| « | » |
Marihuana (Polska Kronika Filmowa)
Krótka opowieść o człowieku hodującym w swojej starej szklarni chwasty dziwnego kształtu... Tak, tak, moi drodzy, te czasy kiedy marihuana była w Polsce dozwolona minęło nie tak dawno temu.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.



O tym właśnie mówiłem mając na myśli spisek.
Tak jak z jedną zgniłą śliwką, która psuje cały placek. Aczkolwiek te jednostki czy też grupy wcale nie muszą być zaangażowane w żadne działania związane z marihuana, które szkodziły by mi czy Tobie.
To powiedz mi geniuszu. Tusk palił i został premierem. Clinton palił (ale się nie zaciągał) i został prezydentem najbardziej ignoranckiego i zarazem największego mocarstwa na świecie. Więc skoro człowiek, który pali od czasu do czasu nie robi nic złego to dlaczego człowiek, który pali częściej jest gorszy od niego. Jeżeli będziemy podążać takim właśnie tokiem myślenia. Zgwałcenie małego dziecka od czasu do czasu nie jest niczym złym, każdemu się może zdarzyć. Prawda? Twoja logika, twoja i tobie podobnych jest nielogiczna i absurdalna. Przesycona do cna hipokryzją. Najgorsza możliwą hipokryzją, tą napędzaną przez ignorancję. To przez takich ludzi jak ty powstaje czarny rynek napędzany poprzez nielegalną sprzedaż marihuany. Zapewnia fundusze bandytom i innym typom z pod ciemnej gwiazdy. O ile więcej było by pieniędzy w kraju, w którym marihuana jest legalna? Weż na przykład Nederlandy. Niesamowite wpływy do budżetu zarówno z podatków wygenerowanych z legalnej sprzedaży tego miękkiego "narkotyku", jak i z turystyki. Jeżeli marihuana była by tak szkodliwa jak ty i tobie podobni "krzyczycie". To w takim wypadku była by kompletnie zakazana przez jakikolwiek rząd w Europie. Ale problem polega na tym, że marihuana została zdelegalizowana na początku w USA, w wyniku spisku (ale to już inna historia, szkoda mojego czasu na tłumaczenie komuś tak ograniczonemu światopoglądowo czegokolwiek za wyjątkiem budowy cepa). Ludzie, którzy rządzą tym światem to ogromni hipokryci, hipokryci którzy przy władzy są tylko dzięki takim jak ty. Zamkniętym na świat ignorantom, ślepo podążającym tam gdzie ich zapędzą, niczym bydło na rzeż. To się nazywa konformizm. Dlaczego rząd tak nie chce legalnej marihuany, a otwarcie czerpie zyski ze sprzedaży alkoholu oraz wyrobów tytoniowych, które co roku zbierają ogromne żniwo wśród populacji. Czy nie wybraliśmy tych rządów aby nas chroniły, w tej chwili świadomie nas trują i mordują dając nam do zrozumienia, iż picie alkoholu i palenie tytoniu nie jest niczym złym (obydwie substancje uzależniają bardzo silnie i są czynnikiem kryminogennym w wielu wypadkach, w momencie gdy kryminogenność marihuany spowodowana jest jej nielegalnością). Wielokrotnie dowiedziono, że alkohol ma bardzo destruktywny wpływ na relacje społeczne tak jak i jakość życia. Zadaj sobie pytanie: dlaczego we wiadomościach zawsze podają czy osoba zaangażowana w jakiś wypadek czy przestępstwo była pod wpływem alkoholu? Dlaczego nigdy nie podają, że jak napad na kogoś był "zjarany"? Ponieważ takie rzeczy się nie zdarzają. Ponieważ tak działa marihuana. W samym USA około 4% dorosłej populacji kraju pali marihuanę regularnie i kraj jakoś funkcjonuje (pomijając niedawny kryzys finansowy, bandyckie napady na suwerenne kraje), drugim przykładem jest Holandia. W tym kraju miękkie narkotyki są legalne. I kraj radzi sobie świetnie. Ludzie mają stały dostęp do "narkotyku" i jakoś są: prawnikami, lekarzami, bankierami informatykami, artystami i wiele, wiele innych. Marihuana zapewne szkodzi ale tylko czyimś interesom na tym świecie.
Pitolisz panie drogi. Dziwne, że WHO i Amerykański Sąd Administracyjny ds. leków zgodnie orzekły (prowadząc niezależnie od siebie badania trwające 15 lat na terenie Holandii), że marihuana jest jedną z najmniej szkodliwych substancji znanych człowiekowi. Warto by znać temat zanim się zacznie takie "mądrości" przedstawiać.
Poza tym od marihuany możesz uzależnić się tak jak od np. kawy czy gier - psychicznie a to oznacza że tak jak mówi koleś na filmie: jak nie masz to nie palisz i nie jest Ci z tym żle. Poza tym dlaczego ktoś ma decydować za innych co chcą robić ze swoim życiem. Chcę jarać legalnie, chcę mieć malutką szklarnię przy domu. Sadzić, palić, zalegalizować.
kiedys bym sie klocil, ale teraz po paru latach obserwuje dokladnie takie zjawiska. chyba pora juz bedzie rozstac sie z tym scierwem na dobre. na razie nie umiem.
Raz na jakis czas nie zaszkodzi.
Palenie marihuany szkodzi bardziej niż palenie tytoniu, róznica polega na tym że nie pali się jej tak dużo.
Natomiast marihuana ma jedno działanie, które powoduje że jest niebezpieczna. Uzależnienie itp. nie jest problemem, wielu ludzi jest uzaleznionych od nikotyny itp. i nie przeszkadza im to w normalnym funkcjonowaniu.
Jednak marihuana ma bardzo silne działanie amotywujące. To powoduje że palący ją mają problemy z normalnymi zyciowymi wyzwaniami - nie podejmują ich, nie walczą, olewają - lepiej sobie przypalić. Nic w życiu nie osiągną, stoją w miejscu.
Pewnie, nie mówię o ludziach co sobie raz w tygodniu przypalą, na imprezie.
Zdecydowanie, tamten gość ma rację, że zajmie się tym mafia...
(vide DreAdziK)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą