| « | następny » |
Backflip na wózku
Inwalida z jajami sięgającymi nieba. Szacun panocku!
1690 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.



















a czym sie różni Adassko
od małego Adasska
Adasskowi będa qrwa nogi z pieca wystawać jełopie pusty
- mieć nogi
Ale czego oczekiwać od człowieka który lubi tanie winiacze, lubi się opierdalać i dla lansu robi fotki pod krawatem :-) (wszystko wg profilu).
Cóż gdy ja byłem już bojownikiem Joe to Ty jeszcze bawiłeś się z dzieciakami więc wybaczam :-)
A koleś jest Pro!
Jeśli komuś z Was jest Go żal, to nie potrzebnie. Jakbyście Go poznali to pewnie traktowany by był "inaczej", a to wnerwia.
Większość ludzi którzy są w jakimś mniejszym czy większym stopniu upośledzeni, woli być traktowana jednak normalnie - bez współczucia.
Intrygujące, że jest tu aż tylu idiotów którzy myślą że są błyskotliwi..
Wózkowicze
Jeżdżę na wózku, odkąd przyszedłem na świat,
A jest to już ładnych, parę lat.
Właściwie czymże się ja różnię? Że mam cztery koła?
Tak ja myślę. Ale inaczej postrzegają mnie ludzie dokoła.
U młodych ludzi, widać w oczach politowanie,
Pewnie sobie myślą: âTen to ma przesraneâ.
Starsi myślą: âAle on biedny jestâ,
I robią względem mnie, uprzejmy gest.
A my wózkowicze, jesteśmy tacy sami,
Choć nie chodzimy, a jeździmy drogami.
Każdy z nas, charakter mocny ma,
I twarde prawa życia, dobrze zna.
Ale my też: słuchamy, mówimy i swoje zdanie mamy,
I doświadczenie życiowe, cały czas zbieramy.
Możemy być wierni, zdradzać i kochać,
Przyjaźnić się, złościć, a nawet szlochać.
Lecz nas naprawdę, to denerwuje,
Gdy jak debili, się nas traktuje.
A przecież też, możemy sztukę tworzyć,
Uczyć się i pracując, pieniądze mnożyć.
Gdy facet jest na wózku, to dla dziewczyn jest przegrany,
Bo nie jest sprawny w łóżku, i wysportowany.
Gdy dziewczyna na wózku, siedzieć stale musi,
To swoją figurą, także sprawnego faceta nie skusi.
Bo tak wózkowicz, jest nadal postrzegany,
I jako współtwórca rodziny, dawno przegrany.
My te stereotypy, próbujemy łamać,
Mówiąc całą prawdę, bo nie lubimy kłamać.
Czego zrobić się nie da? Dobrze o tym wiemy,
Przecież na schody, nigdy nie wejdziemy.
Sprawni ludzie, sobie chyba sprawy nie zdają,
Jakich przedsięwzięć, wózkowicze się imają.
Czasami są zaskoczeni, gdy samochodem jeździmy,
A czy nas widzieli, jak na dyskotece tańczymy.
Czy oni wiedzą, co robić możemy?
A my pływamy kajakiem, i nurkujemy.
W rugby niektórzy, także grają,
Ale ci ludzie, sprawy sobie nie zdają.
Gdy się z tym wszystkim, spotykają wreszcie,
To zapominają, o całej reszcie.
I już po krótkiej chwili,
Przestają traktować, nas jak debili.
Ale kiedy szanse, się wyrównają?
I sprawni znajomi, wśród tłumu nas nie rozpoznają.
Kiedy równo, traktować będą nas wszędzie?
Oj chyba długo jeszcze, tak dobrze nie będzie.
A my wciąż, pokazujemy,
Ile dobrego, zrobić możemy.
Czy sprawni z tego, sobie sprawy nie zdają?
Że taki los jak my, też być może spotkają.
Nie chodzi tutaj, o jakiś wypadek,
Ale wózek na starość, to nie przypadek.
Niektórym w końcu, nogi posłuszeństwa odmawiają,
I takimi jak my, nagle się stają.
Dla nich to nagle, tragedią się staje,
I każdy z nich, czarnych myśli dostaje.
Niech spojrzą na nas, jak my żyjemy,
I normalnemu życiu, radę dajemy.
Wtedy to nagle, przydatni się stajemy,
Bo my o takim życiu, bardzo dużo wiemy.
I tak zmieniamy, w ideał ten świat,
Kulając się na wózku, parę dobrych lat.
Po pierwsze sam bym tego nie zrobił bo bym się chyba zesrał ze strachu albo jestem za stary już na taki hardcore. Jeszcze jakieś 8 lat temu potrafiłem na obozie w górach stołowych a konkretnie w pasterce Pasterce pop...lać szosą w dół gdzie czekałem jakieś 10 minut zanim "chodziarze" dotrą na piechotę. Zajebiście się wyskakuje na "nadlanym asfalcie" w powietrze. Ale teraz już chyba bym jakoś tak się nie odwarzył wolę inne zagadnienia.
Wracam jednak do tematu. Ludzie piszą że rampa ustawiona że jak całe życie jeździ na wózku to luzik. Dziwne że osoby sprawne chodzą też całe życie w butach ale parkour albo sprint uprawia nie wielu a według tych osób każdy powienien sobie z tym poradzić. Z drugiej strony skoro rampę wystarczy ustawić to dlaczego tylu kaskaderów miało wypadki na motorach jak przeskakiwali nad autami?
Teraz co do trudności to uważam że najtrudniejsze tutaj były dwie rzeczy
1. Jak koleś zjechał z rampy że przednie małe kółeczka nie wpadły mu drgania (wiem co piszę przy pewnej prędkości zaczynają drgać więc ciekawe co miał za wózek)
2. Przy lądowaniu koleś mógł się wywalić na plecy o wóek jest wywrotny do tylu. Dlatego jak czytam że to łatwiejsze niż rowerem to się nie zgodzę bo jakoś rowereem w tył nie poleci co najwyżej na bok tylko że czym szybciej rower jedzie tym bardziej jest stabilny w osi (zasada żyroskopu).
A na koniec powiem że jakbym kogo kolwiek usadził na mój aktywny wózek bez przygotowania i kazał zrobić tzw. balans na tylnich kołach (bardzo przydatne podczas wjeżdżania i zjeżdżania z krawężników) to by się wypier..lił do tyłu. Skąd wiem? Próbowali moi znajomi nie raz i nie dwa. Zawsze kończyło się leżonkiem na plecach.
Na koniec dodam że znam niepełnosprawnych co nurkowali i sakakli ze spadochronem. Ja niestety załapałem się kiedyś tylko na przelot motolotnią a z osiągnięć to jedynie mistrostwo polski w Tańcach na wózkach mi pozostało.
A na koniec dlaczego koleś to robi? Bo lubi. Ja przez 12 lat trenowałem łucznictwo mimo że nie byłem na żadnych zawodach w jakiejś czołówce. Ale poprostu to lubiłem. Ale co mogą powiedzieć ludzie bez pasji no poprostu nic.
A ten koleś od back flipa w skate parku to Aaron Fotheringham i zrobił to na wózku colours boeing z tylnimi amortyzatorami. A właśnie sprawdziłem na jego stronie http://www.aaronfotheringham.com i jak widać ten filmik powyżej to też jego dzieo co oznacza że jest chyba jedynym na świecie który to robi.
Jakolesia podziwiam a z drugiej strony zazdroszczę mu tego sprzętu (Najtańszy wózek coloursa kosztuje koło 12000 zł)
U nas niestety niepełnosprawnych nadal traktuje się jak wybryk a nie jak normalnych ludzi nad czym ubolewam bo nie każdy zdaje sobie sprawę że może się rozwalić na motorze czy zostać potrącony przez pijanego kierowcę na przystanku czy światłach i znaleźć w takiej sytuacji. A wtedy płacz i zgrzytanie zębów :-)
A tu nie ma co płakać trzeba żyć pełnią życia....
Jesu ludzie wstyd mi za was :/
Nie wierząc nam, że chcieć to móc"
Fragment "Pierwszej Brygady"
pomijając tą małą usterkę w temacie. Widziałem wiele backflipów, na rowerach, motorach, deskorolkach, quadach, itd. Ale na wózku pierwszy raz. Atencja. Ewenement i totalny prestiż.
... ale z was kur.wa są idioci. Normalnie szacun.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą