| « | następny » |
Chrześcijanin spotyka różowego jednorożca
Animacja Edwarda Currenta. Prawda to czy fałsz - nie podejmę się rozstrzygnąć. Obejrzeć warto.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















No dobrze, jeśli nawet tak jest to powiedz, skąd mamy wiedzieć że Bóg w którego byśmy wierzyli byłby tym którego spotkamy po śmierci? Może jednak to będzie Allah? Myślę że nie spodoba mu się, że wierzyliśmy w innego Boga. Więc mamy wierzyć we wszystkich? Połączyć wszystkich bogów i stworzyć religię politeistyczną? Nie sądzę żeby któremukolwiek z nich to się podobało.
Założenie Błażeja Paskala.
Co do innych - KAŻDY WIERZY. Nie ma osoby, która byłaby pozbawiona wiary. Każdy wierzy, niektórzy w Boga, inni w samych siebie, jeszcze inni w to, że jutro spadnie deszcz. Nie ma osób niewierzących na świecie, więc jeśli ateistów nazwie się niewierzącymi to jest to czyste kłamstwo.
Jeśli prawdziwy Katolik straszy mnie piekłem gniewem Bożym - ok, takie jest jego zdanie i szanuję to. Jeśli robi to natomiast wyżej wymieniony HIPOKRYTA to co w tym dziwnego, że się ateiści wściekają?
Odwróć chrześcijanizm i ateizm w swojej wypowiedzi i również będzie prawdziwa
Ten film to kompletny stek bzdur.
Nawiążę do fragmentu z gwiazdami i księżycami. Autor mówi: "Naukowcy nie mają odpowiedzi na pytanie dlaczego 4 planety mają obręcze albo dlaczego każda planeta jest niepowtarzalna" -
Wniosek nasuwa się tylko jeden - jak naukowcy nie znają odpowiedzi na pytanie tam kreacjoniści wtykają Boga - i wszystko pasuje. Jak nie potrafią wytłumaczyć pewnych zjawisk również uruchamiają Boga.
Czy nie uważasz że coś tutaj nie gra ?
'ateizm to taka religia jak niezbieranie grzybów jest hobby"
'Ateizm - wiara w brak wiary'
:D
Najzabawniejsze w tej historii jest to, że chociaż ani jedni, ani drudzy NIGDY NIE UDOWODNIĄ, że życie po śmierci istnieje lub nie.
Choćby powstało milion prac naukowych to i tak empirycznie jest to nie do udowodnienia. Można w to tylko WIERZYĆ lub NIE.
Ateizm to wbrew pozorom także religia :-) Jest to ni mniej ni więcej WIARA ludzi, że po śmierci nic nie ma..... ale to nadal jest WIARA :-D
Mnie takie wytłumaczenie starcza.
A dla leni śmierdzących:
Jeśli wierzysz, to po śmierci możesz trafić w miłe miejsce. A jak nie wierzysz, to koniec. Jeśli nawet po śmierci faktycznie nie ma już niczego, to wszystko jedno, wierzyłeś, nie wierzyłeś. A jak jest, to zajmie ci (minimalny okres na pomyślenie najdrobniejszej myśli) czasu na pożałowanie. Ale wtedy będzie ZA PÓŹNO.....
Nie mam wprawdzie żadnych danych, informacji aby mą wypowiedź poprzeć konkretnymi dowodami ale podejrzewam że w kraju gdzie inne religie są 'popularne' znajdują się krytycy owych wyznań.
A że chrześcijaństwo jest atakowane da się łatwo wyjaśnić - religia starego świata dlatego krytykują 'boga' judeochrześcijańskiego bo w takiej a nie innej kulturze się wychowali.
W tym wypadku bóg ma wiele imion.
http://video.google.pl/videoplay?docid=9124713795218387723#
Chyba, że macie własne naukowe podstawy (poparte wieloletnimi studiami) do pisania wszystkiego co piszecie. Film nie ma przekonać, film ma skierować na właściwe tory myślenia nie zaprawione żadnymi przesądami, zabobonami a już na pewno nie stereotypami, żeby chociaz tutaj na JM można było pogadać na poziomie.
Szkoda również, że to na nas katoli taki najazd zawsze, a do reinkarnacji nikt nigdy się nie przyczepia, czy do innych religii. Rydzyk be to każdy katol be...
Twoje słowa są dowodem, że przemawiają przez Ciebie śmierciożercy! Lecz jeszcze nie jest za późno na opamiętanie! Wrócić na Ścieżkę Jedynej Prawdy, bo inaczej czeka Cię wieczne potępienie!
Zaprawdę, powiadam wam: Harry Potter jest Alfą i Omegą! Wszystko co istnieje, istnieje w Nim i przez Niego. Taka jest PRAWDA! Jeśli jej nie przyjmiecie, nie ma dla was ocalenia.
No patrz, a był taki co powiedział: "Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ(...) nie uwierzę" - i co? I został świętym :P
A dodajmy, że znał Jezusa osobiście, razem pili, a i tak nie chciał uwierzyć ;)
Innymi słowy, zakład Pascala jest do d...y ponieważ wedle doktryny katolickiej, żeby być zbawionym, trzeba po prostu być dobrym człowiekiem, niezależnie od tego czy się wierzy, czy nie.
Wobec tego, lepiej być dobrym niewierzącym, odpada cały ten galimatias związany z różnymi gusłami no i nie ma stresu z tym, że jest się nie dość wierzącym, nie dość praktykującym etc etc :P
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą