| « | następny » |
Zawody Ironman
Wyścigi Ironman organizowane są na dystansach: 3,8 km (2,4 mil) pływanie, 180 km (112 mil) jazda na rowerze i 42,2 km (maraton, 26,2 mil) bieg. Jest to sport naprawdę, ale to naprawdę dla twardzieli.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















Herbalife Susz Triathlon na dystansie sprint, super sprint i 1/2 Ironman :-)
Eminem - Till I Collapse
http://www.youtube.com/watch?v=ZOZPs4HSl0I
Na poziomie wyższym niż naprawdę początkujący żaden sportowiec nie ma szans ze sportowcem trenującym całkiem inną, a szczególnie wręcz odwrotną dyscyplinę.
Nie mówię, że triathloniści to leszcze, jak pisałem podziwiam ich, mają charakter, jednak bronię siłaczy których dyscyplina wymaga tak samo silnego charakteru i wyrzeczeń.
"Stoi wielki koks i pod nim podpis - jesteś twardy? Pogadamy na 40 kilometrze :P" Właśnie o to mi chodzi, triathloniści uważają się najwyraźniej za jedynych twardzieli z jedynym słusznym sportem, to samo można by napisać odwrotnie: "jesteś twardy ? pogadamy jak nie wstaniesz ze sztangą i zawołasz mamusię, żeby ci ją zdjęła". Racja, że porównanie nie ma sensu, ale teksty typu " to są prawdziwi twardziele, a nie byle koks co się napompuje i myśli że jest fajny" są irytujące ;)
"Prawda jest taka że od tego jaką mamy strukturę mięśniową zależy to do jakiego sportu się nadajemy"
Badania dowodzą, że jest odwrotnie, struktura włókien mięśni zmienia się pod wpływem różnego treningu (oczywiście są pewne ograniczenia). Wyjściowo, każdy ma inną proporcję włókien białych i czerwonych, ale po kilku latach treningu biegu długodystansowego będziesz miał stosunek włókien zbliżony do maratończyka, tak samo po kilku latach sprintu czy podnoszenia ciężarów będzie widoczna przewaga tzw. włókien szybkich.
ale to tak dla ścisłości ;)
Wspominacie tutaj o silnej woli, uporze i 'przezwyciężaniu barier'. Te 'bariery' - np. ból - pełnią kluczową funkcję w naszym organizmie. Wskazują nam moment, kiedy to zbliżamy się do poziomu zagrażającemu naszemu zdrowiu. Zresztą, większość zawodowych sportowców ma problemy z dożyciem 50-tki co już samo w sobie powinno być rekomendacją.
I właśnie tutaj zaczyna się różnica. Do uprawiania sportu na poziomie 'zawodowym' przeznaczone jest nie 1 osoba na 1000, a raczej 1 na 100 000 000, może nawet jeszcze mniej. Pozostali podpisują na siebie wyrok.
Miłej zabawy!
Dobrze że dodałeś tego drugiego komenta, bo już myślałem że jakiś głupi jesteś:) Jeśli trenowałbym sporty siłowe to oczywiście że taki wynik nie robi na Tobie wrażenia. Ale jeśli moim priorytetem był triathlon i w wieku 17 lat biegałem dychę w granicach 29 minut to chciałem Tobie po prostu wykazać że triathloniści to nie słabiaki i patyczaki co sam maraton biegają. Chociaż na stronie akademii maratonu też niezły widziałem motywator kiedyś: Stoi wielki koks i pod nim podpis - jesteś twardy? Pogadamy na 40 kilometrze :P Prawda jest taka że od tego jaką mamy strukturę mięśniową zależy to do jakiego sportu się nadajemy, albo w jakim mamy szanse na odnoszenie większych sukcesów i nie ma co robić porównań bo wychodzą takie bezsensowne napinki. I na koniec: oczywiście że w liceum nie da się pokonać Ironmana. Skąd taki pomysł?
Z resztą twojego komentarza się zgadzam.
@phen - W Twojej kwestii zgadzam się z SirGizmo :P
Stawy niszczą się przede wszystkim od długotrwałej pracy w nienaturalnych płaszczyznach i zakresach (pomijamy tu wypadki). Zastanów się, czy bardziej męczące dla stawów jest obciążenie kilkuset kilogramów w krótkim czasie, w bezpiecznym zakresie, czy kilku/kilkunastogodzinne obciążenie od biegania po twardej powierzchni ? 60kilogramowy zawodnik jest w takiej sytuacji dla stawu o wiele cięższy, niż 120kg 400kg w wypadku np. przysiadu. Ostatecznie jest o wiele więcej czynników mających na to wpływ, jak dieta czy pozostała aktywność.
@Fresherty - genetyka nie ma tu nic do rzeczy, przynajmniej nie na poziomie mistrzowskim, bo na poziomie mistrzowskim 99,9% populacji całego świata nie ma szans w ŻADNYM sporcie.
Natomiast każdy, o ile ma silny charakter i jest zdrowy (choć jak widać na powyższym filmiku charakter jest ważniejszy od zdrowia) jest w stanie po x latach treningu pokonać Ironman, tak samo jak jest w stanie po x latach treningu być silnym fizycznie zawodnikiem, bądź dobrym rugbystą czy piłkarzem.
baba jesteś i tyle, poleciałes do mamy bo cie kolanko rozbolało
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą