| « | następny » |
Parodia anty-pirackiej reklamy (polskie napisy)
The IT Crowd wymiata!
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.
















-możesz oglądać tylko w kraju z zgodnym regionem
-musisz wyglądać ostrzeżenia że piractwo to zło i jedzie do ciebie FBI (zamiast tego lepiej by dali podziękowanie że daliście nam zarobić) którego się nie da pominąć
-musisz oglądnąć xxx minut reklam których nie da się przewinąć
- znowu karzą cię za to że dałeś im zarobić
- możesz ŁASKAWIE obejrzeć film
- jeśli przerwiesz film i chcesz zacząć oglądać od przerwanego momentu wróć do pierwszego "-"
mając pirata
-działa wszędzie
- włączasz i oglądasz film (bez żadnych uprzykrzeń)
- jak przerwiesz od razu kontynuujesz tam gdzie przerwałeś
************************************************************
**************
a co do muzyki to gadanie o piractwie i kosztach piractwa to dla mnie śmiech na sali bo prawda jest taka że większość muzy jaką ściągnę to po dniu (paru) ląduje w koszu bo stwierdzam że mi się nie podoba, (organizacje traktują to że jakbym nie ściągną to bym kupił w sklepie, a prawda jest taka że nawet niedowidziałbym się co jakiś zespół gra i nawet nie miał by szansy u mnie zaistnieć)
część muzy rzeczywiście bym MOŻE kupił MOŻE/RACZEJ nie (i tu jest to rzeczywiste piractwo ale tylko w tej małej części której bym kupił. Jakieś 2-3% tego co gadają organizacje antypirackie),
a część muzy dzięki temu że ściągnę pirata przekonam się że są świetni to z chęcią wydam ciężkie pieniądze na płytę/dyskografie na dowód, kto z was słyszał/wie co gra "Dead Can Dance" a dzięki piractwu kupiłem dyskografię bo zasłużyli. (i to zmiejsza wskaźnik piractwa z poprzedniego akapitu bo jakbym nie kupił krążka Tristanii to kupiłbym Metalliki)
************************************************************
************
ps. a co do muzy(2) to wg. mnie po prostu jest nie na rękę koncernom muzycznym promowanie wielu niszowych zespołów tj np SooMooD lepiej wypromować taką jedną Dodę (nie umniejszając jej jakości/umiejętności choć za nią nie przepadam) niż 100 innych różnych zespołów żeby sprzedać tą samą ilość płyt
bo im tak wygodniej
- interesujesz się muzyką
-- tak bardzo
- to jaki jest twój ulubiony zespół
-- nie wiem nie mam
- to jakiej muzy słuchasz? (gatunek)
-- to co leci w radiu/tv XXX czy YYY
no bardzo taka osoba siedzi w muzie bardzo się interesuje itd. (i tak GRUUBA większość ludzi)
Z piractwem jest inny problem, mianowicie taki, że wielu albumów, filmów po prostu nie idzie dostać na polskim rynku, więc albo ściągamy z zagragranicy, płacimy pół pensji i czekamy na to miesiącami, albo po prostu w kilka godzin ściągamy. Kiedyś słyszałem zdanie, że piraci zabili muzykę. No dla mnie to gówno prawda - właśnie przez nieograniczony dostęp do Internetu i możliwość słuchania czego się tylko chce, ludzie wreszcie zaczęli słuchać tej muzyki. Wystarczy się troszkę rozejrzeć po last.fm - kiedyś raczej niemożliwe było, żeby młody człowiek znał dyskografie kilkuset zespołów z całego świata, a dzisiaj...?
- mój kumpel nie rozstanie się ze swoim dyskiem bo fizycznie go nie zabrałem.
co do dvd płyt i innych rzeczy - dlaczego są aż tak drogie bo wolny rynek doprowadził do takiego stanu, że przeciętny aktor za jedną rolę zarabia 1,5 mln dolarów, co jest jakieś40 razy więcej niż przeciętne zarobki w usa.
czy ściągając dzisiaj dyskografie queen okradłem muzyków tej grupy (rip freddy) ?? skoro żaden przedmiot nie stracił tym samym nie zyskał nowego właściciela ?
fakt, w wykonaniu GM2 wyszlo to lepiej. czasami remake'i są lespze :)
"Wouldn't" może być tłumaczone jak nasze polskie "nie mógłbyś", "nie chciałbyś". Czy to aż tak zmienia znaczenie tego filmiku?
a na pewno dolar spadł o 50% a ceny bez zmian
PS Uważam ze prawa autorskie powinny być na 7 lat jak w XIX wieku - ile wtedy było wynalazków; a teraz 1 patent i nic nie musi robić
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą