czegoś również nasz kot Elliot :)

btw. mam fajny wygaszacz na lapku :D takie kolorowe bańki mi latają :D to tak a'propo bo się zawiesiłam i mi się uruchomił :):)

wracając do notki i kończąc ją hmm jestem szczęśliwa :):) bardzo bardzo mocno :) i wiem ,że nic i nikt tego nie zmieni :) bo już próbowali i gówno im to dało :)

to jest to :) moje jabłuszko , pomarańczka , truskawka tzn połowa jabłuszka , pomarańczki , truskawki :) a najlepsze jest to ,że to działa w obie strony :):):):)

:D:D





może i nasz Elliot wygląda słodko i niewinnie ale w gruncie rzeczy to maszyna do zabijania :D
 

7 komentarzy
terayon
terayon - Bojownik   |  7 miesięcy i 12 dni temu  |  
Ja podobnie zamieszkałem z NIĄ już po 6 miesiącach znajomości i jest lepiej niż sobie wyobrazałem..Kto nie ryzykuje ten się nie przekona jak będzie my nauczyliśmy swojego kota nie wchodzic do kuchni (bo ja nie lunie jego włosów tam).
gulliwer
Gulliwer - Łochmaster   |  7 miesięcy i 13 dni temu  |  
zajaknąłem sie tylko...:-))))))
zawieszona
zawieszona - Bojowniczka   |  7 miesięcy i 13 dni temu  |  
Ważne rzeczy dwa razy co Gulli :)
Jak będzie cieplej się coś w plenerze zrobi :)
gulliwer
Gulliwer - Łochmaster   |  7 miesięcy i 13 dni temu  |  
No to kiedy imprezka???? :diab :diab :diab :diab
gulliwer
Gulliwer - Łochmaster   |  7 miesięcy i 13 dni temu  |  
No to kiedy imprezka???? :diab :diab :diab :diab
salamandrina
salamandrina - Superbojowniczka   |  7 miesięcy i 14 dni temu  |  
ehh, wzruszyłam sie.
Pięknie, tzrymam kciuki, żeby już na zawsze:)
mzakras
mzakras - Bojownik   |  7 miesięcy i 14 dni temu  |  
Gratulację Zawieszka, pozdrów dresiarza, czy jak mu tam było Trzypka. :)

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi