| « | następny » |
Jak kościół okrada Polskę
O tym, ile złotych dziennie tracimy na kościół, zamiast wydawać je na naprawdę potrzebne rzeczy.
1957 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.















Jak już muszę czcić jakąś istotę (istoty?) wyższą to niech przynajmniej daje mi to jakąś nadzieję na życie po śmierci... Jaki jest inny sens zawracania sobie głowy opinią jakiegokolwiek boga? Umrę tak czy siak.
Co nie znaczy, że opcja katolicka to przedstawia... Ale to już kwestia raczej na większy wpis kiedyś na blogu...
nie jestem ateistą, wierzę w banana i jego nadprzyrodzoną moc! Kto jest ze mną? xD
Polska to kraj umiarkowanie świecki, wiesz co to znaczy?
To znaczy że ,,większość" katolików nie ma nic do gadania, to znaczy również to że dowolny obywatel nie ma obowiązku być wierzący, więc dlaczego ma wydawać pieniądze na tychdarmozjadów którzy nic nie robią? Przy każdej drodze krzyż , wszędzie pomniki, to jest kraj umiarkowanie świecki ? Katolicy pchają się wszędzie na siłę, nawet do sypialni. Ciemnogród, straszenie szatanem i piekłem. Co to ma być ja się pytam?
Zwykły pogrzeb zaczyna się od 800 zł w górę, ostatnio obiło mi się o uszy że jakiś klecha chciał wziąć za pochówek 4 000 zł.
Przed mszą nabożeństwo w domu, msza św. potem ta sama regułka co zawsze na cmentarzu ? To jest praca godna wynagrodzenia miesięcznej pracy normalnego człowieka?
Msze na zamówienie, 50 zł za intencje podczas mszy. Szkoda że już odpustów nie sprzedają jak kiedyś. Mogę o tym pisać w nieskończoność, chociaż wątpie żeby ktoś to czytał. Na siłe próbujecie nasunąć wasza wiarę. Kościół to dziś wielka spółka z
ograniczoną odpowiedzialnością, jest też jednym z największych czynników politycznych w Polsce, kościół ma swoje państwo, Watykan, które może ukrywać księży pedofilii, zamiast więzienia przeniesienie do innej parafii, a co tam, ksiądz dobra osoba , każdy popełnia błędy. Kolejna sprawa - szlag mnie trafia jak na rekolekcje przyjeżdza ksiądz w wieku 25 lat i prowadzi wykłady dla Mam, Ojców, Dzieci. Pytam się co on może wiedziec o życiu ? Od 20 roku życia w seminarium, zero doświadczenia w wychowaniu dzieci, w życiu. Wszystko przeczytane w książkach które napisał ktoś kto również nie ma doświadczenia. Pójdziesz tam i słuchasz zwykłych moralnych stereotypów które nijak się mają do rzeczywistości. Ot , ulżyło mi. Dziękuje dobranoc.
Co w tym złego że księża biorę pensję za swoją pracę? Powietrzem mają żyć? Skoro większość tego kraju to ludzie wierzący, którzy chcą opieki duszpasterskiej, to potrzebni są księża, którą ją im zapewnią. Zgoda, że jest ich w niektórych służbach po prostu za dużo, ale postulat o całkowitą likwidację etatów kapelańskich to narzucanie zdania mniejszości. Oszczędności należy szukać nie w kilkunastu milionach rocznie ale w miliardach w KRUS-ie, ZUS ie, poprzez prywatyzacje sluzby zdrowia itd.
Zaraz ktos mnie okrzyknie pisowcem, wiec powiem ze nie uwazam sie za katolika, i sam kiedys mialem podobne poglady ale teraz szanuje zdanie wiekszosci zamiast pluc czesto populistycznym argumentami ( vide populistaPalikot )
Bo tak naprawdę chrześcijaństwo nie jest naszą 'oryginalna wiarą'. Jest napływową, a chrzest to była decyzja wyłącznie polityczna.
Wróćmy do pogaństwa. Wiary naszych Ojców. Chyba żeś żyd :]
1. ma prawo nie odprowadzać podatków z tytułu przychodów z działalności niegospodarczej.
2. ma prawo nie prowadzić na ten temat dokumentacji.
3. jest zwolniony z opodatkowania dochodów z działalności gospodarczej, jeśli w danym r. podatkowym albo w następnym dochody został (deklaratywnie) przeznaczone na cele kultowe, oświatowo-wychowawcze,naukowe, kulturalne, działalność charytatywno-opiekuńczą, punkty katechetyczne, konserwację zabytków,inwestycje sakralne oraz remonty.
4.jest zwolniony z podatków i świadczeń na rzecz samorządów.
5. jest zwolniony z podatków od spadków i darowizn oraz wynikających z tego tytułu opłat skarbowych. Darczyńcy mogą wyłączyć ofiarowane kwoty z podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym i wyrównawczym.
6. jest zwolniony od opłat celnych, jeśli dary są przeznaczone (deklaratywnie) na cele kultowe, charytatywno-opiekuńcze oraz oświatowo-wychowawcze.
Kler płaci symboliczny podatek ryczałtowy uzależniony od liczby mieszkańców parafii. Ostatnio wynosi on 102-372 zł kwartalnie dla wikariusza i 319-1136 zł dla proboszcza. Sutannę lub habit nosi w Polsce ok 60 tys. osób płci obojga i cała ta armia nie płaci normalnego podatku dochodowego! Jest to ewidentnie sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości obywateli wobec praw
Każda z tych osób poświęciła swój czas na własne życzenie i pozwól tym osobą ocenić czy ten czas jest zmarnowany czy nie...
Dodatkowo zrobiły to tak jak wspomniałem na własne życzenie, a kościół mnie rąbie czy tego chce czy nie...a zdecydowanie tego nie chcę...
Ja Ciebie tez :]
Początkowo język C był dostępny w takim standardzie, w jakim opracowano ostatnią wersję kompilatora Cfront (tłumaczący C na C), później opublikowano pierwszy nieformalny standard zwany ARM (Annotated Reference Manual), który sporządzili Bjarne Stroustrup i Margaret Ellis. Standard języka C powstał w 1998 roku (ISO/IEC 14882-1998 "Information Technology â Programming Languages â C "). Standard ten zerwał częściowo wsteczną zgodność z ARM w swojej bibliotece standardowej; jedyne, co pozostało w stanie w miarę nienaruszonym to biblioteka iostream.
Początkowo najważniejszą zmianą wprowadzoną w C w stosunku do C było programowanie obiektowe, później jednak zaimplementowano wiele innych ulepszeń, mających uczynić ten język wygodniejszym i bardziej elastycznym od swojego pierwowzoru. Niektóre zmiany w standardzie języka C były zainspirowane językiem C (np. słowo inline w C99).
Nazwa języka została zaproponowana przez Ricka Mascitti w 1983 roku, kiedy to po raz pierwszy użyto tego języka poza laboratorium naukowym. Odzwierciedla ona fakt, że język ten jest rozszerzeniem języka C. Wcześniej używano nazwy "C z klasami". Nazwa języka C nawiązuje do faktu bycia "następcą języka C", przez użycie w niej operatora inkrementacji " ". Inkrementacja to zwiększenie liczby o 1, w języku C do jej wykonania wykorzystywany jest ww. operator; dla przykładu:
Masz poniekąd rację. Prześledziłem te komenty. Pomimo wyraźnych wskazań i wszelkich pozorów nie zawsze jednak w historii nagromadzone wydarzenia z wszelakim kontekstem odzwierciedlały się w sytuacji państwa. Fakt, religia jest paradoksalnym zjawiskiem pod tym względem ale to tylko pokazuje jak bardzo ludzie dają sobie mydlić oczy, ponieważ to nie zasługa kierujących tym przywódców, lecz wszystkich tych, którzy ślepo w to brnęli. Przybliżając już ten motyw powiem, co tajemnicą nie jest, że działo się tak z Polakami, Niemcami, Szwedami (pomijając nieco nudną historię i przykrótkie epizody religijne) i Irakijczykami. A także resztą świata. Co ciekawe istnieją wszelkiej maści glejty, ausweisy xD i inne badziewia potwierdzające wyższość kapłanów wtajemniczonych w politykę od samych polityków. Nie w tym jednak rzecz. Były czasy, kiedy wierzeniami kierowane masy ustanawiały własne prawa tworząc autonomie, grupy, sekty i inne, co w wyniku eskalacji wpływało bezpośrednio na sytuację terytorialną, ekonomiczną czy socjalną państwa. Były czasy, kiedy już konkretne religie pośrednio, czyli przez skomplikowany system komunikacyjny lub tzw. "piramidy priorytetowe" miały wkład w politykę państwową. Były czasy, kiedy tu i ówdzie obalano jakiekolwiek związki świeckich i polityków, bezwiednie przyczyniając się do rozrostu wpływu takowych. Były czasy, kiedy na scenę weszła GLOBALIZACJA i wszystko dla jednych i drugich stało się o dziesiątki razy łatwiejsze. Niestety w kolejnym etapie to nam przyszło żyć i patrzyć jak pięknym i silnym atrybutem w rękach polityków jest religia, a w rękach xięży - polityka. Ad.- Watykan pijawką na mapie europy. By dodatkowo wzmocnić te tezy, zobaczcie sami jak wielkim dziedzictwem kulturowym jest dla nas Watykan. Nie trzeba tego nawet komentować. Pijawki jednak mają to do siebie, że zamiast leczyć, czasem przenoszą zarazę, tu, Watykan pełen swoich wpływów i przecież jako potencjalny WZÓR ascezy (bo to przecież chrześcijanie umęczeni!), pełen dobrych, miłych, skromnych ludzi, BŁYSZCZY SIĘ JAK KLEJNOT W KORONIE ROZPUSTY (niekoniecznie mam na myśli dziwki) I OBŁUDY. A co my wobec tego? NIC :) nam przyszło patrzeć i pozostawać obojętnym - to nasza najsilniejsza broń.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą