| « | następny » |
Dlaczego Japończycy robią lepsze kreskówki niż Amerykanie?
Krótkie porównanie dwóch wersji 'Street Fightera' - japońskiej i amerykańskiej. Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości?
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.



















Ocenianie całego gatunku zwanego "anime" na podstawie DBZ jest jak ocenianie filmów akcji na podstawie takich gniotów jak "Stój bo mamuśka strzela" lub literatury na podstawie tanich romansideł dołączanych do Pani Domu. Zazwyczaj w swoim trollowaniu starasz się przynajmniej wyglądać na mądrego, ale tutaj przywaliłeś jak przysłowiowy dzik w sosnę.
A do rzeczy - filmik ciekawy, z tym, że dowiedziałem się z niego _że_ Japończycy robią lepsze kreskówki. Dalej nie wiem, dlaczego.
gdzie CI tu brak DB tu jest porównanie dwóch wersji "STREET FIGHTER" wykonanej przez grafików dwóch narodowości japońskie anime i amerykańskie kreskówki do czego mają przyrównać anime DB widziałeś może amerykańską wersje DB. Ludzie czytajcie ze zrozumieniem zanim skomentujecie
nie, film czy serial animowany nie są utworami literackimi bo takie są wyrażane słowem (zatem czytanie czy mówienie z pamięci bajek nadal będzie formą literatury) natomiast anime itp. to połączenie słowa, OBRAZU I DŹWIĘKU.
Jestem ciekaw dla kogo tak naprawdę powinni wprowadzić ograniczenie na wiki. Chciałeś być fajny, nie udało Ci się.
Że sparafrazuję: użytkownik @Makavcio jest typowym przykładem dziecka neo które nie wie, ale wykłócać się będzie
"krótki utwór literacki, wierszowany, żartobliwy, zawierający morał (pouczenie)"
anime nie jest ani krótkie (biorąc kategorię bajek), ani tym bardziej żartobliwy. Jedyną wspólną cechą jest morał a i to nie zawsze.
Tak więc jak już się czepiasz słówek to przynajmniej pomyśl zanim zaczniesz pisać.
Według twojego rozumowania to i film jest bajką :/
@Scovron, tylko to nie są te same muminki które leciały/lecą w polskiej tv (a wyraźnie zaznaczyłem o które mi chodzi w moim pości). Ekranizacji muminków było naprawdę sporo
Mnóstwo osób zachwyca sie Ghost in the Shell, a ja jakośnie moge tego strawić...
A AS może i jest renderowane, ale szczegółowości i wyobraźni twórcom odmówić nie sposób... A co do fabuły... mniejsza o większość :P
A do tego:
Zamek w chmurach (Laputa:Castle in The Sky)
Ruchomy zamek Hauru (ha, dostali za to oskara!)
(A praktycznie wszystkie filmy ze studia Ghibli - rewelacyjna kreska i styl)
"Hińskie" bajki ssom zajebiste od du*py strony
Japończyk jak zacznie robić, to skończy jak będzie skończone i będzie z tego zadowolony.
Amerykanin jak zacznie, to będzie sobie łamał palce żeby zdążyć na konkretną datę, bo jak nie to wyleci z roboty. Wszystko jedno, czy będzie rysować jak da Vinci w szczycie formy, czy jak Stefek z starszaków.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą