Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   Wersja polska 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
   donau  O mnieSzaffaBlogOkejkiNadesłaneFaniKlubyKomentarzeSubskrypcjeCzesiek

Jeszcze niczego nie mam w swojej Szaffie...

Bojownik

offline Offline
Pierwszy dzień: 7 września 2003
Ostatnio widziany: 24 maja 2012 11:02
Status uczelniany: luzak
Płeć: facet
Stan: wolny
Miasto: eŁ-De-Zet
Zainteresowania ekstremalne: Hula Hop! http://www.joemonster.org/filmy/7460/Ognista_Sandra_kreci_hula_hop

Moje miejsce na świecie

WAŻNE INFORMACJE O MNIE

  • Mogę załatwić: Okejkę.
  • Jak długiego mam? OK
  • Jak wiele jestem w stanie: OK
  • Jak to lubię: OK
  • Kiedy: Zawsze
  • Która godzina: 21:21 - co dobę zawsze ją zobacze na jakimś zegarku. Nie testowałem w warunkach zmiany stref czasowych.
  • Miseczka: OK
  • Na pączka: OK
  • Strony, które odwiedzam: Tak, tak widziałem. A strony świata jadły mi z ręki.

CO LUBIĘ

  • Film: Byle nie urwany. Najlepiej animowany. Dobry jest też wspomagany. Najważniejsze żeby nie nagrany.
  • Książka: Ojciec Chrzestny
  • Piosenka: Hej kolenda kolenda!
  • Komedia: Trzecia Rzeczpospolita
  • Dramat: Czwarta Rzeczpospolita
  • Kabaret: Polska Republika Ludowo Demokratyczna
  • Gra: matyka
  • Pozycja: Najważniesze, żeby na zdjęciech wyjść na zwycięzcę.
  • Jedzenie: Najlepsze zawsze u mamusi :)
  • Seks: Male
  • Władza: Do mnie zawsze należy ostatnie zdanie:
  • Alkohol: www.winezja.pl

Aktywność bojownicza

  • 3 postów na forum
  • Wystawionych okejek: 38
  • Profil oglądany: 260 x
1 komentarz
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
donau -   |  2 lata i 8 miesięcy temu  |  
Przejechałem w te wakacje samochodem ćwierć Europy. Ledwo się minie granicę z Czechami czy Słowacją i człowiek zmienia styl jazdy, bo wstyd jechać po polsku. Słowacy jeżdżą na trasach szybko, ale w każdej wsi jadą 50/h, a infrastruktura podobna do naszej. Węgrzy też w terenie zabudowanym zwalniają. Fakt, że ich infrastruktura bije naszą na potęgę. W Pradze kierowcy jakoś nie muszą wjeżdżać na skrzyżowanie do ostatniej chwili nawet jeśli widzą, że nie ma jak z niego zjechać. Nie zbawi ich też, że staną na pasach. Specjalnie nie piszę o "zachodzie", bo nie ma sensu. Ale takie Czach, Słowacja, Węgry - tak samo postkomuna, i bardzo blisko Polski a jakieś normalniejsze te narody. U nas jak ktoś nie podjedzie do skrzyżowania i nie wjedzie na pasy to jest pedał, baba i debil. Ograniczenie do 50 na prostej z 3 pasami to sami kretyni stawiają, ale nikt nie pomyśli, że tam jest górka ani jak fajnie jest włączać się do ruchu kiedy górka zasłania wszystkich, którzy grzeją w mieście 80. Argumentów jest tyle co osób w dyskusji, ale nikt mi nie przekonał, że z naszym narodem jest wszystko w porządku. Dokąd my się tak ciągle spieszymy? Czemu nas przepisy nie dotyczą? Skąd to się wzięło? Czy to się kiedyś zmieni?

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą