| « | następny » |
Size of the Universe (polskie napisy)
Filmik zabierze nas w podróż po wszechświecie.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















A co, jeśli podobne do naszych wszechświaty powstają i po chwili (w naszym pojęciu) gasną za każdym razem, kiedy ktoś odpala fajkę zapałkami? może jesteśmy tylko garścią iskier z petardy jakiegoś kolosa?
jak idę na imprezę
bzdury z tym poznawaniem i istotą wyższą
to właśnie koncept istoty wyższej jest najprostrzy i najwygodniejszy, bo właśnie nic nie trzeba liczyć, uzasadniać czy dowodzić
bierzemy istotę wyższą dodajemy losowe uzasadnienie i git, koniec dowodu, tak samo sensownym jest uznanie iż stworzył wszystko różowy miś z 23-go wymiaru
co do wielkiego wybuchu, to akurat tylko jedna z koncepcji, ktoś wymyśli lepszą i poprze lepszymi wyjaśnieniami obserwowalnej rzeczywistości to ta stanie się "uznaną teorią"
"istota wyższa" takową nigdy nie będzie bo nie oferuje wyjaśnienia czegokolwiek, zresztą ten koncept nigdy takiego zadania nie miał, miał dać nadzieje że śmierć nie jest końcem, a wyjaśnienie nie ma większego znaczenia bo opiera się nie na sensie czegokolwiek tylko na wierze
w kategoriach racjonalnych natomiast "istota wyższa" komplikuje rzeczywistość bardziej niż wielki wybuch czy inne teorie
bo oprócz wyjaśnienia jak zostało to stworzone, pozostaje do pokazania jak możliwe jest istnienie takiej istoty i jak mogła ona tego dokonać
co do "początku" i jego potrzeby to zupełnie nie rozumiem twojej argumentacji
nie rozumiesz iż ktoś może uważać iż taki tam wszechświat może nie mieć początku bo np wielki wybuch jest czymś cyklicznym, uważasz iż wszytko musi mieć stwórcę i początek, ale uważasz iż taki "kreator" początku mieć nie musi i jest to u ciebie ok, bez sensu
"co dało asumpt ... itd"
no może się to uda stwierdzić, może nie, może się uda wydedukować a może nie, może chociaż uda się dowiedzieć ciut więcej niż wiadomo teraz
natomiast to co ty piszesz to zupełny bezsens bo koncept "istoty wyższej" niczego nie wyjaśnia i nie wyjaśni z założenia, bo założeniem jest "że się nie da", więc podążanie tą drogą to wybór iż nigdy niczego się nie dowiemy ale spekulujmy sobie do woli i niech każdy przyjmie sobie wyjaśnienie jakie mu pasuje iż stworzył go bóg, kreator czy różowy miś, czy też było to kichnięcie komara z innej rzeczywistości
Przecież to oczywiste, że wiary w ewolucję nie da się pogodzić z wiarą w Boga. Nie zgodzę się jednak z tym, że każdy stwórca musiałby mieć swojego stwórcę. Tak ciężko wyobrazić sobie, coś co może nie mieć początku ani końca? Np. prosta. Ponadto każdy uznaje, iż Wszechświat miał początek, a więc z początkiem Wszechświata powstała przestrzeń i (co jest z nią nierozerwalnie związane) czas. Skoro wcześniej nie było czasu, to staje się bez sensu mówienie o jakimkolwiek początku Istoty Najwyższej, jako osoby ponad czasem. Kreator czasu i przestrzeni jest od niej niezależny, więc wcale nie potrzebował aby ktokolwiek go stwarzał.
@jwd07:
Wygodne jest myślenie o czasie i przestrzeni w kategoriach ludzkich. O wiele trudniej jest podjąć próbę zaakceptowania faktu, że coś mogłoby zostać uczynione w sposób, który może przewyższać nasz sposób percepcji. Zgłębianie genezy Wszechświata za pomocą teorii Wielkiego Wybuchu jest ograniczające. Naukowcy starają się obliczyć warunki jakie panowały na ułamki sekund po Wybuchu, ale nigdy nie cofną się do punktu 0 i nigdy nie stwierdzą skąd wziął się Wybuch i co było przed nim. Co było jego przyczyną? Co wybuchło? Co dało asumpt do Eksplozji?
W końcu światło aby dojść do teleskopu musi przebyć taką samą drogę ...
Znacznie bardziej racjonalne jest przyjęcie celowego działania istoty wyższej, Stwórcy, który wszystko idealnie zaprojektował i rozplanował.
Wyobrażcie sobie, że nasza planeta, to jedna komórka w organiżmie, jebitnie wielkiego potwora, a cała ludzkość, to bakterie atakujące tą komórke.
Wiem, wiem, mam odstawić zioło, ale jeżeli tak jest , to co?
a nie wydaje wam się, że słowo stwórca nie padło tu bez przyczyny, myślę, że to miało na celu pokazać jakąś siłę wyższą, która spowodowała hipotetyczny wielki wybuch (ruszyła wszechświatem), a nie jakąś tam propagandę, jak niektórzy się tu doszukują
a jego imie to ....przypadek
A taki ciekawy dokument był.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą