| « | następny » |
Jak się bawią użytkownicy Mac'ów
Nie są to chyba jednak zagorzali fani sprzętu spod znaku jabłuszka. Ty jaki komputer chciałbyś tak potraktować?
1088 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















Po pierwsze, to informatycy są geniuszami w sprawach komputerowych, a ja wiem tylko że jak złapię wirusa to usunąć w trybie awaryjnym...
Po drugie - w informatykach podnieca mnie wszystko :D
Komentarz pod tym filmikiem na YT:
"DAMN you haters, you are destroying a good building! How can you do suchďťż thing?"
nieśmieszne
rozumiem że odnosisz się tylko do tej części komentarza którą w jakikolwiek sposób będziesz mógł próbować torpedować :P z czym się nie da kłócić to pomijasz xD zupełnie jak zasada działania oficjalnego wsparcia apple xD. Ręce opadają.
1."nie wiem bo nigdy takie kwiatki nie miały miejsca"
jeśli dajesz przykład problemu usiłując wmówić że w przypadku tej firmy/systemu on nie istnieje to chociaż sprawdź czy tak jest faktycznie, bo tylko sobie w ten sposób dajesz pieczątkę "ignorant"
2."to ma być przykład na co? na zawodność? to nie jest zawodność"
tłumaczę: jeśli przenosisz dane z miejsca na miejsce i nagle okazuje się że po operacji nie ma tych danych w miejscu w które przenosiłeś ani w miejscu z którego przenosiłeś bo system zawiódł podczas tej operacji to tak, to jest przykład zawodności systemu.
"gdzie się tego dokopałeś?" odsyłam do cudzysłowu z punktu 1
3."Ty wiesz w ogole do czego komputer ma służyć? zwlaszcza w firmach....wiesz? czy Twoją pasją jest komputer sam w sobie? pomaga ci w życiu?"
-praca/rozrywka
-w firmach stricte praca
-taka praca:P niestety muszę w jakimś stopniu je znać
-tak zarówno podczas pracy jak i po niej a Tobie nie?
*jeżeli wg Ciebie funkcjonowanie fire walla w firmie nie ma znaczenia to gratuluję.
4."Mam Ci przyznać racje techniczne nie zważając na moją praktykę czy co?"
stwierdzasz fakt "te kompy są niezawodne" jest to subiektywne i nie działa we wszystkich przypadkach dlatego wypowiadając takie opinie powinieneś je poprzeć (nawet we własnym zakresie) szerszą wiedzą w temacie i dopiero coś stwierdzać
5."Bardziej chcesz zamotać (...) To może Ci wytłumacze co?"
Nie musisz, brak logiki w kolejnych wypowiedziach tylko potwierdza zaprzeczanie samemu sobie.
6."Dużo wad nie? Patrz, a jednak...." porównanie odchylenia o minuty czy sekundy do całkowitego zatrzymania działania systemu (przykładowy blue scr) to lekkie przegięcie.
7."Bo zawód jest wtedy gdy ten obraz rozsypałby się i nie byłoby już z niego korzyści." no właśnie (przykładowy blue scr) xD
"Otóż taki właśnie jest windows. Wysypuje się. Wysypuje w ten sposób, że nie można nagle z niego korzystać. Pamiętam jak w 90-tych latach straciłem dokumenty firmowe ponieważ na dyskietce ich kopii nie zaktualizowałem. TO jest ta zawodność człowieku" chyba ktoś nie umie korzystać z funkcji auto zapis xD, ale poważnie to rozumiem rozgoryczenie. Win 95 czy 98 a dzisiejszy leopard... no tak też bym zamiast nich wybrał leoparda xD
8."zacytuje Ciebie: "No i po co ta wrogość?". No właśnie, głupek wyśmiewa bo głupek jest na tyle głupi że nie woli najpierw spytać. Jakbyś spytał to powiedziałbym Ci że mam 4 oddziały firmy. W planie jeszcze jeden laptop. TEZ mac. Boli?"
-dobra, nie mogłem się powstrzymać :] przepraszam i nie to nie było z wrogości tylko dobrego humoru
-hmm całe cztery kompy na cztery oddziały... nieźle... poważna sprawa (sry już teraz, bo znów nie mogłem się powstrzymać) xD
9."wyczytać dobrze wyczytałeś, tylko z pojmowaniem gorzej"
litości... to jedyny element do którego się nie odniosę :P
Dziękuję za próbę wyjaśnienia niuansów niesamowitości maćków. Polecam więcej praktyki w użytkowaniu różnych platform sprzętowych oraz systemów operacyjnych celem wyrobienia cokolwiek wartej opinii i życzę dalszego rozwoju firmy.
PS. Bojownik vounsky dał całkiem niezły artykuł. Polecam każdemu przeczytanie, jako ciekawostki.
"wyruchali mnie w pupala, zarobili na mnie kupę kasy a ja właściwie zostałem z gównem, do którego mogę się pouśmiechać ze wzajemnością bo to właściwie tyle potrafi... I co teraz? Powiem: mieliście rację - trzeba było brać tańszy, wydajniejszy, bardziej użyteczny sprzęt ale nieotoczony tym całym ględzeniem, na które się dałem złapać? Wyjdą na idiotę... Kasy i tak już nie ma więc idziem w zaparte! Jak te fanatyki linuksowe! Ale oni przynajmniej nie są lżejsi o parę tysiów... Eh...
MAC UBER ALEZ! MAC UBER ALEZ!
chlip... chlip... gdybym przynajmniej znał niemiecki :("
Z cyklu " Z pamiętnika Mac-Usera" czytał dzielny bojownik Makavcio :)
dziwne to, ale fajne! :D
nie wiem bo nigdy takie kwiatki nie miały miejsca. na trzech laptopach plus pare innych osób.
"gubienie danych podczas przenoszenia z dysku na dysk"
to ma być przykład na co? na zawodność? to nie jest zawodność
"gubienie danych podczas przenoszenia z dysku na dysk"
gdzie się tego dokopałeś?
"-Mac firewall - błąd w rozpoznawaniu programów dopuszczonych do łączenia z netem i "zapominanie" ustawionych reguł."
Ty wiesz w ogole do czego komputer ma służyć? zwlaszcza w firmach....wiesz? czy Twoją pasją jest komputer sam w sobie? pomaga ci w życiu?
"Widać bogacz jak ty może sobie pozwolić na kupowanie sprzętu który nie działa poprawnie i nie piekli się o to."
W jaki sposób mam odczuć niepoprawne działanie skoro działa mi poprawnie? Mam Ci przyznać racje techniczne nie zważając na moją praktykę czy co?
"jeśli nie ma to jednak czasem zawodzi :P gdzie sens?"
Bardziej chcesz zamotać czego konsekwencją miałoby być np wyśmianie, czy jednak zalezy ci na zrozumieniu tego zdania? wydaje mi sie ze to pierwsze. Naprawde nie widziałeś sensu w tamtym zdaniu? To może Ci wytłumacze co?
Jeśli kupisz sobie obraz na ścianę i powiesisz to podczas przyglądania znajdziesz wady. Nie ma kątów, w idealnym świecie byłyby do tysięcznej milimetra. Nie. Do milionowej.
Płaszczyzna także nie jest idealna, nie przylega do ściany. Czasem jest lekko przechylony. Kolor ramki nie jest jednolity. O rysunku nie dyskutuje. Dużo wad nie? Patrz, a jednak....
"NIE ZAWODZI"
Bo zawód jest wtedy gdy ten obraz rozsypałby się i nie byłoby już z niego korzyści.
Otóż taki właśnie jest windows. Wysypuje się. Wysypuje w ten sposób, że nie można nagle z niego korzystać. Pamiętam jak w 90-tych latach straciłem dokumenty firmowe ponieważ na dyskietce ich kopii nie zaktualizowałem. TO jest ta zawodność człowieku.
"3? jeden do pracy w trasie drugi do pracy w domu... a trzeci do ... hmm ... podpowiedz mi proszę bo nie wiem... będę strzelał - trzepania się na jabłkowe logo? "
zacytuje Ciebie: "No i po co ta wrogość?". No właśnie, głupek wyśmiewa bo głupek jest na tyle głupi że nie woli najpierw spytać. Jakbyś spytał to powiedziałbym Ci że mam 4 oddziały firmy. W planie jeszcze jeden laptop. TEZ mac. Boli?
"jak dobrze przeczytałem nie zniechęcał do posiadania maca sensu stricte tylko pisał o tym że napotkał na problemy podczas "użytkowania" i że irytujący są dla niego zachwalacze maca."
wyczytać dobrze wyczytałeś, tylko z pojmowaniem gorzej
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą