| « | następny » |
Niewiarygodne uderzenie Rogera Federera
Rok temu w półfinale US Open z Novakiem Djokoviciem Roger Federer popisał się genialnym zagraniem - uderzył piłkę lecącą mu między nogami stojąc tyłem do siatki. Najwyraźniej tak mu się to spodobało, że zagranie powtórzył. Tym razem jednak nie czekał do półfinału, swój niesamowity wyczyn powtórzył już w I rundzie US Open w meczu z Brianem Dabulem.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.














Swoją drogą to nawet przy moim skrajnie nikłym zainteresowaniu tym sportem takich zagrań widziałem co najmniej kilkanaście.
Jaki 1000zł?! Szkółki nawet w Warszawie nie biorą więcej niż 250, góra 300zł. W lekcje indywidualne nie bawią się ludzie, którzy chcą dzieciakowi zorganizować czas tylko liczą na jakieś sukcesy. Albo mają za dużo kasy po prostu.
@kupcia
Chyba chciałeś powiedzieć, że każdy głupi może KOPNĄĆ piłkę. Lepiej lub gorzej. Tak samo w tenisie. Sam jestem samoukiem. W życiu nie miałem lekcji z żadnym trenerem czy instruktorem. A teraz to ludzie płacą mi aby ta pierdoła ich uczyła. Polecam poczytać o pamięci mięśniowej. Nie tylko powtarzanie ruchów ją utrwala. Jest ona bardzo wrażliwa również na bodźce wzrokowe. Dlatego w metodyce tak ważne jest częste pokazywanie a nie mówienie. A biorąc pod uwagę, że bardzo dużo ruchów w tenisie to ruchy naturalne ( często ćwiczymy je nieświadomie przez całe życie ), to można się nauczyć BARDZO poprawnej techniki tylko poprzez wnikliwe analizy np. zawodowców.
nie znam się na tenisie w ogóle, ale gdybym mógł wybrać trenera - on
No i co z tego, że z tego roku? Ważne, że niemalże identyczny film był już jakiś czas temu. To jakby sfilmować sobie kota z dwóch różnych kątów :S
http://www.eurosport.pl/tenis/us-open/2010/federer-zachwyca_sto2448976/story
.shtml
http://all-drugs-online.com/images/2758_big.jpg
Film stary jak Mojżesz i raz był już na głównej. Jednym słowem: GWÓŹDŹ
A ja sobie wezme rakietke, pilke do tenisa z tesco ubiore trampeczki narzute koszuleczke i gaciory i pojde sobie pod szkole na korty, ktore mam za darmo...
pozdro!
Nie chodzi mi o ceny sprzętu etc. Tu tenis przegrywa z taką piłką. Dziecko ubiór wezmie z domu , jedynie w korki zainwestuje , albo będzie grał w ''addidasach''.
Rodziców nie stać na wysyłanie dziecka na kort co parę dni w większym mieście. Lekcja z 60 kort jakieś 20/30 [ceny większego miasta - Krakowa lub Warszawy]. 12 lekcji i prawie 1000 złotych wychodzi. W piłke znjdzie kawałek boiska , słpiku zrobi z byle czego i ma boisko.
Mnie osobiście strzela jak widzę wynajęty kort a na nim osoby NIE umiejące POPRAWNIE złapać rakiety.
Druga sprawa
A kto mówi , że płacę za rakietę 600 czy za lekcję nie wiadomo ilę ??
Co od piłek - to jak ktoś ma ciężkie cztery litery i nie pójdzie po piłkę/nie oznaczy ich to nie moja wina.
Ja za kort płacę 15 za trawę sztuczną i naprawdę dobrze się gra.
Sport jest drogi jak ktoś się idzie LANSOWAĆ , a nie grać.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą