| « | następny » |
Amerykańska kampania społeczna
Rzetelna kampania promująca ... a zresztą, co ja tam będę pisał. Słuchajcie co mówi lekarz.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.


















Tak przy okazji krew menstruacyjna też jest pożywna jakiś chętny do spróbowania?
one uwielbiaja takie tematy
Facet wygrał w totka (hahahah) no ale niech będzie, kompletnie nie wiedział co sobie kupić. Traf chciał że szedł obok placu gdzie odbywały się targi rolnicze i jakiś facet wychwalał najnowocześniejszą dojarkę dla krów. Dzięki niej wydajność miała wzrosnąć o kilkaset procent dzięki endorfinom wydzielanym w trakcie dojenia. Nagle wpada nasz milioner i woła że on to kupuje i natychmiast proszę to zamontować w domu. Klient nasz Pan. Ktoś miał zademonstrować jak się machnę uruchamia ale milioner wszystkich wygnał.
Wsadził wacka do dojarki nacisnął zielone, i zaczęło się WOW!!!!
Strzelał jak ruska pepesza, jak się zmęczył chciał zrobić sobie przerwę, ale nie dał rady się uwolnić. Koniec końców dodzwonił się do producenta i wrzeszczy że bubel mu sprzedali bo wylącznika nie ma!!!!!!!
PROSZĘ SIĘ USPOKOIĆ, SAMO SIĘ WYŁĄCZY JAK TYLKO ODCIĄGNIE 25 LITRÓW MLECZKA!!!
tu dokładniejsze info ;) om nom nom
- Nie no nie mam już siły, zaraz padnę..
- No co Ty stary dawaj to dopiero migdałki ;]
1. Wiecie dlaczego plemniki mają ogonki?
Żeby je było łatwiej wyciągać zza zębów.
2. Wpada gościu w kominiarce do banku spermy. Podbiega do recepcji i celuje do Pani za biurkiem krzycząc:
- Stój suko i rób co Ci każę!
-Ale, ale, proszę Pana pomylił Pan banki...
-ZAMKNIJ SIĘ! Wyciągaj szybko z sejfu pojemniczek,
-Ale już mówiłem, że...
-WYCIĄGAJ BO ZABIJĘ!
Babeczka w ciężkim szoku i strachu o utratę życie robi co każe jej zamaskowany bandyta. Wyciąga pojemniczek do połowy pełny. Bandyta widząc to mówi:
-A teraz odkręć i pij
-Ale, ale...
Przykładając gnata do jej głowy krzyczy:
-PIJ BO STRZELE!
Babeczka nie myśląc bierze w dech i jednym haustem wypija wszystko do samiusieńkiego dna bez zająknięcia. Po tym napastnik ściąga kominiarkę. Okazuje się, że to mąż babeczki zza biurka. Ze stoickim spokojem pyta:
- I jak kochanie? Da się!
ale dlaczego szklankami?
niemiłosiernie się skrzywiłam, mimo że lubię :d
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą