| « | następny » |
Świąteczny film dla mężczyzn
Uważaj, to może spotkać i ciebie, jeśli swojej pięknej połowie kupisz prezent typu hiper-mega siedmioworkowego turbo odkurzacza...
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.














"...Ale sam bym nie wpadł na 'uroczystość' 'miesiąca razem', '8 tygodni razem', '100 dni razem' (...)" Głupota, ale jakże miła ;) Można faktycznie wyskoczyć sobie na uroczystą kolację pod _pretekstem_ np. spędzenia miesiąca razem, aczkolwiek po jednym razie można już sobie odpuścić - ani to fajne, ani ciekawe, ani zaskakujące.
"nigdy nie chciałabym być w związku z osobą tak mi daleką, że czuję się skrępowana czymkolwiek, co jedno z nas zrobi.
-Bierzesz i nie dajesz? Jak dasz facetowi coś ekstra to on się ucieszy, ale co dalej? Wymagania jak widać różne. Chyba, że oleje sprawę prezentu i po drodze do Ciebie kupi w kiosku kolejną maskotkę i coś słodkiego.." - Facet się stara, kobieta się stara, bo obojgu zależy na sobie. W momencie, kiedy któreś się stara, bo drugie się stara, albo kiedy któreś przestaje się starać, to chyba znaczy, że coś zaczyna być nie tak. Yona
Po co dawać kobiecie (w tym przypadku) coś, czego nie chce i co może leżeć za szafą i obrastać kurzem?
-Odkurzacz nie obrośnie kurzem, mop też nie ...tak jak wiele innych przedmiotów. Rozumiem że prezent: nie może być to drobiazg, musi być użyteczny, swoje kosztować (nawiązując do póżniejszych wypowiedzi)
Aha - najpiękniejszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam, to laurka na Dzień Kobiet - smok narysowany na kartce papieru przez dwudziestojednoletniego wówczas mężczyznę ;) Więc raczej nie chodzi o cenę prezentu ;)
- miło :-) (bez podtekstów, ironii itd.)
Tylko, że nie można w kółko dawać takich drobiazgów, bo kobieta szybko poczuje się niewarta tego, żeby na nią wydawać pieniądze. A stąd już prosta droga do kompleksów, depresji, tycia, płaczu i zgrzytania zębów ;) Dlatego, kobieta odpowiednio wcześniej zasugeruje (chociażby właśnie poprzez wysłanie linku), że chciałaby dostać coś wartościowego - lubimy być rozpieszczane. Każda z nas. Co nie oznacza materializmu, to po prostu chęć bycia docenianą.
- Dosyć dziwne ;]
Nie przeczę, że tak nie jest ...chociaż znam wiele dziewczyn / kobiet zupełnie inaczej podchodzących do sprawy
niespodzianka jest, w końcu to, że facet PAMIĘTAŁ, często jest szokiem.
-Tu się zgodzę bo sam czegoś podobnego doświadczyłem. Urodziny, imieniny, ewentualna rocznica etc. - OK.
...Ale sam bym nie wpadł na 'uroczystość' 'miesiąca razem', '8 tygodni razem', '100 dni razem' (...)
nigdy nie chciałabym być w związku z osobą tak mi daleką, że czuję się skrępowana czymkolwiek, co jedno z nas zrobi.
-Bierzesz i nie dajesz? Jak dasz facetowi coś ekstra to on się ucieszy, ale co dalej? Wymagania jak widać różne. Chyba, że oleje sprawę prezentu i po drodze do Ciebie kupi w kiosku kolejną maskotkę i coś słodkiego..
A nie wystarczy jakiś pomysłowy i miły drobiazg, wybrany 'z uczuciem'?" - daje się komuś prezent po to, żeby był z niego zadowolony. Po co dawać kobiecie (w tym przypadku) coś, czego nie chce i co może leżeć za szafą i obrastać kurzem? Aha - najpiękniejszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam, to laurka na Dzień Kobiet - smok narysowany na kartce papieru przez dwudziestojednoletniego wówczas mężczyznę ;) Więc raczej nie chodzi o cenę prezentu ;) Tylko, że nie można w kółko dawać takich drobiazgów, bo kobieta szybko poczuje się niewarta tego, żeby na nią wydawać pieniądze. A stąd już prosta droga do kompleksów, depresji, tycia, płaczu i zgrzytania zębów ;) Dlatego, kobieta odpowiednio wcześniej zasugeruje (chociażby właśnie poprzez wysłanie linku), że chciałaby dostać coś wartościowego - lubimy być rozpieszczane. Każda z nas. Co nie oznacza materializmu, to po prostu chęć bycia docenianą.
"I jeszcze jedno - co to za radocha, kiedy nie ma niespodzianki "ohhh jak wspaniale to TO, o czym Ci mówiłam (blebleble)"." - niespodzianka jest, w końcu to, że facet PAMIĘTAŁ, często jest szokiem.
"Dla mnie prezenty to gest a nie przedmiot i sam nie znoszę dostawać, szczególnie drogich podarunków. Jest to niezręczne zobowiązanie." - nigdy nie chciałabym być w związku z osobą tak mi daleką, że czuję się skrępowana czymkolwiek, co jedno z nas zrobi. Yona
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą