bojownik Offline
Gdy od zacieszonej matki pod twoją opiekę
Ofiarowany, zrolowaną podniosłem blete
I zaraz mogłem do świątyń Jah progów
Za zapach ganji podziękować Bogu
Tak nas poprowadzisz na plantacji łono,
Tymczasem pokieruj moją dłoń utęsknioną,
Do tych bletek ryżowych, do tych krzewów zielonych,
Szeroko pod poziomem morza rozciągnionych.
Pierwszy dzień: 10 maja 2011
Ostatnio widziany: 23 maja 2012 00:03 Status uczelniany: luzak Płeć: facet Stan: wolny
Moje miejsce na świecie
WAŻNE INFORMACJE O MNIE
- Mogę załatwić: Z Holandii tulipany
- Jak długiego mam? King size
- Jak wiele jestem w stanie: 5g
- Jak to lubię: Z lolka
- Kiedy: Zawsze
- Która godzina: 4:20
CO LUBIĘ
- Książka: ...?
- Gra: Gram w zielone
- Pozycja: Z padem w łapie na kanapie
- Jedzenie: Owoce zakazane
- Seks: RedTube
- Władza: Każda władza mi przeszkadza
- Alkohol: Dzisiaj dwa piwa bo z alko nie przeginam
Aktywność bojownicza
- Wystawionych okejek: 9
- Profil oglądany: 446 x
|
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą