i to już rok mi latają i umrzeć nie chcą :)
i choć wszystko tak szybko się potoczyło, jm , wypady do Wawy później przeprowadzka i od tamtego czasu wspólne życie to nie żałuję ani jednego dnia i ani jednej godziny , nawet minuty z tego całego czasu.
I słyszę jak motylki trzepocą skrzydłami , nawet chrapanie ich nie zagłuszy :):)
I moją pościelą w owiecki mogę kogoś otulić i jak
śpi popatrzeć , w czółko pocałować :)
I jakoś pośpiech niczego nie popsuł, doskonale się dogadujemy i uzupełniamy w codziennym życiu. I podobno czasem zrzędzę ale tylko czasem.
dosyć szybko też zwierzątko sobie sprawiliśmy :) tzn. czubiątko nasze małe :) kociątko świrniątko :D
I nawet mi nie przeszkadza teraz ten łokieć co mi się w żebro wbija :C
Nauczyłam się przez ten rok kilku rzeczy :)
a) dresów się nie prasuje tym bardziej w kant :D
b) albo facet zje wszytko co mu się podstawi pod nos albo ja naprawdę jestem zajebistą kucharką :D
c) koty potrafią być naprawdę dziwne, bardziej dziwne niż mi się całe życie wydawało.Albo to my na taki ewenement trafiliśmy :)
d) wiem jak to jest być gotowym zrobić dla kogoś wszystko i jak bardzo jego życie i zdrowie jest dla mnie cenniejsze niż moje własne.
e ) kochać mimo wszystko , za wszystko , mimo wad i za zalety.
f) już mniej zrzędzę :D
g) kompromis to bardzo dobry wynalazek :)
h) nie rozlicza się ludzi za przeszłość .
i) jak się zamyka lodówkę to trzeba sprawdzić czy w szparę od drzwi kot łapki nie wsadził - w tym punkcie nauczył się czegoś również nasz kot Elliot :)
btw. mam fajny wygaszacz na lapku :D takie kolorowe bańki mi latają :D to tak a'propo bo się zawiesiłam i mi się uruchomił :):)
wracając do notki i kończąc ją hmm jestem szczęśliwa :):) bardzo bardzo mocno :) i wiem ,że nic i nikt tego nie zmieni :) bo już próbowali i gówno im to dało :)
to jest to :) moje jabłuszko , pomarańczka , truskawka tzn połowa jabłuszka , pomarańczki , truskawki :) a najlepsze jest to ,że to działa w obie strony :):):):)
:D:D

może i nasz Elliot wygląda słodko i niewinnie ale w gruncie rzeczy to maszyna do zabijania :D
Jak będzie cieplej się coś w plenerze zrobi :)
Pięknie, tzrymam kciuki, żeby już na zawsze:)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą