| « | następny » |
Debata religijna
Dlaczego na świecie dochodziło do wojen na tle religijnym? Dlaczego tak trudno dogadać się przedstawicielom różnych religii? Między innymi na te pytania odpowiada ten filmik.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















"Zostawcie swoją religie dla siebie!!"~G.Carlin
@Tomciaz co do Kataryzmu... to określenie nie że upadł jest przekłamaniem... nie upadł tylko został wymordowany, to jakbyś powiedział że judaizm upadł w europie w czasie II wojny światowej bo nagle zniknęło (sic!) klika milionów żydów. Kataryzm na tej zasadzie zniknął bo zostali fizycznie wy eksterminowani jego wyznawcy. Definiowanie co jest sektą też jest zwodnicze z racji subiektywności takiej oceny (chrześcijaństwo zaczynało jako sekta Judaistyczna). Co do zabawy filologicznymi inklinacjami to trzeba być ostrożnym i tu bym się z tobą zgodził bo potem wychodzą takie kwiatki że sanskryt to od sam skryty (kto lizną filologię zna to i jest oto dla nas dobrym ostrzeżeniem jak bardzo trzeba być ostrożnym w tego typu tezach by nie narazić się na śmieszność).
"Mógł co najwyżej zostać w jakimś stopniu zindoktrynowany do wojowniczej postawy przeciwko wierze"
Sam sobie odpowiedziałeś na moją opinie co do Sheara
a paru bojowników się zakręciło w komentarzach
to nie onet mości panowie!
A, no i filmik mi nie działa, szlak by trafil te wasz głupie odtwarzacze.
Co do Twojej wypowiedzi na temat tego że wierzymy w to ponieważ od dziecka jest to nam wpajane to zauważ chociaż to że Ty NIE wierzysz bo też brak wiary jest to od dziecka Ci wpajany.
Pomyśl dwa razy arogancie zamiast coś napiszesz.
1. Ligius, -a, -um, termin średniowieczny oznaczający "lenny/a/e"*
2. Ligius, -ii, również term. śr. oznaczający "lennik"*
A teraz (TADAM!!!):
Religio, -onis: 1) wyznanie wiary 2) obrzęd religijny 3) poszanowanie, cześć, bojaźń boska. Tyle odnośnie samego słówka (bo występuje jeszcze w epitetach itd., łącznie 9 znaczeń)*
Ty natomiast podałeś "Religo", które dopiero w trzecim (sic) znaczeniu oznacza "znowu łączyć"*, a że źle sprawdziłeś i dorobiłeś otoczkę do słowa wyrwanego całkowicie z kontekstu, no to efekt jest jaki jest.
* Sondel J.,SŁOWNIK ŁACIŃSKO-POLSKI dla prawników i historyków, Kraków 2009.
Czyli idealny filmik na JM to dwa zestawy cycków kłócące się o sprawy religijne?
@wusm:
Jeśli katolicki duchowny powiedział kiedyś "nie wiem" to znaczy, że jest po prostu teologicznie niedouczony. Teologia, tak samo jak nauka o krasnoludkach, ma to do siebie, że jest nieweryfikowalna i stąd pozwala na zmyślenie dowolnej treści i uznanie jej za prawdziwą. Katoliccy hierarchowie nigdy nie mieli oporów przed fantazjowaniem i nawet na z pozoru najgłupsze pytania można znaleźć odpowiedź w takim czy innym oficjalnym piśmie albo piśmie wydanym przez jednego ze świętych. Wystarczy poszukać chociaż nie zawsze jest to łatwe.
Katolicy wierzą w coś co się nazywa "natchnienie duchem świętym". Jest to m.in. podstawa wiary w nieomylność papieża. Więc, reasumując, jeśli jakiś duchowny mówi, że czegoś nie wie albo że podana przez niego odpowiedź to domysł, który dopiero zostanie zweryfikowany to albo nie jest to duchowny katolicki albo jest on katolickim heretykiem odrzucającym podstawowe dogmaty swojej wiary.
Rolą kościoła było od zawsze dostarczanie prostackich odpowiedzi na złożone dylematy. W momencie, w którym przestanie to czynić zacznie zanikać w bardzo szybkim tempie.
Jak na gościa który ma w profilu zdjęcie z komunii masz zadziwiająco wiele do powiedzenia w kwestii słuszności ateizmu ;D
I pod tym względem nie kłamie, bo ile ku*wa można.
Kiedyś zrozumiecie ;) Jak nie za życia to już po śmierci ;)
*re-ligio (łac. ponowne zjednoczenie) w tym kontekście z wyższą istotą.
Napisałem "oficjalnie". Pamiętać o Starym Testamencie nie łaska? Hinduizm, Buddyzm, Islam... są sobie religie i sobie będą, tak samo jak chrześcijaństwo. A sekty albo mają mały posłuch, albo znikają, o czymś to świadczy. Upadł tak potężny kataryzm, upadł tabor... a jednak pewne stałe elementy są cały czas obecne w historii świata (vide altior). Wiecie co? Nie chce mi się dalej angażować w tę dyskusję. To jak próbować przekonać głuchego, że symfonia nr.4 Dworzaka miażdży.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą