A mnie zwyczajnie smutno po obejrzeniu tego filmu. Koleś nie przeginał dopóki nie objechało go drugi na moto. Niepotrzebnie go gonił. Samochodem jest inaczej ? Nie sądzę.
@dredi - gdzie ty widzisz bluzgi?
Ja nie mam szacunku dla ludzi, żywych czy nie, którzy dla swojej rozrywki narażają innych. Miałem w rodzinie ludzi, którzy zginęli przez niewydarzonych rajdowców więc mi tu nie pie**ol o szacunku do zmarłych, ok? Bo gość walnie 200kmh w samochód i tylko "ojejku on był takim dobrym kierowcą, szkoda go" ale motocykliści nigdy nie myślą o 4 osobowej rodzinie, którą gość właśnie wysłał na tamten świat. Typowy egocentryzm motocyklistów.
Weź sobie chłopie uświadom, że jak chcesz pojeździć szybko, to od tego są TORY WYŚCIGOWE a nie ulica.
Od mojej nienarodzonej córki też się odczep, bo to jest żaden argument. Co, mam im współczuć bo ktoś może z nimi jechać na motorze? Wy naprawdę napiszecie wszystko, byle nie była wina motocyklisty. Facet jechał za szybko. Jechał brawurowo. Wpadł na drugiego takiego jak on. Czysta ironia.
Jeżeli jechałby z pasażerem to jest to JEGO WINA, on naraża innych. A jeżeli dziewczyna wie, jak gość jeździ i mimo wszystko wsiada na motor to jest z nią coś nie tak.
@Bladedancer może jednak Ty się zastanów co piszesz. Koniec świata jak się czyta bluzgi na zmarłego. Ile masz lat?? Wolus napisał cala prawdę i podpisuje się pod tym i rekami i nogami.
Ludzie ogarnijcie się od takich uwag wasze córki na 100% będą miały okazje "karnąć się na ścigu " kto powiedział, ze akurat wtedy kierowca nie popełni błędu. Później w wiadomościach przeczytamy motocyklista nie wyrobił zabił siebie i młodą pasażerkę a Ty zaryczany w żałobie przeczytasz dwóch frajerów mniej.. i tyle
I niech mi teraz ktoś powie, że motocykliści są normalni.
Publiczna droga to nie tor.
@wolus - zastanów się co ty mówisz, ok? A co by było ,gdyby się gość wpakował czołowo w samochód z rodziną i ją zabił? Jeżeli ktoś jest idiotą i jeździ tak jak na filmie lub daje się przewieźć takiemu idiocie to SAM JEST SOBIE WINNY. Ty się martw o innych uczestników ruchu, tych którzy jadą NORMALNIE a nie wyprzedzają na ciągłej, na zakrętach i pędzą na złamanie karku, żeby sobie adrenalinę pod pompować. Weź trochę mniej egoizmu może, co?
I to porównanie do SUVa no genialne. Ty naprawdę nie widzisz różnicy? Nikt ci nie każe jeździć jak wariat i się popisywać. Jeżeli to robisz to jest to TWOJA ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Chcesz się bawić, jeździć szybko? Proszę bardzo, są tory wyścigowe, jeźdź sobie na weekend na Nurburgring lub do Poznania. Drogi są dla wszystkich a nie tylko dla nieśmiertelnych "miszczów".
I dlatego właśnie nie kupię motoru... Od gówniarza to było dla mnie największe marzenie, ale wiem, że chęć szybkiej jazdy ponosi i można przestać przy tym myśleć, a potem może być już tylko za póżno...
2 samobójców na 2 kółkach się spotkało. Co do określania ich "Dawcy" uważam, że to określenie nieadekwatne do tego, co sie dzieje, bo taki jak sie rozbije na motorze nadaje sie co najwyżej na żarcie dla psów...
Nie jeżdżę motorem ale che zrobić na niego prawko....Mój ojciec ma nerkę od motocyklisty....(tak są przypadki pobrania narządów) Przez czysty szacunek do życia powinniście zamknąć gębę zamiast komentować
Miał pecha, w tym samym momencie co on do wyprzedzania na zakręcie zabrał się gość z przeciwka. Mało się nie wycieli, gość spękał i uciekł na pas naprzeciwko a potem nie zdążył wrócić. Żal mi tych którzy ich krytykują. Ciekawe co powiedzielibyście gdyby z którymś tych gości jechała wasza dziewczyna lub kumpel, ot tak, paręset metrów. Przepisy przepisami ale za ich nieprzestrzeganie nie grozi kara śmierci (a w zasadzie chyba jednak grozi...), a czego był winien ten jadący z naprzeciwka? przecież on mógł jechać nawet 40 km/h. I co? Fajnie, że do piachu. żal mi was... Na forum były kiedyś zdjęcia łosia który wpadł do SUVa. Nie przypominam sobie komentarzy w stylu - "dwóch frajerów mniej", a przecież gość też się mógł spodziewać łosia w lesie... Śmierć to śmierć i kpić z niej nie wypada... DOtyka to nie tylko ofiarę ale i rodzinę i znajomych. Nie jeżdżę moto, ale wiem, że tak jak na tym filmie każdego dnia może mnie skosić na zakręcie jakiś debil lub nawalony w tirze czy osobówce. Też powiecie wtedy dwóch frajerów mniej?
Uwielbiam komentarze motocyklistów - Panie i Panowie nie ma co ukrywać, droga to nie tor wyścigowy i ten dupek mógł załatwić każdego jadącego z naprzeciwka. I wybaczcie - to że masz dwa kółka nie znaczy, że inni muszą Tobie ustępować - tym bardziej jak jesteś po niewłaściwej stronie podwójnej ciągłej. Żal tylko rodzin zarówno jednej jak i drugiej strony...
Joe zaczyna być niesmaczny jak Fakt i niegdyś TVN. Zaję sobie sprawę, że takie filmy są najczęściej oglądane i pewnie zaraz ktoś zwyzywa mnie od gówniarzy. Do tego jeszcze okejka pod filmem "podoba mi się". Już kiedyś ktoś z bojowników zwrócił na to uwagę.
Przepisy drogowe ( ograniczenie prędkości, linia ciągła itd. itd...) nie zostały wymmyślone z nudów czy przeciwko użytkownikom drogi. Gdyby ten kolo jechał poprawnie, nie spowodowałby tego wypadku.
@mikusiaczek: No to znaczy że ten zły los wybiera kretynów. Ewidentnie widać, ze ten co miał tą kamerę, wyprzedzał na zakręcie, co jest zabronione, a ten drugi grzecznie jechał
Nie mam zamiaru nikogo nawracać. Powiem tylko swoje.
Prawko na motocykl i na samochód zrobiłem jak miałem 18 lat. Od roku jeżdżę jednym i drugim pojazdem publicznie (a nielegalnie to od dzieciaka ujeżdżam maszyny przeróżne). I widzę jedno- kierowcy samochodów mają kulturę równą pijakowi spod sklepu. Szczególnie w godzinach popołudniowych. Gdy widzę w korku motocyklistę to robię mu miejsca ile tylko mogę, a reszta kierowców? Sra na niego z góry, bo 'ja jestem najważniejszy i nie pozwolę żeby ktoś był przede mną w domu'.
Poza tym 80% wypadków z motocyklami jest z winy kierowców samochodów. A 'dawcy nerek' to jest ściema i mit. Zazwyczaj po motocykliście mało co zostaje, całe wnętrzności przetrzepane...
Co do filmiku- widać, że gość jest niepewny. Śmiało mógłby cisnąć pod 200kmh jak inni motocykliści widoczni na filmie tyle, że tutaj już trzeba świetnie czuć maszynę i wiedzieć co się ma pod dupą. No, a cóż... wyprzedzanie przed zakrętem... Gość raczej zbyt wiele w głowie nie miał.
Chociaż u Czechów jest powiedzenie 'linia ciągła to nie ściana'.
@damiaen - ja pytałem witch_82, a nie Ciebie, więc Twoje zdanie mnie zupełnie nie interesuje. Co więcej, Ty też nie podałeś żadnych konkretów, jedynie nic nie warte zapewnienia o czyjejś d*upie.
@Fokuz - byłem, nic na temat "samochód vs. motocykl - orzeczenia o winie", nie znalazłem.
nie no dobra jest może jeden Tor Poznań ale nie będę nawet mówił o cenach, terminach, odległości itd.
Ja nie mam szacunku dla ludzi, żywych czy nie, którzy dla swojej rozrywki narażają innych. Miałem w rodzinie ludzi, którzy zginęli przez niewydarzonych rajdowców więc mi tu nie pie**ol o szacunku do zmarłych, ok? Bo gość walnie 200kmh w samochód i tylko "ojejku on był takim dobrym kierowcą, szkoda go" ale motocykliści nigdy nie myślą o 4 osobowej rodzinie, którą gość właśnie wysłał na tamten świat. Typowy egocentryzm motocyklistów.
Weź sobie chłopie uświadom, że jak chcesz pojeździć szybko, to od tego są TORY WYŚCIGOWE a nie ulica.
Od mojej nienarodzonej córki też się odczep, bo to jest żaden argument. Co, mam im współczuć bo ktoś może z nimi jechać na motorze? Wy naprawdę napiszecie wszystko, byle nie była wina motocyklisty. Facet jechał za szybko. Jechał brawurowo. Wpadł na drugiego takiego jak on. Czysta ironia.
Jeżeli jechałby z pasażerem to jest to JEGO WINA, on naraża innych. A jeżeli dziewczyna wie, jak gość jeździ i mimo wszystko wsiada na motor to jest z nią coś nie tak.
Ludzie ogarnijcie się od takich uwag wasze córki na 100% będą miały okazje "karnąć się na ścigu " kto powiedział, ze akurat wtedy kierowca nie popełni błędu. Później w wiadomościach przeczytamy motocyklista nie wyrobił zabił siebie i młodą pasażerkę a Ty zaryczany w żałobie przeczytasz dwóch frajerów mniej.. i tyle
Publiczna droga to nie tor.
@wolus - zastanów się co ty mówisz, ok? A co by było ,gdyby się gość wpakował czołowo w samochód z rodziną i ją zabił? Jeżeli ktoś jest idiotą i jeździ tak jak na filmie lub daje się przewieźć takiemu idiocie to SAM JEST SOBIE WINNY. Ty się martw o innych uczestników ruchu, tych którzy jadą NORMALNIE a nie wyprzedzają na ciągłej, na zakrętach i pędzą na złamanie karku, żeby sobie adrenalinę pod pompować. Weź trochę mniej egoizmu może, co?
I to porównanie do SUVa no genialne. Ty naprawdę nie widzisz różnicy? Nikt ci nie każe jeździć jak wariat i się popisywać. Jeżeli to robisz to jest to TWOJA ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Chcesz się bawić, jeździć szybko? Proszę bardzo, są tory wyścigowe, jeźdź sobie na weekend na Nurburgring lub do Poznania. Drogi są dla wszystkich a nie tylko dla nieśmiertelnych "miszczów".
piesi : 1951
rowerzyści : 498
motocykliści : 215
motorowerzyści : 59
Zeby wszysto było ok, to policz mi teraz jaki to jest % z wszystkich poruszających się po Polskich drogach. % dla motocykli i % aut.
Co do patrzenia w lusterka. Motocyklista jadący 240 km/h robi kilometr w 15 sekund. 200m w 3 sekund!!!!
Mogę patrzeć ile chcę i tak nie jestem w stanie dostrzec takiego pocisku.
Pamiętajcie o tym pędząc na swoich motocyklach.
Nikomu tego nie życzę.
Powstrzymajcie sie od komentarzy.
tak tak... to kierowcy samochodow zapierdzielaja wiecznie 200 km/h lamiac wszystkie przepisy i wypadki z motocyklistami to ich wina...
http://www.policja.pl/portal/pol/8/21830/Wypadki_drogowe_w_Polsce
_w_2007_r.html
Prawko na motocykl i na samochód zrobiłem jak miałem 18 lat. Od roku jeżdżę jednym i drugim pojazdem publicznie (a nielegalnie to od dzieciaka ujeżdżam maszyny przeróżne). I widzę jedno- kierowcy samochodów mają kulturę równą pijakowi spod sklepu. Szczególnie w godzinach popołudniowych. Gdy widzę w korku motocyklistę to robię mu miejsca ile tylko mogę, a reszta kierowców? Sra na niego z góry, bo 'ja jestem najważniejszy i nie pozwolę żeby ktoś był przede mną w domu'.
Poza tym 80% wypadków z motocyklami jest z winy kierowców samochodów. A 'dawcy nerek' to jest ściema i mit. Zazwyczaj po motocykliście mało co zostaje, całe wnętrzności przetrzepane...
Co do filmiku- widać, że gość jest niepewny. Śmiało mógłby cisnąć pod 200kmh jak inni motocykliści widoczni na filmie tyle, że tutaj już trzeba świetnie czuć maszynę i wiedzieć co się ma pod dupą. No, a cóż... wyprzedzanie przed zakrętem... Gość raczej zbyt wiele w głowie nie miał.
Chociaż u Czechów jest powiedzenie 'linia ciągła to nie ściana'.
@Fokuz - byłem, nic na temat "samochód vs. motocykl - orzeczenia o winie", nie znalazłem.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą