| « | następny » |
Bill Hicks - Prawda o marihuanie (polskie napisy)
Komicznie i trafnie o marihuanie.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.















No ktoś wie :)
Świetny utwór '][' ([]) ([]) ]I_ z tym tekstem Billa na początku
Q3OG8BA&q=union
ostrzegam trwa prawie 2 godziny... ale warto
Zgadzam się, że każdy powinien ponosić odpowiedzialność za siebie. Istotą problemu jest wszakże to, że państwo nie pozwala dorosłym ludziom brać tej odpowiedzialności na swoje barki, kreując inną - sztuczną. Bo aby chronić wszystkich przed szkodliwym działaniem substancji psychoaktywnych, zastrzega sobie możliwość posadzenia do paki ludzi, którzy je posiadają - nie muszą nawet ich używać. Jest to sytuacja paranoiczna.
Z drugiej strony, drażni mnie straszliwie hipokryzja środowisk, domagających się legalizacji marihuany. Widziałem jakiś czas temu debatę, w której przedstawiciel ruchu "legalizacyjnego" wypowiadał się na temat tzw. dopalaczy, demonstrował swoje oburzenie itd., a tymczasem ja dostrzegłem w tym tylko zawiść, że producentom dopalaczy udało się ominąć prawo, a zwolennicy marihuany muszą wciąż walczyć o "swoje". Nie wiem, w czym MJ jest lepsza od opium czy LSD na ten przykład. Uważam, że ci, którzy walczą o legalizację trawy, jednocześnie odcinając się od innych narkotyków, są straszliwie zakłamani i powinni żreć gówno.
Jeśli zalegalizować, to po prostu wszystko - bo nie jest to problem dostępu do określonych używek, tylko po prostu wolności wyboru.
Jesli ktokolwiek wypowiada sie, ze narkotyki sa dobre to jest w bledzie (wlaczajac papierosy i alkohol) i smialo mozna powiedziec, ze jest idiota.
Rozmawialem rowniez z ludzmi, ktorzy byli uzaleznieni od tzw. twardych narkotykow, to dopiero jest prze*ebane. Jeden koles dowiedzial sie niedawno, ze ma 12 letnie dziecko gdzies w Skandynawii. 14 lat balowal po calej Europie i tyle pamieta z tego okresu, ze gdzies byl. Nie wie nawet jakie kraje odwiedzil. Ma klopoty z mowieniem, utraty pamieci i pewnie wiele innych problemow.
Moim zdaniem kazdy powinien swiadomie dokonac wyboru wraz ze wszystkimi konsekwencjami. To znaczy - chcesz palic - nie ma sprawy, ale raka pluc lecz sobie domowymi sposobami bo z budzetu panstwa szkoda kasy. Chcesz byc alkoholikiem - pij, ale nie licz na przeszczep watroby bo organy sa potrzebne innym. Tak wybrales, twoja sprawa.
Kurcze, ale sie napisalem :P
A co do narkotyków to prosiłbym o wypowiadanie się ludzi, którzy mają jakiekolwiek pojęcie na temat sprawy. Próbowałem ----> mam zdanie ----> Jestem za, albo przeciw ( spoko ) Nie próbowałem ----> mam zdanie ----> Jestem za, albo przeciw ( nie spoko )
Ja np. nie wypowiadam się na tematy o których nie mam pojęcia...
Nie jestem miłośnikiem trawy, zupełnie mnie nie obchodzi problem marihuany czy innych narkotyków. Jeśli o mnie chodzi, to byłbym przychylny zalegalizować choćby i heroinę, bo nie podoba mi się, że państwo mówi dorosłym ludziom, co mogą w siebie wrzucać.
Zwracam tylko uwagę na fakt, że może niekoniecznie dobrze wybieramy substancje, które podlegają reglamentacji. Jest trochę dziwne, że alkohol można kupować właściwie bez ograniczeń, a konopie, które są tak samo szkodliwe, albo i mniej, są całkowicie nielegalne. Można to tłumaczyć chyba jedynie uwarunkowaniami kulturowymi.
da się oglądać, bez rewelacji.
'umierając młodo nie mógł wiedzieć, jakie skutki długofalowe wywołują używki"
oraz
'ten gość był alkoholikiem, więc z pewnością jego śmierć ma spory związek z używkami"
się trochę wzajemnie wyklucza ;)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą