bojownik Offline
1990 - urodziłem się;
1990-2012 - nadal żyję;
15 III 2012 zapierdalam na Rise Against do Stodoły, o ile będę dalej żył
biografia w trakcie tworzenia
Wiek:21
Pierwszy dzień: 8 października 2009
Ostatnio widziany: 25 maja 2012 23:39 Uczelnia: Politechnika Swiętokrzyska - luzak Imię/Nazwisko: Adam, gdyby ktoś się nie mógł domyśleć Płeć: facet Stan: wolny Miasto: Kielce Zainteresowania ekstremalne: Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych WWW: http://www.lastfm.pl/user/adamak1990
Moje miejsce na świecie
DATY
- Imieniny: 24 grudnia
- Urodziny: 07 listopada
WAŻNE INFORMACJE O MNIE
- Mogę załatwić: się,
ponadto obliczyć przyspieszenie klocka
- Jak długiego mam? tysiąc pięćset sto dziewięćset
- W przyszłości chcę zostać: Sobą
- Ważne osoby, które znam: kogoś kto napisał matmę rozszerzoną na 100%
- Numer mojej karty kredytowej: której?
- Pin do mojej karty: 6996
- Jak wiele jestem w stanie: 140 na klate
- Jak to lubię: Na traktor (169)
- Kiedy: Teraz
- Która godzina: moja ostatnia
- Miseczka: ABCD - Absolutny Brak Cycków i Dupy
- Na pączka: A jak to jest na pączka?
- Strony, które odwiedzam: joemonster.org(ie)
CO LUBIĘ
- Film: ja tam wole reklamy
- Książka: prasa
- Piosenka: Nirvana, Rise Against
- Komedia: Sejm
- Dramat: Sejm
- Kabaret: dla odmiany Sejm
- Gra: Torrenty
- Pozycja: 50° 51' 42'' N 20° 37' 29'' E
- Jedzenie: człowiek to istota wszystkożerna
- Seks: Male
- Władza: Dwa kaczory, jeden D...onald, drugi mały
- Alkohol: wszystko co ma wiecej niż 0% (z niewieloma wyjątkami)
Aktywność bojownicza
- Wystawionych okejek: 335
- Profil oglądany: 983 x
|
Popatrz na mnie- czy nie widać, że moje metody samobójstwa są sprawdzone? Specjaliści załamują przeze mnie ręce i zapisują się do mnie na terapię.
Użyłam biebera, abyś sam się zabił. To mój tajny chwyt, dałeś się złapać.
Gadasz z profesjonalistką. Umierałam wiele razy, ale wiesz... przeżywałam. Proponuję wyskrobywać swoje wnętrzności przez jamę nosową widelcem. Jak jesteś odważny, to możesz poprzez odbyt łopatą, ale ja tam bym się bała...
Musisz umrzeć, przykro mi. Umrzyj, albowiem mój wieniec nie może się zmarnować.
Już mu igiełki opadają. :C
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą