| « | » |
Jak Britney Spears naprawdę śpiewa na żywo?
Pamiętacie jak śpiewała (charczała?) Mandaryna - nie jest ona rodzynkiem, podobny numer zrobili Britney w USA w zeszłym roku - ktoś nagrał ją i wrzucił do internetu - oto nagranie z show o nazwie "live" (czyli teoretycznie na żywo).
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




Tu to sobie po prostu nuci do playbacku :P ale brzmi to ok nawet..
Po prostu jest zmachana i zdyszana przez te wszystkie akrobacje i zresztą jak wie ze jest puszczany playback to się nie stara.To chyba jasne . Nie jestem jakaś fanką Britney ale to chyba jest oczywiste ze gdy wiemy ze nikt nas nie słyszy to się nie staramy a podczas wysiłku jesteśmy zdyszani i o śpiewaniu to nawet nie chcemy słyszeć xD Myślę ze gdyby śpiewała live to by zredukowała liczbę swoich wygibasów na scenie =D
Jak na mój gust Britney pokazała to samo co Mandaryna w Sopocie...
nawet zdyszana ma "głos".
każda osoba myśląca, że biegająca/skacząca po scenie lalka będzie nadal śpiewała jak w wersji studyjnej, gdzie każde słowo jest nagrywane po milion razy będzie tak samo brzmiała na żywca jest ... naiwna ;-)
oczywiście, że są zespoły, które brzmią równie dobrze na żywca, ale nie wykonują takich akrobacji na scenie :)
jak dla mnie ... plus dla Britnejki
Pamiętam że było też coś podobnego z "boskim Enrique" - to dopiero był dramat :)
P.S. Jeszcze się ludziom dokuczanie brytnij nie znudziło ?
chyba jednak nie, britney lepiej
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą