| « | następny » |
Born in the PRL - Snake Charmer
Bardzo polska przeróbka znanego hitu Bruce'a Springsteena Born in the U.S.A. Więcej kawałków na stronie zespołu.
1054 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.



















A tak BTW świetny cover :)
Ale bardzo wam zazdroszczę że mogliście żyć w tamtych czasach :)
Chociaż niektóre rzeczy pamiętam bardzo dokładnie np: magnetofony,vibovit,a szczególnie to ten projektor do tej pory gdzieś go mam :D
Festiwal Jarocin - moje miasto!
duzo mi pomogl w zrobieniu pracy na WOS
" plusy PRL-u "
:)
bynamniej ze jestem za mlody by to pamietac, poza tym urodzilem sie juz w III RP :)
a dzisiaj prawie cały przemysł motoryzacyjny upadł albo został roskradziony (sprywatyzowany). trzeba było słuchać Kuronia w latach 60 a nie dogadywać się z Wałęsą w 80, moze teraz wszystko inaczej by wyglądało
I projektor, ludzie!
To były lata
Poszedłem do szkoły - stan wojenny
skończylem podstawówkę - wybory 1989
Nikt nie mówi, że w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej było lepiej. Ale ponieważ wszystkiego było mniej - to, co wpadło w ręce, wydawało się ważniejsze. I bardziej zapadało w pamięć. Filmy, seriale, komiksy, muzyka, przedmioty, wydarzenia... Książka "333 popkultowe rzeczy... PRL" zbiera je w jednym miejscu. To pierwszy na naszym rynku tak niezwykły leksykon. 333 pozycje dotyczące szeroko rozumianej kultury popularnej lat 1945-1989. Od Africa Simone'a przez gumę Donald, komiksy ze Żbikiem, Klątwę Doliny Węży, Pana Samochodzika, buty Relaks, Tik-Taka, po Załogę G... Hasła pełne faktów - z jednej strony i anegdot - z drugiej. Podane z humorem.
Pamiętam jak mnie wykopano z kolejki po solone masło (sprzedawane na wagę) bo byłem za mały, aby się bronić.
Pamiętam brak wszystkiego i smród w kuchni kiedy udało się z sąsiadami kupić pół swiniaka na wsi. W domu cała rodzina próbowała zagospodarować każdy kawałek zwierzaka.
Pamiętam 'planowane wyłączenia prądu' po których mieliśmy 'trzy dni syte' (trzeba było zjeść to co padło w lodówce) i dwa tygodnie o chlebie i margarynie.
Pamiętam jak mama tłumaczyła mi jak powinno się podcierać tyłek, żeby papieru wystarczyło na dłużej (oszczędzę szczegółów ;-) ).
Taaaak, to były zajebiste czasy. Dla pocieszenia dodam, że one WRACAJĄ. Do zobaczenia za rok o tej samej porze pod tym samym filmikiem. Wymienimy się wtedy aktualnymi spostrzeniami :-D
ps. a Pelikany gdzie?xD
Ja mam 34 lata i sporo pamiętam
Abstrach**ąc od tego, co napisał Wildadam, nie zgodziłbym się z tobą co do tego przyjaznego nastawienia.
Ale oczywiście ja piszę o początku lat 80, bo to pamiętam najlepiej - nie wykluczam, że w 70 było lepiej.
Widać, że faktycznie nie pamiętasz tych kolejek, w których ludzie gotowi byli się rzucać na siebie z pięściami, tych autobusów pełnych ponurych ludzi, którym życie tak dokopuje, że najchętniej utopiliby bliżniego w łyżce wody, tych pyskówek na ulicy i w sklepie...
Odruchy sympatii wobec obcego, albo potrzebującego? Zapomnij, nie w sytuacji, gdy cały dzień był z reguły do d. Nam, dzieciom, było lżej, ale pamiętam tych kierowców krążących po mieście za kroplą benzyny, tych palaczy bez fajek, bo kartki się skończyły, imprezy bez alkoholu, bo się bimber stłukł - albo babcie emerytki dogorywające za paroma kilo pomarańczy, jako stacze kolejkowi.
Ech, Polacy uczą się uśmiechać dopiero teraz - zgoda, że nie wszyscy:)
A jeśli rozumiem intencje zespołu - to nostalgia za dzieciństwem i młodością - dzieci sobie kraju nie wybierają:)
@mika21 pankracy jest na samym końcu, nie zapomnieli o nim
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą