| « | następny » |
Układanie kostki rubika na czas
Dosyć niezwykłe układanie kostki rubika na czas. Jak to jest możliwe? Swoją drogą, pewnie strasznie jest żyć z kamerą zamiast głowy.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.














...musiałem to napisać...
@MOsk8 Myszka z prawej strony nie wyklucza leworęczności..
1. Nie można zmazywać napisu z kartki, chyba, że jakimś zmazującym pisakiem
2. Rzucanie kostą - nie wróci sama do łapki.
No bo spojrzmy prawdzie oczy... Olejmy kostke wlaczmy stoper i sprobojmy go zatrzymac, na 13.26, a potem na 19.51 :|
tzn. ja lubie!"
a widzisz a ja wole kobiety które lubią mężczyzn ze zwinnym językiem.
"To, jak on to zrobił jest dość prostą sprawą dla zaawansowanego speedcubera (a takim jest bo uzyskuje czasy sub 15, które są bardzo dobre). Polega to na tym: gość najpierw scrambluje (miesza kostkę) pewnym ściśle określonym algorytmem. Widać nawet w 0:28, że zastanawia się jaki zrobić następny ruch, czego się nie robi przy normalnym scramblu. Następnie rozwiązuje to ułożenie. Ponieważ przećwiczył już je wcześnie 50 razy, wie dokładnie ile to mu czasuďťż zajmie."
Jeśli to prawda to szacun.
Jeśli to fotomontaż to jeszcze Większy szacun, bo do tej pory nie mogę ogarnąć jak to on zrobił. Zegar itp
Efekt takiego gadżetu jak widać jest niezły - wszyscy zastanawiają się jak film pociąć, domontować sceny itp. a on po prostu zamiast układać kostkę to ją faktycznie "miesza" i tyle.
Co do możliwości puszczenia go od tyłu, to byłby problem z rozpoczęciem odliczania na stoperze od właściwej liczby. (bo np. niektóre zegary ścienne można łatwo zmusić do chodzenia odwrotnie wkładając odwrotnie baterię).
Podsumowując, to uważam, że ustawił stoper, żeby się zatrzymywał na właściwym czasie, a sam odpowiednio kierował prędkością układania, żeby utrafić mniej więcej w ten czas (zauważ, że im bliżej końca układania, tym lepiej wiadomo, czy trzeba przyspieszyć, czy zwolnić). I okazuje się, że wcale nie trzeba 400 powtórzeń, wystarczy może kilka.
pisze lewa reka, bo tak latwiej pisac cokolwiek od prawej do lewej..ale jest raczej praworeczny, bo myszke ma z prawej strony ;p Chyba ze to chytra bestyja..
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą