| « | następny » |
Home Invasion!
Sam straszny pomysł wykorzystany został z powodzeniem i na wiele sposobów w kilku filmach, ale żeby użyć tego w 'viralu' to już lekka przesada?
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.



















M-Mąż
Ż-Żona
S1-Syn pierwszy
S2- Syn drugi
B1-Bandyta pierwszy
B2-Bandyta drugi
Mieszkanie nowobogackej rodziny (stąd język)
Ż: Kochanie, posiadasz jakiekolwiek plany na dzisiejszy wieczór...? Może pojechalibyśmy z chłopcami stołować się na mieście?
M: Wykuncypowałem... abyśmy pozostali tutej, zamówili posiłek telefonicznie...
Ż: Myśmy przecież tak wczorej zrobili...
M: Dziatwa! Synki...!
Ż: Z mamuśką się zastanawiamy... Chcielibyście peregrynować, coby spożyć posiłek na mieście, czy też wolicie pozostać na posiadłości i zamówić picę (tak, picę- dop. ja) telefonicznie...? Moglibyśmy fylma... (odchrząkuje) ...film jakiś obejrzeć...
Dziatwa, radośnie: Fylma, tatko...! Tak, fylma i picę!
Ż: No ta... Pica i film... Nie rozumiem mężczyzn.
Wtem: wpadają bandyci!
B1: Wszystkie ludzie... Pozostanąć w bezruchu...!
Żona i dziatwa: Boże... Co się wyprawia...?
B2: Zamknąć, ku*wa, ryje...!
M: Dziatwa, pozostać w bezruchu, grzecznym być, a wszystek będzie w porządku...
B1: Dzieciaki- pod ścianę!
Ż: Nie czyńcie nam nic złego...!
B2: My nic czynić złego nie będziem...
B1: ...Pani za to... A i owszem.
Ż: Jakem prawem, na Maryje Świętom, z jakegokolwiek Kościoła...?
B2: Szczelaj pani do jednego ze swoich synów...!
B1: Wybieraj pani jednego, albo zabijem wszystkiech!
Ż: Stefan, ratuj...!
M: Nie wiem, kobieto...! Bolesław jest starszy, ale Jan zdaje się lepiej zapowiadać...
Ż: Wyście poszaleli...? Mam strzelać do syna...?!
B2: Czyń to, albo biada wszystkiem, bez wyjątka!
B1: Wybieraj...!
(wrzask)
Cyk- "strzał" z pistoletu.
Ż: Pystolet nie napełniony...
(ogólna konsternacja)
S1: Matka... Chciałaś do mię szczelać?
B1: O to się rozchodzi... Teraz wiesz, synek, którego z was matka bardziej ukochała... Mam nadzieję, że wykorzystasz tę wiedzę z głowom...
B2: O rewułar...!
M: Także ten... Dziatwa woly... (odchrząkuje) woli zajechać pod Dominos, czy może gdzie indziej...?
S2: Dominos, tatku... Dominos...
M: .... Chwycę kupon...
Fin.
Ż: K... Kocham cię....
Za minę chłopaczyny dałbym oskara
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą