| « | następny » |
Hipis z Bieszczad
Jest Warszawiakiem, ale przeprowadził się w Bieszczady, bo tam jest "hardkorowo i tam się żyje". Posłuchajcie co ma do powiedzenia...
1368 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















Jest też możliwy koncert, to może razem o tym pomyślimy.
Wszystkie wasze dobre słowa i pytania prześlę Mareckiemu wďťż Bieszczady, a już teraz w jego imieniu i swoim dziękuję za wsparcie
Jest też możliwy koncert, to może razem o tym pomyślimy.
Wszystkie wasze dobre słowa i pytania prześlę Mareckiemu wďťż Bieszczady, a już teraz w jego imieniu i swoim dziękuję za wsparcie
Do wszystkichďťż zainteresowanych ludzi wolnej woli - niebawem rozszerzony reportaż u nas na Miastach w Komie z pełnym repertuarem.
Film o Mareckim został rozpoczęty i następny jego etap to podróż w Bieszczady do komuny, w której żyje.
Projekt jest dziki i będzie się rozwijał, jak dobry los da, w sobie tylko znanym czasie.
Nie wiem, nie liczę już...
Cholernie mi się podoba postawa, bezpośredniość, głos tego faceta!
Jakby ktoś miał podobne, "życiowe" kawałki, bardzo proszę o wstawkę...
Właśnie takie coś powoduje u mnie gęsią skórkę... ;)
Ale z tak świetnym dograniem śpiewu to gry, Majstersztyk!
Fakt, wielu ludzi uciekało, bez planu, bez sensownej furtki powrotu. Ale są też tacy, którzy planują, są odpowiedzialni, mają w rękawie jakiegoś asa... i znajdują sobie jakiś sposób na życie, pomimo trudności. Nie muszą kończyć w rynsztoku. Wystarczy trochę rozsądku. Niby spore odstępstwo od typowej ucieczki, zabijające część tego dzikiego romantyzmu, ale za to efekt jest długofalowy.
Mój ojciec jest dosyć dobrym przykładem - za młodu, przez parę dobrych lat, pracował w Bieszczadzkich lasach i świetnie ten okres wspomina ;)
Tak nawiasem mówiąc, każdy człowiek powinien spróbować kiedyś zmiany otoczenia, stylu życia. To niesamowicie pomaga.
Znałem wielu takich uciekinierów.
Romantyzm zwykle kończył się wraz z pierwszym śniegiem.
Pozostawała siekiera, samogon i niepozałatwiane sprawy w domach, z których uciekli.
Nie zazdrosciłem im, bo zwykle z Bieszczadów nie mieli już dokąd uciekać. A jak ktoś już zacznie uciekać...
...I z całą pewnością fajnie jest "uciec" w góry z namiotem, na tydzień lub dwa, pośpiewać przy ognisku (nie wiem co się obecnie śpiewa przy takich okazjach, kiedyś to były piosenki Stachury).
Ale prawdziwą odwagą jest wrócić i stawić czoła rzeczywistości.
Osobiście, jestem pełna podziwu dla takich osobowości.
"Jedyne co mam to złudzenia.." - no i wracają wspomnienia... ktoś chętny w Biesy?
Niech w księgach wiedzy szpera rabin,
Nauka to jest wymysł diabli.
Mądrością moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli.
Mądrością moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli.
Nie dbam o szarżę ni o gwiazdki,
Co kiedyś mi przystroją kołnierz.
Wy piszcie klechdy i powiastki,
Ja biję się, jak musi żołnierz.
Wy piszcie klechdy i powiastki,
Ja biję się, jak musi żołnierz.
Nie tęsknię do kawiarni gwarnej,
Gdzie mieszka banda dziwolągów.
Gardzę zapachem buduarów,
Gdzie Ania psoci wśród szezlongów.
Gardzę zapachem buduarów,
Gdzie Ania psoci wśród szezlongów.
Nie nęcą mnie zalety babin,
Kobieta zdradną, bierz ją diabli!
Kochanką moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli.
Kochanką moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli.
Niejeden wróg miał na mnie chrapkę,
A teraz jęczy w piekle na dnie.
Ze śmiercią igram w ciuciubabkę,
Więc może wkrótce mnie dopadnie.
Ze śmiercią igram w ciuciubabkę,
Więc może wkrótce mnie dopadnie.
Niech ksiądz mnie grzebie albo rabin.
Żołnierza nie czepią się diabli,
Wy w grób połóżcie mi karabin
I klingę ukochanej szabli.
Lecz w grób połóżcie mi karabin
I klingę ukochanej szabli.
Ja sama kocham bieszczady i ciagle tam wracam, zawsze bede ich bronic
Co więcej wielki szacunek za opuszczenie ciepłego warszawskiego ***idołka (żeby się zaraz warszawiacy nie oburzyli, chcę zaznaczyć, że od jakiegoś roku sam mieszkam w owym mieście rozpusty) i wyruszyć tam gdzie jest biedniej i teoretycznie nie ma perspektyw by żyć po swojemu. Jednym słowem wielki szacunek!
W Bieszczady, na przykład.
nuce, śpiewam już piosenki gościa cały dzień, w nocy się budziłem to tylko te piosenki w głowie
a w radiu oczywiście papa papa racci i po po po poker face pa poker fa face
mam nadzieje że widział to już ktoś kto gościa może wypropomować, nie dość że umie grać, umie śpiewać to jeszcze śpiewa "o czymś"
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą