| « | następny » |
Polskie samochody przyszłości - FSO Syrena Sport
Pół wieku temu w komunistycznej Polsce powstało auto będące protoplastą najbardziej zaawansowanych samochodów dnia dzisiejszego - Syrena Sport.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.














A dzisiaj w gównie po uszy kraj siedzi.
Jak zwykle zniszczony przez ***naną komune...
ogłaszam wszem i wobec
nie mamy się czego wstydzić
oto dowód prosto z mielca:
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/20258/auto640.jpeg
Projektów zawsze i wszędzie jest dużo, u nas były auta, w które włożono sporo kasy produkując całe serie prototypów czy przedprodukcyjne a potem anulując. Taki nasz 2CV, jak 110 albo Beskid mógłby, dzięki niskiej cenie naprawdę zawojować Europę.... Skoro nawet Poldas się nieźle sprzedawał;) Syrenę 110 położyła raczej licencja na 125p, patrząc na daty wejścia do produkcji, skoro nie starczyło pieniędzy nawet na kupno nowego podwozia, to nie było co marzyć o uruchomieniu produkcji innego modelu.
A przed wojną sporo tego było, CWS, PzInż... starano się robić wszystko samemu, dopiero w ostateczności kupować gotowce.
zapomniałbym dodać - CWS, to też polska mysl techniczna, tyle, że starsza. Wysłałem dziadkowi link, powiedział, że prawie wszystko się zgadza i że 110 została zrobiona wg jego założeń :) kołpaki w Sporcie były włoskie okazuje się :) od Carrozzeria Ghia, przejechali tą Syreną ok. 30.000km, 100kmh miała a pedał nie był jeszcze w podłodze. Większość zespołu niestety nie żyje, samobójstwo, wypadek, nowotwór, jeden z nich miał niedawno wylew, jeszcze pół roku temu z nim rozmawiałem. itd., a Skwarek, głupi fiut, nie mógł przeboleć, że to nie jego zespół to zrobił, konkurencja między "tylko warsztatami fso" a jego centralną jednostką projektową :P jakkolwiek się nazywała (zapomniałem). Przez tego fiuta też mój dziadek odszedł z FSO, nie tylko on, kilku z tej grupy też. A teraz mamy wszystko niepolskie.
Nie był, był po prostu jakąs formą spełnienia marzeń, zrobienia czegoś na co było ich stać, szczególnie Nawrota. Oczywiście, że samochód by się w PL nie przyjął, nie byłoby komu i nie byłoby za co, gdybyśmy byli wolnym krajem, byłoby dużo łatwiej, a tak dupa. Projektów sensownych samochodów było więcej niż możesz sobie wyobrazić, wiele skończyło żywot na deskach kreslarskich (nie, nie było Auto:P-Cada), :) a syrena 110 była takim jak dla mnie polskim 2cv, czy potem renault4, tyle, że bardziej sensownie rozwiązanym, fajny prototyp, rozumiem, że chodziło Ci o 126p, bo to "maluch" wyparł nasz produkt. Dziadek jest wyjątkowo upierdliwy, ale dalej w wieku lat 83 jeździ na skuterze i na moto :). A co do prototypów - a Beskid? Następny fajny, kształtem też wyprzedził clio, etc. :) a Popularny? :) Wars? itd.
Co do syrenki wyglad miala tak troche jak stare porszawki.
Ale polska to taki specyficzny kraj w ktorym zadne wieksze przedsiewziecie nie ma prawa bytu. Bo jeden o drugiego jest zazdrosny ze przypadkiem by mial wiecej.
Potrafię sobie wyobrazić, jakie były czasy, możliwości i potrzeby. Chodzi mi o to, że ten samochód dzisiaj przedstawiany jest jak cud techniki na skalę światową, wyprzedzający konkurencję o lata świetlne. A taki nie był, miał nowoczesne nadwozie i projektowane rozwiązania (jak ta skrzynia), ale nie wyprzedzał swoich czasów pod żadnym względem. Do tego, sam musisz przyznać, nie był Polsce potrzebny i nawet bez politycznej blokady nie miał szans na seryjną produkcję. Większa szkoda, że nie udało się wprowadzić do produkcji Syreny 110 zamiast licencji na 125p. No ale to był zwykły hatchback a nie jedyny komunistyczny sportowy wóz, więc nikogo dzisiaj nie obchodzi;) W sumie, to polskim (nie tylko, prawie wszystkie demoludy jeździły na licencyjnych albo bezlicencyjnych kopiach zachodnich konstrukcji) problemem nie był brak inżynierów i dobrych konstrukcji, problemem był brak możliwości/środków/woli politycznej na wdrożenie ich do produkcji. Dziadka zazdroszczę:)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą