| « | następny » |
Jon Lajoie - Michael Jackson is Dead (polskie napisy)
Jon Lajoie w swoim niepowtarzalnym stylu wyraża opinię o zamieszaniu po śmierci Michaela Jacksona. Jedno słowo - hipokryzja.
1633 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.


















Zdecydowanie zasluguje na pierwsza okejke na moim koncie :)
Nienawidze hipokrytow, ale co mnie martwi, ze coraz jej wiecej sie szerzy na swiecie ;/
Nic osobiście ale muszę. Bo krew mnie zalewa gdy po raz n-ty słyszę ***enie w stylu "JP2 obalił komunę", a ludzi myślących że obalenie prl-u to w 75% zasługa Wojtyły, a reszta Wałęsy. Więc dlatego zwracam uwagę , że gdyby nie zmiany w ZSRR (śmierć Stalina, głoszone przez Chruszczowa hasła przemiany i odnowy) to Solidarność zostałaby w try miga rozpieprzone przez siły układu Warszawskiego. Trzeba też wziąć pod uwagę , że nawet władze PRL dotknięte przez kryzys coraz bardziej skłonne były na dialog. Proszę więc by nie pierdzielić głupot jakoby to wielki i wszechpotężny (a zarazem miłosierny) Jan Paweł, niczym Dawid Goliata obalił komunę bo mnie ch*j jasny strzeli.
powinienem go znać?
bo niejaka pustka umyka mej uwadze gdy o nim myślę...
a klip zacny, nothing but true.
Wiekszosc ludzi naprawde ma smierc Micheala Jacksona gleboko w d... . Dzien po tym rozmowy przewaznie przebiegaly tak:
"Slyszales MJ zmarl?"
"Ta, szkoda... . Ty, widziales ostatni odcinek Top Gear? Byl naprawde zajebisty"
Poza tym Laiole atakuje tutaj brukowce i jej czytelnikow, powtarzane z wypiekami na twarzy plotki o "pedofilskich tendencjach", nalogach i innych malych swinstewkach. Obmowa i oszczerstwo, nasze kochane male grzeszki.
Kiedys, zafascynowany Nietzschem, chcialem wystosowac petycje by ludzi czytajacych brukowce i marnujacych swoj intelekt na rozmowy o za duzej dupie Dody, zakwalifikowac jako podludzi i uzywac do badan na rakiem, AIDS, itd.
Teraz mi juz przeszlo...
wyraziłem swoją opinię i po prostu mam to wszystko w dupie jak zmarł papież to nagle było wielkie poruszenie oh i ah wybrali nowego papieża to zaraz go oczerniali że był w SS że jest Niemcem itp itd.
a Jackson ? wszyscy go wyśmiewali że kościotrup że pedofil że robił laske 12-latkowi jak zmarł to nagle wszyscy go kochają i uważają za wielką legendę
"Śmierć Papieża ? *** w to nie wieże w Boga ani w kościół !"
jaką wieŻe masz na myśli?
Nie obchodziła cię śmierć papieża? To jakim jesteś człowiekiem? najwyraźniej jedynie kolejnym dzieckiem internetu, który próbuje zabłysnąć.
Sam jestem ateistą, ale dla mnie śmierć Papieża była bardzo ważnym wydarzeniem. A dlaczego? Ponieważ Karol Wojtyła, jak żaden inny Bolek, sprawił iż teraz masz wolny dostęp do komputera i możesz pier*dolić takie farmazony.
"Śmierć Jacksona ? *** w to nie lubiłem jego muzyki dla mnie nie był kimś ważnym ! "
No ale możesz uszanować to że dla milionów ludzi był autorytetem i jego muzyka wpłyneła na obecne czasy. Nie wierzysz? Wielu artystów, począwszy od disko a kończąc na metalu przyznaje że muzyka Jacksona miała ogromny wpływ na ich muzykę.
Także nie pier*dol głupot.
Śmierć Papieża ? *** w to nie wieże w Boga ani w kościół !
Śmierć Jacksona ? *** w to nie lubiłem jego muzyki dla mnie nie był kimś ważnym !
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą