< >  wszystkie blogi

Dzieckowy :D

7 lipiec 2009 ·
Te małe diabełki doprowadzają mnie na skraj nerwicy nieraz :D
ale kurde czasami można się pośmiać :C

Młody ( 3 lata ) jak zwykle wygłaszał jeden ze swoich dziesięciominutowych monologów Niestety mówi tak szybko i mało wyraźnie ,że jak zwykle go nie zrozumiałam

Siedzi na kanapie twardo gestykuluje obiema rączkami i nadaje ...
bla bla bla coś tam coś tam itd itp i tak nawija ostro z 10 minut dobrych.
jak zwykle na końcu gapi się na mnie oczekując na reakcję i tu akcja

po wygłoszonej mowie :
ja - tak tak masz rację ()
młody - skoro taaaa , to powiec o cym mówilem !





młody - bla bla bla bla bla
ja - cooo ?
młody - nie mówi się co tylko słucham !
ja - no wiem
młody - nie mówi się no tylko tak

  mama się go pyta :
- A co Magda dała Ci dziś na obiadek , co jadłeś ??
młody - kupę

zatkało mnie



Młody ma swojego Pana Misia ,którego nie zostawia nawet na chwilkę , wszędzie z nim chodzi.
 Jednak jak czytaliśmy książeczkę Pan Misio przebywał w łazience ( suszył się tam )

no więc czytamy książkę , przerywa nam mój chłop dzwoniąc do mnie, gadam z nim chwilkę i żegnam się słowami " no to papa misiu "

Młody - dzwonił Pan Miś ???
ja - tak
Młody - ale mój ??
ja - nie,mój
młody - ahaaaaaaaaaa



młody wymiata :D

 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi