| « | następny » |
Ty palisz, ja pierdzę
Wszyscy, którzy nie lubicie osób palących w swoim towarzystwie, pamiętajcie - mamy broń na palaczy. Pali w windzie? Puść mu pierda. Pali przy Tobie? Puść mu pierda. Niech smród się smrodem odciska!
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















Tak jak @henderson82 - jestem przeciwnikiem pierdzenia w towarzystwie palaczy.
Dobra, widzę, że muszę sieknąć jakąś puentę. Sednem, w moim mniemaniu, jest fakt, że są miejsca w których palić można (i w których zwyczajowo się pali, ciągle chodzi mi o te nieszczęsne knajpy) i jeżeli ktoś w takowym miejscu pali, jest to jego niezbywalne prawo. Jeżeli w tej sytuacji niepalący wyskakują i narzekają na dym, to wydaje mi się to conajmniej śmieszne. Równie dobrze mogliby pojść do baru dla gejów i narzekać na homoseksualistów.
A teraz przepraszam, ale piękny zachód słońca się szykuje, idę na balkon na fajeczkę ;P .
"Nie palę, jak idę do knajpy albo gdzieś i jest 20 palaczy i 3 niepalących to zamykam ryja i wącham albo zmieniam lokal. Jednak jeśli jest 15 niepalących i 3 palaczy to wyp*******ć na zewnątrz i tam palić."
zanegowałeś to w komentarzu i to w sposób dość stanowczy, stąd moje mniemanie. Teraz sam twierdzisz, że jednak przejmujesz się, gdy większość osób dookoła Ciebie nie pali. Odwracasz kota ogonem, albo gubisz się już sam w tym co i komu odpisujesz :->
Moje mniemanie o sobie czy powodzenie to nie Twoja sprawa wiec prosze cie 'zejdz' z mojego wygladu. Dales popis prawdziwej kultury i udowodniles ze inteligencja nie smierdzisz.... ups przepraszam, nie grzeszysz. To czy smierdze fajkami czy nie i jak sie z tym czuje to sprawa moja moich, znajomych i mojego partnera. Im to nie przeszkadza mimo, ze nie pala. Ale dziekuje za twoja troske i uwage jaka przywiazujesz do tego jak pachnie mi z ust.
@barker_s:
Dziekuje, popieram;)
inna sprawa z pierdzeniem w towarzystwie (nie chodzi o zakaz, tylko o oglne postrzeganie tego typu zachowania :P)
ale pracujcie, pracujcie. normy ksztaltuja sie z czasem. a tymczasem palacze niech korzystaja
Zasada jest prosta, nie pale w miejscach gdzie to jest zakazane, w pociągach siadam w przedziałach dla palących i tam 'kopce'. Ale wybaczcie gdy palenie nie jest zakazane to pale (puby itd.). To wasz wybór, że w takie miejsca chodzicie. Wiec proszę z łaski swojej już dać spokój palaczom bo to się robi nudne.
Brak kultury zamiast zwalczać przykładem zwalczamy pierdząc...
Sam nie palę, ale mi to nie przeszkadza. Klimat zadymionego baru, gdzie można napić się wódy nawet mi odpowiada.
Ty sobie "nietolerancją" gęby nie wycieraj, egoisto.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą