| « | następny » |
Kreacjonizm jest nauką (polskie napisy)
Biedne są te amerykańskie dzieci, nie mają wyboru, tylko w XXI wieku wciąż muszą uczyć się o tym, że to nie ewolucja, tylko któregoś dnia Bóg stworzył cały nasz świat.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.














http://www.youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFE
Jeszcze jakieś wątpliwości?
Kreacjonizm to manipulacja i do tego niebezpieczna bo opiera się na ludzkich wierzeniach i obawach. To dlatego jest tak wielu chętnych do wierzenia w te bzdury wśród wiernych - bo łatwiej im przyswoić takie "fakty naukowe", aniżeli darwinizm, czyli biologie, antropologie, archeologie, palenteologie, geologie itd...
A dlaczego tak wielu kreacjonistow wsrod Amerykanów?
Wiadomo - to najgłupszy naród świata i nic tego nie zmieni.
Kuj żelazo, póki gorące - mówi stare przysłowie. Dziś nieraz przypominam sobie, co mi tłumaczyli katecheci i dopiero dziś przychodzą mi do głowy odpowiedzi, które ukazują, jak bezwartościowe są ich argumentacje. Mało które dziecko w podstawówce/gimnazjum jest w stanie odpowiedzieć w taki sposób. Dlatego ludziom religię kładzie się do głów od najmłodszych lat, póki nie mogą się przed tym bronić. Pamiętacie jeszcze ten pierwszy raz, kiedy dostaliście w szkole gałę? Ja pamiętam ten szok, niedowierzanie, a potem żal, gorycz, wstyd, traumę. Dziecko albo odpowie tak, jak pani oczekuje, albo zostanie ukarane. Może nie mieć ukształtowanych przekonań, własnego zdania w takich kwestiach, jak religia, ale wie (choć nie potrafi tego tak sformułować), że przejaw własnego zdania będzie ukarany.
Pamiętam też, jak kiedyś pewna katechetka, po żartobliwej odzywce kolegi z ławki ("Czym jest dla mnie duch święty - straszydłem") rzuciła ostro "właśnie popełniłeś grzech przeciwko duchowi świętemu".
Na odprężenie, deficja:
Terror - (łac.) strach, trwoga, przerażenie.
Oto właśnie, co entuzjastycznie przez "pełnych miłości" ludzi nazywane jest 'sianiem ziarna'. Wprowadzanie dzieci na ścieżkę wiary metodą straszenia ich, od rzeczy błahych (choć z drugiej strony - czy otrzymanie jedynki w szkole dla - powiedzmy - siedmiolatka to rzecz błaha?) jak złe oceny w dzienniku, po rzeczy ostateczne (bo - jak uczy się dzieci na lekcjach religii - grzesznicy idą do piekła, gdzie ich dusza przez całą wieczność ma być dręczona na niewyobrażalne sposoby). Strachu używa się do uczenia dzieci, w co mają wierzyć.
(w tle leci Bob Sinclair - Love Generation. Tak dla ironii)
Nie zaprzeczam religii, ale panowie/-ie: Nie mieszajmy religii z nauką. Obie te dziedziny nie mają nic wspólnego. Mimo to można być wierzącym pracownikiem naukowym i umieć oddzielić te rzeczy. Sam Newton był naukowcem, a wierzył w Boga.
Na zakończenie tego postu. Kreacjonizm to nie jest teoria i nigdy nią nie będzie. A ludzie niech sobie wierzą w to co chcą, ale nie twierdzić, że inteligenty projekt i kreacjonizm to nauka!
A co do filmu ten nauczyciel to Bush, a jego argumenty są po prostu słabe(w świetle nauki, w religii na odwrót
owszem, ale Bóg katolicki to Bóg, a każdy inny bóg to bóg :) ot co
Pani katechetka cię oszukała... "bóg" to nie jest imię. Tak samo jak imieniem nie jest "anioł", "nimfa", czy "wiedźma".
No fakt, bo w Polskich szkołach jest może jakiś realny wybór? W 90% szkół jak będziesz chciał załatwić swojemu dziecku zajęcia z etyki zamiast religii to albo Ci to uniemożliwią, albo dadzą zajęcia w porach w stylu piątek o 20.30
A wogóle to CHWAŁA BOGU, ŻE BOGU DZIĘKI
BO JAKBY TAK NIE DAJ BOŻE TO NIECH PAN BÓG BRONI...
Skad ma doskonały widok na to co robimy i wcale nie gładzie ciepłego żuru na nasze poczynania.
@Madplayer
"to że podałem Adonai i Allaha wymieniając bóstwa wcale nie sprawia że moja wypowiedź jest w pełni zła."
Pewnie, ze nie, ale jest tak krotka, ze to jest jej merytoryczna polowa. Natomiast druga polowa to proba wysmiania koncepcji przedwiecznego Boga - oczywiscie ciezko pojac, ze w sytuacji, gdy nie istnieje czas, nie mozna mowic o stworzeniu czegkolowiek, a i pytanie o to kto stworzyl Boga, ktory zyje poza czasem jest bez sensu.
Jestem Chrześcijaninem.
"Mój bóg ma młot, twój bów został przybity do krzyża. Jakieś pytania?"
tego "jedynego" boga chrześcijańskiego nie będę pisać z wielkiej, bo nikt nie pisze "Bóg" przy Zeusie
DYSKRYMINACJA
44% tylko kreacjonizmu
(no chyba, że czegoś nie czaje to mnie zjeb..ć)
Czyli dobrze rozumiem, że autorzy nie wierzą w kreacjonizm, ani matematykę?"
Niewiara w matematyke to jakby atrybut wiekszosci ateuszy wojujacych. Przeciez matematyka to wymysl ciemnych teistow :P
Nie bede polemizowal z tym gimnazjalnym argumentem.
"Faktycznie, masz racje, to ateiści stwarzają sobie jakieś bajeczki."
Na pewno zrozumiales to co napisalem?
"cos sie samo zrobilo i to w dodatku z niczego i be przyczyny"
hmm... czekaj, przypomnij mi, skąd się wziął Bóg? aaa, no tak, on się nie wziął, on istniał zawsze. Faktycznie, masz racje, to ateiści stwarzają sobie jakieś bajeczki.
Nie trafimy.
", a ideę mutacji wirusów czy bakterii odrzuca jako nieprawdziwą, bo sprzeczną z kreacjonizmem."
Gwoli scislosci, nie jest sprzeczna.
----------------------------
"nazwy poszczególnych bóstw jak Wotan, Odyn, Zeus, Allah, Jahwe, Adonai, Isztar czy jakiekolwiek inne z tysięcy jedynych i prawdziwych bóstw pisze z dużej litery."
Adonai nie jest zadna "nazwa" jakiegokolwiek Boga. Podobnie jak Allach, ale to juz Twoja sprawa, ze - chcac wyjsc na madrego - wypisales te okreslenia. Proponuje dorzucic "God", "Gott", "Dieu", "Dios" ....
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą