@mevski, bądźmy szczerzy, teraz każdego stać żeby mieć auto z realnym przebiegiem poniżej 300 000. Nawet autka dobrej marki są w zasięgu ręki przeciętnego Polaka. Z kolei posiadanie starego auta to już kwestia pewnych zamiłowań. Stare autko musi mieć jednak coś więcej niż tylko możliwość przejechania 1,5 mln km.
@roughboy
Jeśli staĆ Cię na to żeby np. co 100 tys. km kupowaĆ nowe autko z salonu, a stare wywaliĆ na szrot, to w porządku. Nie zapominaj o kolejnych nabywcach... auta będące na rynku wtórnym są z 1szej 2giej 3ciej itd. ręki. A pasjonaci motoryzacji? kto nie chciałby mieĆ np. mustanga z lat 60tych, albo jakiegoś klasycznego merca btw, albo warszawy itp. Takie auta też mają swoje przebiegi...
Genialna reklama, prosty przekaz, a nie jak w reklamach proszku gdzie wszyscy się tylko zachwycają skutecznością ich produktu na wypranej koszuli, gdzie każdy wie że to jest podmieniana koszula.
@sykacz
Porównujesz samochód osobowy do autobusu? Proszę Cię :)
@szydas
Przyznaję Ci racje, ale LJ 70 to raczej auto specjalnego przeznaczenia, co tylko potęguje wrażenie na temat 124... Bo skoro produkowany dla zwykłego użytkownika, samochód osobowy potrafi bez awarii silnika śmigaĆ tyle kilometrów co autobusy, samochody ciężarowe i poważne terenówki, to jest to dla mnie powód do szacunku względem w/w W124. Przyznam też że niestety mercedes się skończył na tym modelu, no może W140 jescze daje radę... po 95r. to już nie to samo. Ale sentyment i szacunek do marki nadal mam.
Odpowiedź uadi powinna być taka:
po drugim "sorry" w tył Merca uderza A8. Pasażerowie Merca giną, kierowca Audicy otrzepuje pył poduszek z garnituru i mówi "sorry"
@sykacz no to, że maszyny typu autobus czy ciężarówka są przystosowane do wysokich przebiegów, a Mercedes w latach 70-90 robił samochody które potrafiły przejechać ponad 1 milion kilometrów bez awarii powodujących unieruchomienie samochodu. Zapytasz więc czemu nie robią teraz takich? Ponieważ się nie opłaca.
a odpowiedź 'Malucha' powinna być taka, że po wielu próbach niestety nie zapalił bo w końcu zima jest. Wszyscy żyją, auto całe. Sory" :D
Jeśli staĆ Cię na to żeby np. co 100 tys. km kupowaĆ nowe autko z salonu, a stare wywaliĆ na szrot, to w porządku. Nie zapominaj o kolejnych nabywcach... auta będące na rynku wtórnym są z 1szej 2giej 3ciej itd. ręki. A pasjonaci motoryzacji? kto nie chciałby mieĆ np. mustanga z lat 60tych, albo jakiegoś klasycznego merca btw, albo warszawy itp. Takie auta też mają swoje przebiegi...
Jakub to by raczej innym samogonem śmigał, tzn. samochodem.
Porównujesz samochód osobowy do autobusu? Proszę Cię :)
@szydas
Przyznaję Ci racje, ale LJ 70 to raczej auto specjalnego przeznaczenia, co tylko potęguje wrażenie na temat 124... Bo skoro produkowany dla zwykłego użytkownika, samochód osobowy potrafi bez awarii silnika śmigaĆ tyle kilometrów co autobusy, samochody ciężarowe i poważne terenówki, to jest to dla mnie powód do szacunku względem w/w W124. Przyznam też że niestety mercedes się skończył na tym modelu, no może W140 jescze daje radę... po 95r. to już nie to samo. Ale sentyment i szacunek do marki nadal mam.
Niech to.
Swoją drogę Niemcy robią coraz lepsze reklamy...
po drugim "sorry" w tył Merca uderza A8. Pasażerowie Merca giną, kierowca Audicy otrzepuje pył poduszek z garnituru i mówi "sorry"
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą