| « | następny » |
Żarówkowy interes
Stary felieton Tomasza Olbratowskiego na temat "światłodajek". Kto zarobi najwięcej na unijnych przepisach?
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















jazeniowki moga byc urzywane w takich miejscach pod warunkiem ze beda przynajmniej 2 i przesuniete w fazie w stosunku do siebie
chcecie aby bylo ekologicznie
przejdzcie na swieczki i wyrzuccie komputery i telewizory
wszystko co ma roznego rodzaju bateryjki lub ogniwa
wszystko co ma elementy plastikowe tez odpada
mam wrazenie, ze ludzie w jakas paranoje popadli
nawet o tzw. ociepleniu klimatu sie nie mowi
tylko sa to teraz zmiany klimatyczne
czyli mowia to co im aktualnie pasuje
Daleko mi też do obrony ekologiczności świetlówek, bo bezsprzeczne jest to, że zawierają wiele metali ciężkich, toksycznych związków, etc. Zdaję sobie sprawę z ich wad, ale jednocześnie wiem, że ogrom mitów związanych z tym źródłem światła jest przesadzony i te właśnie mity podważyłem odpowiadając @Mistycznemu. Sam jeśli będę zmuszony wymienić żarówki tradycyjne, to tam gdzie się da będę upychał żarówki halogenowe w tradycyjnej bańce bądź LEDy, jednak tam gdzie się to opłaca, to dam świetlówkę bo wiem, że da mi to korzyści - umiem liczyć, liczę na swoją wiedzę. Co zaś tyczy widma i jego wpływu na zdrowie, pragnę jedynie przypomnieć, że nikt do tej pory nie udowodnił szkodliwości/ nieszkodliwości tego typu świetlówek dla wzroku. Z resztą co człowiek, inna reakcja. Na ten przykład ja nie mogę czytać przy tradycyjnej żarówce, ponieważ zaczynam łzawić i widzieć podwójnie - co nie dzieje się przy halogenie czy świetlówce, więc wcale mnie nie dziwi, że kogoś może boleć głowa od światła kompaktu (tym bardziej, że większość ludzi kupuje tani szmelc).
Co zrobić ze świetlówką, która przestała świecić? Rozmontować bez uszkadzania bańki (rtęć!), wyjąć elektronikę, sprawdzić czy działa i odłożyć - przyjdzie czas i da się z tego zrobić statecznik elektroniczny do zwykłej liniówki oświetlającej np garaż, albo użytej jako lampka nocna. Można też oddać jakiemuś elektronikowi - wykorzysta elementy z takiej elektroniki. To są alternatywy dla tych, co kosza na elektronikę nie mogą znaleźć w żadnym pobliskim hipermarkecie.
Pozdrawiam akwarysta, informatyk z kilkuletnim stażem i zacięciem elektrotechnicznym, obecnie sprzedawca właśnie oświetlenia.
Postanowiłem zastanowić się dzisiaj, co ja właściwie wywalam na śmietnik pod postacią świetlówki energooszczędnej. No więc wywalam solidny metalowy gwint i trwałą jak czołg obudowę z trwałego plastiku. Wywalam zwiniętą grubą szklaną rurkę z grubego szkła. Rurka pokryta jest wewnątrz toksycznym luminoforem Luminofory to związki z grupy halofosforanów wapnia. Taki luminofor ma dobrą wydajność świetlną, jeśli jest aktywowany szkodliwym manganem. Ponadto rurka jest wypełniona parami toksycznej rtęci, która sama w sobie jest silną trucizną.
No i clou całości â przetwornica. Przetwornica jest zrobiona w starej technologii z lat â60, na płytce z laminatu epoksydowo â szklanego, za pomocą montażu tzw. przetykanego.
Do trawienia płytek używa się szkodliwego chlorku żelaza, a do lutowania, stopu cyny i 30% bardzo szkodliwego ołowiu.
A na tej idącej na śmietnik płytce znalazłem prawdziwą galerię:
2 tranzystory impulsowe dużej mocy â sprawne!
6 diod 1N400,
1 diak (taka dioda)
6 kondensatorów styrofleksowych
1 transformator torioidalny
1 dławik (gęste uzwojenie miedziane na rdzeniu)
2 kondensatory elektrolityczne
6 oporników.
Łącznie 25 elementów elektronicznych doskonałej jakości!
I to wszystko â SPRAWNE!!- wywalamy na śmietnik. Skąd wiem że sprawne? A bo podłączyłem przetwornicę do zwykłej starej świetlówki i wszystko pięknie działa!
Czyli mogli byśmy robić trwałe przetwornice a wymieniać same rurki? Pewnie że tak, ale kto by wtedy zarobił na przetwornicach? Nikt!! A to trzeba zarobić i się jeszcze podziałkować z kim trzeba. A z czego można się podziałkować na żarówce za marne 1,50? Nie ma z czego, a na świetlówce za 26 PLN spokojnie
jest z czego, i jeszcze zostanie na godne życie.
Jeżeli ktoś mi powie, że w tym wszystkim chodzi o coś innego niż o modę, i robienie kasy na tzw użytecznych idiotach, i o naprawdę w skali globalnej miliardową kasę â to mu nie uwierzęâŚ. Przecież całą kasa jaką âzaoszczędziłemâ na energii elektrycznej, wydałem na zakup świetlówki, a energia przeznaczona na wyprodukowanie tych tranzystorów drutów, diód, oporników i kondensatorów, w skali globu jest niewyobrażalna!
Mało tego. Taka âzwykłaâ żarówka pobiera moc z sieci bardzo harmonijnie i w zasadzie nie generuje żadnych zakłóceń, podczas gdy świetlówka kompaktowa pobiera prąd impulsowo i generuje ogromne zakłócenia słyszalne chociażby w
radiu AM na falach długich i średnich w promieniu wielu metrów;
Bardzo często szafuje się stwierdzeniem że żarówka 90% energii zamienia na ciepło. To prawda. Ale włączmy świetlówkę kompaktową 20Wat na 15 minut i nagle
się okaże, że nie można jej dotknąć ręką, gdyż zwinięta rurka ma temperaturę 75 st. C! Jeżeli dodać do tego emisję elektromagnetyczną (zakłócenia) to nagle okazuje się, że ta idealna żarówka przyszłości jest grzejącą się, siejącą
zakłócenia technologiczną zmotą, niewyobrażalnie obciązającą środowisko w momencie wytwarzania, obciążającą kieszeń nabywcy w momencie zakupu, nieoptymalną z punktu widzenia energetyki i poziomu emitowanych zakłóceń jak i
szkodliwą (efekt stroboskopowy) dla oka. A na samym końcu powraca do środowiska jako toksyczny granat z opóźnionym zapłonem.
Ktoś powie, że mogę to utylizować. Proszę! Zapraszam go do mojej wsi, do sklepiku w którym kupiłem świetlówki kompaktowe. Przyjdę i powiem, że chcę kolejną nową, tymczasem tę starą chce oddać do utylizacji. Sklepowa spojrzy na nas oczami jak pięć złotych i powie âPanie! Kosz na śmieci jest przed
sklepemâŚâ A nie mieszkam w Bieszczadach, tylko 50 km. od centrum Wrocławia.
No to ja, tym czasem wkręcam w garażu nieszkodliwą ekologicznie, tanią (1,50 PLN) i stosunkowo trwałą żarówkę o mocy 75 wat, dopóki taką mam i no i nie jest to jeszcze karalne! :))
Nie lepiej kupić ledówke co bierze 4waty a świeci jak 75watóka zwykła? Dodamy że ledy mają żywotność 100 000godzin a zwykłe 1000godzin to można paść na ryj. Ledówka 30zł zwykła 1,5zł ale i tak w prądzie wyjdzie dużo mniej i się spłaci z 10razy
Pana pseudo naukowy wywód nie czyni go naukowcem.
Ekologię świetlówek kompaktowych można miedzy bajki włożyć. Potwierdzi to każdy student politechniki na specjalności "technika świetlna". Duża żywotność świetlówek to fikcja jeżeli nie spełni się podstawowych parametrów czyli temp. otoczenia na poziomie 20stC, stałej wilgotności i zminimalizowania lub wyeliminowania cykli załączania/wyłączania.
W sprawie ekologii proszę uprzejmie porównać materiały i elementy składowe świetlówki kompaktowej i żarówki żarowej oraz ilość energii potrzebnej do wytworzenia każdej z nich, której odzwierciedleniem są koszty produkcji. Nie zapomnijmy o kwestiach zdrowotnych - widmo świetlne obu urządzeń.
Osobiście mam zapas żarówek nawet 100W i żadnej świetlówki w domu. Używam jeszcze halogenów niskonapięciowych jako oświetlenie dekoracyjne i źródła diodowe w ogrodzie.
Pozdrawiam
mgr inż. elektryk z wieloletnim stażem w technice oświetleniowej.
Żarówki z rtęcią - super!
Ale to chodzi o nasze dobro :)
Ja płacę za zużyty prąd więc zostaję przy żarówce, kompakty niech sobie świecą w przedpokoju. Okulisty wolę nie odwiedzać.
Na koniec dodam, że mam w kuchni, już jedenasty rok, świetlówki kompaktowe, średnio wyświeciły już około 17000h (17tyś) i naprawdę w tym czasie oszczędziły energię.
Przywrócić ludziom wolny wybór!
Tak samo chodzi o żywotność świetlówek i ich utylizację oraz cenę. Żarówka "energooszczędna" kosztuje kilka do kilkunastu razy więcej, utylizacja jest dużo bardziej nieprzyjemna (nie można jej wywalić do kosza bo zawiera rtęć) i żywotność... Ktoś powie, że ma żarówkę "energooszczędną" już 5 lat i się nie przepala. OK. Ale pewnie rzadko jest gaszona, a żywotność ich liczy się w ilości rozruchów.
Pozdrawiam.
Ps. Nie jestem specjalistą od żarówek, tylko czytałem kiedys na ten temat;p
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą