| « | następny » |
Wojciech Cejrowski - "To mnie wkurza" w eleganckich knajpach
Fragment programu "Po mojemu".
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















Kilka lat temu miałem podobnie. W hotelu na Mauritiusie za grubą kasę (nie, nie chwalę się - każdego stać, jeśli zaszaleje) dostawałem obiady pięciodaniowe, po których wracałem do pokoju głodny. Na przykład na jednym talerzu dostałem kuleczkę ryżu z kawałkiem ryby (jak jeden kawałek z sushi), ale talerz średnicy mojej szerokości (wtedy) i cały polany kolorowymi sosami dla ozdoby. Śmialiśmy się z rodzicielem, że obiadki są "ęą" i wychodziliśmy jeść na miasto...
Nie można też było się rozglądać, bo co chwilę podchodził kelner gotowy do obsługi.
Aby fajkę zapalić samemu, człowiek musiał być naprawdę szybki!
A najgorsze było to, kiedy do olbrzymiego wachlarza sztućców dostałem jabłko i czekałem aż ktoś gdzieś zacznie jeść, aby nie zrobić obciachu, że zły sztuciec wybrałem... Jabłka je się rękami, a co myśleliście?!
On nie powiedział:
- Przyszłem, bo chcę zjeść
tylko:
- Przyszedł, bo chce zjeść
i do niektórych 'krytyków' - po co się tak bulwersujecie?? pan Cejrowski mówi tylko, co mu się nie podoba i chwała mu za to. Połowa z was (mówię tylko do małej grupki komentujących) zapewne nie miałaby odwagi wytknąć wprost absurdów, które mimo iż są przez większość zauważane, to jednak wszyscy to przemilczą, aby broń boże nie wyjść na jakiegoś 'dziwaka'. I co po niektórzy - pamiętajcie, że jeśli chcecie już napisać, co wam się nie podoba, to przecież zawsze możecie zrobić to kulturalnie
Cenni są tacy obserwatorzy, którzy przecież opowiadają nam o rzeczach oczywistych.
Czy pośród tych osób, które tak naskoczyły, na ten filmik dajmy na to...
Nikogo nie irytuje, że w najdroższym hotelu zapłacisz 300 złotych za obiad, a dostaniesz kotleta 3x3 cm 2 kawałeczki ziemniaka podane w otoczeniu liści figowych, kawałka sekwoi oraz dwojga oczu drogiej ryby z Amazonki, zamiast dostać kawał świetnie wysmażonego mięsiwa w otoczeniu świeżych ziemniaków oraz surówki? :-]
Nikogo nie irytuje to, że obsługa często ma w zwyczaju atakować wszystkie egzemplarze menu?
Dystansu ludzie, dystansu - szczególnie na tym portalu!
rozumiem waszą krytykę, niektórych ludzi po prostu denerwuje jego styl bycia, jego programy i w ogóle, ale po co wyzwiska? po co to wysyłanie go do buszu/Ekwadoru/innej cholery? nazywacie go frustratem a to z was frustracja wyłazi bokami razem z wyzwiskami pod jego adresem :P
Best.
Ja z Panem Wojtkiem zgadzam się w wielu rzeczach, ale przede wszystkim traktuję je z przymrużeniem oka. Przypominam po raz kolejny, że to świetny cynik i prześmiewca. Jeżeli ktoś traktuje jego wypowiedzi w tego typu programach śmiertelnie poważnie, to dopiero mamy poważny problem ;)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą