Bojownik Offline A więc na początku Bóg stworzył świat... Pominę kilka lat bowiem nie warto wspominać i raczej wiało nudą.
Aż w końcu, 10 marca roku Pańskiego 1984 w szpitalu(na krańcu świata gdzie wrony zawracają, a psy biegają bokiem) stworzył swoje najdoskonalsze dzieło, które z założenia miało naprawić wpadkę "Dnia Szóstego".
Przydało by się kilka specyfikacji technicznych mej osoby... Oto one:
Nie jestem "homo" i nie "sapie(ns)". Chciałem sprzedać dusze diabłu, ale mieli nadwyżke tego towaru to zaoferował mi jedynie wódke z mety za 5zł i breloczek z tatusiem muminka.
Lubie Smerfy, a moim idolem jest Maruda i jego życiowe podejście do wszystkiego. Jestem też fanem Ziemniaka, a zwłaszcza Ciarka, kata z adhd i wielkim berdyszem.
Uwielbiam szybkie dwukołowce prędkością dorównujące babciom z chodzikami. Szanuje ojca rydzektora... tzn dyrektora za to jak sprawnie manipuluje ludem. Moim guru jest Hulk Hogan, ale nikt się nie chciał podjąć wytatuowania mi jego podobizny na pośladku...
Jestem zuy i mhroczny, a moja mroczność oscyluje w granicach światła latarki i telewizora wyświetlającego teletubisie.
W zaświatach mnie nie chcą po tym jak podpaliłem świecznikiem Stalinowi wąsy i naplułem do sałatki na przyjęciu zapoznawczym nieba i piekła.
Jestem nudystą, ale nie praktykuję.
mUj Ólubiony kolor to rURZowy i koffam was dziÓbaski! cium!
Jak już wspomniałem jestem zuy bo mamusia mnie nie kochała, a tatuś za bardzo. Miałem trudne dzieciństwo, wiecie, zabawki przykręcone do sufitu, granat w kołysce, bomba zamiast smoczka.
Jak byłem mały i młody(tak, tak oba na raz) w zadaniu domowym na temat, kim chciałbym być jak dorosnę, napisałem że kosmitą i całkiem nieźle mi to wyszło.
Lubie dobrą, wg mojego mniemania, muzykę. Żyje filozofią i psychologią. Cenię u ludzi poczucie humoru i zdolność używania mózgu w sposób kreatywny i skuteczny.
Jak każdy mam swoich idoli i oto moja Święta Trójca:
Konfucjusz, Jezus i Miyamoto Musashi.
Należę jedną nogą do "frajerów" oglądających "bajki dla dzieci" zwane przez wtajemniczonych anime i czytać "komiksy dla dzieci" zwane przez... zgadnij kogo, mianem mangi, a drugą jestem w grobie. Jednak tutaj nie znalazłem żadnego wartościowego rówieśnika.
Zdarza mi się grywać w RPG''''''''''''''''i, ale część moich graczy jest o kant dupy rozbić.
Przyjemne zajęcie, marnujesz na takich czas i cierpliwość, a jedyne co w zamian otrzymujesz to niewdzięczność.
Nie jestem gejem, ale kocham Miyavi''''''''''''''''ego. Jest geniuszem muzyki i świetnie wykorzystuje to w praktyce.
Co do mniejszości, osobiście uważam, że powinni dawać broń palną gejom i ochronie stadionowej, w czasie meczów lub pochodów równości, wraz z licencją na zabijanie. Świat byłby lepszy.
Jestem spox ziom bo woże się nogami.
Moje IQ jest równe mojemu wzrostowi po spotkaniu z szafotem.
Wciśnij alt+f4 by otrzymać trendi tapetki na komórke...
Nie doszły? Spróbuj jeszcze raz...
Głosowałem za wprowadzeniem armageddonu, odrobina rozrywki potrzebna jest każdemu.
Jesztem sztudent, ale jakoś tak zboczyłem z kursu bo zamiast na celowanej filozofii wylądowałem na naukach ściłych... Ale nie ma tego złego... Co by na dobre wyszło.
Pierwszy dzień: 9 maja 2006
Ostatnio widziany: 7 sierpnia 2008 23:51 Status uczelniany: student Płeć: facet Stan: zajety Miasto: Przemyśl
Moje miejsce na świecie
WAŻNE INFORMACJE O MNIE
- Mogę załatwić: Kupe śmiechu
- Jak długiego mam? poniżej łopatek
- Jak wiele jestem w stanie: w jakim stanie?
- Jak to lubię: Jak nie lubię, to też.
- Na pączka: Sam bym zjadł...
- Strony, które odwiedzam: pkrpg.fora.pl
CO LUBIĘ
- Książka: Siewca Wiatru
- Piosenka: Miyavi - Nozomare nu
- Kabaret: Oralnego niepokoju
- Pozycja: Na czajnik bezprzewodowy
- Seks: z kimś
- Alkohol: na żywca
Aktywność bojownicza
- 8 postów na forum
- Profil oglądany: 1224 x
|