| « | następny » |
Jak powstawał słynny kawałek Prodigy "Smack My Bitch Up"
Fan zespołu pokazuje jak krok po kroku przetwarzano sample, aż do uzyskania genialnego, finalnego efektu.
1247 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.
















tu macie bez kombinowania wersje.
Ta kapelka była tak nowatorska jak Drupi czy Piotruś Rubik. I równie mocno wypromowana, dzięki czemu dzieciaki zafascynowane MTV o niej usłyszały. To tak jakby ktoś powiedział że Sex Pistols zapoczątkował punk rocka.
"Zapoczątkowali wiele innych gatunków..." czego? Chyba sera pleśniowego. Bez nazwania czegoś czy dorabiania ideologii nie potraficie się cieszyć muzyką, tak po prostu?
Narka dupoprodigyliżcy....
napisałem gdzieś że tylko ja wiem? czy może wyraziłem swoje zdanie? Jak widać umiejętność czytania ze zrozumieniem zanika, tak jak i akceptacji innych poglądów.
Ćpunów nie skomentuję, zbyt żenujące. Choć... patrząc na zdjęcie to gdybym taką tezę postawił to nie byłbyś najlepszym kontrargumentem? Masz okejkę tylko za znajomość języków. A generalnie: ty też
Wam też wesołych świąt... i więcej luzu ;)
...niestety jak widać nie pękam tak łatwo ;)
bo tylko ty wiesz co jest dobre. gdzie mu szary lud... i ten obiektywizm, ta finezja pokrętnego języka. tak się nadąłeś, że dziwię się, że nie pękłeś (choć jeśli nie odpowiesz to pewnie pękłeś). Jesteś Pajacem na 100%. gratulacje
dałem Ci okejkę.
Tekst trochę ni z gruchy ni z pietruchy, ale ładny. Należy Ci się... ;)
Pozdro!
http://pavloff.promodj.ru/tracks/1108972/JIM_PAVLOFF_SMACK_MY_BITCH_UP
_Tribute_to_The_Prodigy.html
Człowieku, odrobina pokory i ludzie nabiorą szacunku, naprawdę...
Nie lubię Prodigy i w ogóle muzyki tego typu, ale filmik robi wrażenie. Zdumiewa efekt, jaki można w taki sposób uzyskać.
ale przecież napisałem że też tego słucham, tylko że to muza do klubu nie na koncert...
A że najlepsze klubu jakie odwiedziłem były w UK i nie brakowało tam... ;) choć podobno w Łodzi też są niezłe. Nie miałem nic złego na myśli :)
sagat
doprecyzuj o co ci chodzi, bo nie wiem co ma jedno do drugiego...
Chodzi ci o wykształcenie muzyczne?
A patrz, taka muzyka jakoś mnie interesuje, a nigdy amfy nie próbowałem i nie mam zamiaru. Więc o co Ci chodzi?
Porównujesz wszystkich, którzy tego słuchają do ćpunów?
Nie tędy droga.
ty masz jakieś pojęcie o muzyce ???
czy tylko radia słuchasz ?
a co do samego filmiku - przez dobre 5 minut nie byłem w stanie zamknąć gęby ze zdziwienia i fascynacji..:)
no i widzisz, a jednak zaniżasz. Ja Ciebie nie obrażałem, zresztą nikogo z tu piszących. To on - ten kut... cośtam - mnie obraził: nazwał dałnem ;) Pomijam milczeniem fakt że prezentuje podstawowe niedostatki inteligencji skoro zarzuca mi błędy w pisowni..., uznałem że forum onetu jest właśnie dla jego poziomu. Ty uznajesz że zaproszenie na forum onetu jest obraźliwe bardziej niż "dałn". No cóż Twoja wola. Nie nazywaj mnie natomiast burakiem, bo pomimo tego że mam w sobie dużo wyrozumiałości i zrozumienia dla ludzi takich jak Ty, jednak kiedyś mogę nie zdzierżyć ;)
W jednym się zgadzam - skakaliście jak popaprani ;) Muzyka jak już napisałem - nie najgorsza. Robienie z nich gwiazdy festiwalu... przegięcie. Miejsce dla nich było w hangarze - wiesz o czym piszę. Ale skoro odwiedzasz coke i opener to chyba faktycznie naszym gustom nie po drodze - byłem tam bo musiałem, a z koncertów to Gossip i FNM. To jest to co tygryski lubią na koncertach (akurat nie słucham ani jednego ani drugiego, ale nie dało się nie zauważyć że to ich (wykonawców) kręci. Prodigy odtworzyli z twardego dysku swoje kawałki i poskakali jak im choreograf kazał - D.N.O.
Zresztą - dość o tem - gusta...itp. (skoro są tacy co wolą seks w sieci niż realny, więc i popularność koncertowa Prodigy nie powinna dziwić)
@Ramon77
RATM i Prodigy - w domu i owszem łajnot? Ale na koncert to tylko Zack z ekipą. To jest Muzyka, a nie tylko łupaniana dla ogłupionych amfą dzieciaków w klubie
W The Prodigy tylko Liam Howlett tworzy muzykę, reszta to głównie tancerze/wokaliści.
Słucham Prodigy i RATM od kilkunastu lat a tu taka niespodziewajka sampel z Bulls on parade w Smack my bitch up.
Dodam, że ciężko mi oceniać, który z tych utworów bardziej pieści moje ucho.
Przecież to wymagało o wiele więcej pracy, niż napisanie wielu kawałków rockowych które ubóstwiam...
niby nie słucham muzyki elektronicznej, ale Prodigy miażdży. Zwłaszcza fajnie się przy tym jeździ samochodem ;)
Żeby to był plagiat to trzeba ileśtam procent mieć "zerżnięte". Wpiszcie w wiki, bo to umiecie robić najlepiej.
Prodigy RULES !!!!!
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą