Akcja skierowana do żołnierzy brytyjskich, którzy po powrocie z akcji militarnych w Iraku czy Afganistanie mają problem przystosować sie do normalnego życia, bez życia w ciągłym ryzyku.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.



















Wrzut świetny. Wogóle reklama społeczna jest pasjonująca.
w pierwszym filmiku ladnie pokazali, jak koles ginie i razem z nim skutki wypadku ponosza domownicy, w drugim, ekipa juz byla gotowa na szalonego dawce narzadow, ktore to narzady do niczego sie nie nadaja.
co z tego, ze te filmy daja nam do myslenia? nic. nie tak dawno byly duzo mocniejsze na JM, tez chyba brytyjskie, duzo silniej pobudzaly wyobraznie, ale co z tego? na ulicy o tym sie nie pamieta, mysli sie, jak w korku zdazyc do domu, jak ominac kretyna, ktory wlecze sie 30 lewym pasem, bo za 4 skrzyzowania bedzie przeciez skrecac, jak zwiac przed swirneitym nastolatkiem na szybkim motorze, ktory omal nie urywa nam prawego lusterka, przemykajac przy samym krawezniku...
czy film w jakis sposob powstrzyma brytyjskich zolnierzy przed szalenstwami? tak jak kazdego innego za kolkiem... NIE. od tego, niestety, sa inne pojazdy, drzewa, slupy, krawezniki... bo policja jakos czym innym sie zajmuje. widac to wyraznie na trasach, mamy sezon urlopowy, a policjanci siedza na stacjach paliw, w klimatyzowanych pomieszczeniach, bo przeciez nie wyjada wykonywac obowiazkow. bolesne? ale zbyt czesto prawdziwe.
"Ku przestrodze"
Proponuję małe zmiany:
Redakcja > FAQ > Ogólnie o serwisie:
1. Czy szukając dobrego humoru dobrze zrobiłem wchodząc na stronę www.JoeMonster.org?
Niekoniecznie. JoeMonster.org to serwis zawierający wiele materiałów podejmujących tematykę tragicznych wypadków i kolizji drogowych. Tylko tu znajdziesz nowe, mocne, dające do myślenia reklamy społeczne piętnujące szalejących kierowców, będących często pod wpływem środków odurzających. Naszym głównym celem jest ostrzeganie przed zagrożeniem, pobudzanie do refleksji i zadumy. Pełna powaga gwarantowana!
"Wystarczy chwila nieuwagi"
Jeśli serwis -oficjalnie- prześmiewczy, przesiąknięty satyrą i potężną dawką humoru pragnie wspomagać akcje społeczne, nużące i irytujące, jak każda z reklam Viziru, powinien poszerzyć horyzonty. Pijaki za kółkiem się oklepały. Czas na "pij mleko - będziesz wielki" oraz sławne ostatnimi czasy "jedz ryby codziennie". Dam znać, kiedy władcy mas zaśmiecą media serią "podcieraj dupę po sraniu". Cieszy mnie niezmiernie, że mimo wszystko sami zauważacie monotonię:
"Kolejna motoryzacyjna reklama społeczna."
Oj tak, kolejna...
Bierzesz zjawisko na które nie masz specjalnie wpływu, ale podczas którego giną ludzie (najlepiej jakby było to związane z jakimiś eksplozjami, bo jak nie, to trzeba będzie kombinować jak z tym domem). Kręcisz parę scenek w slow motion et voila. Kolejne "arcydzieło" gotowe. Takie "głębokie", o "ludzkim cierpieniu" i o tym jak to wszyscy cierpią.
Bo najgorsze jest to, że taki przekaz nie dotrze do których do których jest kierowany - do idiotów. Natomiast masa "wrażliwych, młodych intelektualistów", którzy nie jeżdżą motorami, a na pewno nie w taki sposób, będzie się póżniej onanizowała werbalnie czując głęboką potrzebę uzewnętrznienia jak to nimi te obrazy wstrząsnęły i z jakim ludzkim dramatem mamy do czynienia. Póżniej naturalnie będą płonąć świętym oburzeniem gdy zobaczą takiego dawcę nerek na drodze. Płonąć będą również tylko werbalnie - z nawoływaniami "gdzie jest policja?" włącznie. Istnieje szansa, że będą domagać się aby "rząd coś z tym zrobił", więc wyprodukuje się więcej takich ckliwo-gównianych filmików, które i tak niczego nie zmienią, ale będzie wrażenie, że "coś" zostało zrobione. I wszyscy będą w pełni usatysfakcjonowani, że oto sprawili by świat był lepszy. Pieprzone pozory.
A finansowanie tego rodzajów utworów przez armię to już taki SZCZYT hipokryzji, że Mount Everest wydaje się po prostu mikroskopijny w porównaniu. Bo przesłanie jest (to dla tych mniej rozgarniętych intelektualistów): "Nie giń na drodze - daj się zabić na wojnie".
Nie mam motoru i nie byłem w wojsku. A teraz możecie mnie zj***ć. I don't give a f*ck.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą