| « | następny » |
Wojciech Mann opowiada najśmieszniejszy kawał roku!
Sprawdźcie sami jaka jest odpowiedź do tej zagadki. Ponoć jest to najstarszy brytyjski żart z X wieku!
2745 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.

















Bo są dumni z zebranej bawełny.
Gówno by było.
- Przepraszam , czy pan się zesrał ?
- Tak , a o co chodzi ?
poszedł naukowiec na wojnę i coś mu strzeliło do głowy
- Co pani jest?
- Dziekanat.
Przychodzi murzyn do szkoły wieczorowej i wpisali mu nieobecność.
- kochanie zobacz to na moim palcu to plastelina..?
- nie... to jest gówno
- no w sumie...skąd by się mogła w mojej dupie wziąć plastelina...
-Oskarżony proszę wstać.
Ups sorka zapomniałem, że Mann nie jest czarny:)
To ich nie czytaj :)
- Proszę księdza, oszukałem Żyda, czy to grzech?
- Nie, synu, to cud...
Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.
- Zgwałce Cię.
Zakonnica zadezorientowana wysiada na najbliższym przystanku. Nagle wchodzi kanar i podchodzi do skina mówiąc:
- Bilecik prosze.
- Nie mam bo ja nie miałem zamiaru jechac tym autobusem ja tylko wsiadłem tu, żeby zgwałcić tą zakonniece.
- Tą co przed chwilą wysiadła?
- Tak.
- Ona jest taka pobożna, że każdego wieczora o północy chodzi po cmentarzu, tam możesz ją zgwałcić.
- To ja tak zrobie!! Skin widząc zakonnice idącą po cmentarzu założył na siebie prześcieradło i schował się za nagrobkiem. Nagle wybiegł i zakonnica pyta się go:
- Kim jesteś?
- Bogiem.
- Boże co moge dla ciebie zrobić?
- Oddaj mi się!
- Dobrze. Ale od tyłu,bo muszę zostac dziewicą.
- Dobrze. Po wszyszystkim skin zdejmuje z siebie prześcieradło mówi:
- Ha Ha!! To ja skin!!
Zakonnica zdejmuje habit i mówi:
- Ha Ha!! To ja kanar!!
Jeden dostał kulkę, a drugi z automatu :)
Amy Winehouse idzie do nieba. Dociera na sam skraj schodów prowadzących do raju, a na szczycie przed wielką złotą bramą stoi św. Piotr i Michael Jackson.
-Wow - krzyczy Amy - dzięki Michael że po mnie wyszedłeś to pewnie przez to że doceniasz to ile zrobiłam dla muzyki pop i wogóle....
-Morda koński ryju - odpowiada- Piotruś gdzie te Norweskie dzieci co mi obiecałeś?
- Poproszę suchą krakowską
Ekspedientka pyta go:
- Poplasterkować?
Na co pedał:
- A co ja mam dupę na żetony?
nie mogę z niego, czego by nie powiedział to jest mistrz.
- Gdyby nie ty, to nasze małżeństwo byłobyďťż naprawdę udane
-tato , dlaczego jestem taki?
-synek taka była wtedy impreza że lepiej ciesz się że nie masz ogona i nie szczekasz
- Mamo mamo, cjeci sje se mnje śmjejom, ze seplenie.
- Oj Kasiu, nie martw się, zawołaj Zosie.
Przybiega zosia:
- Zosia, powiedz 'mama'.
- Yyy!!
Bo się boją siatki
Zapowiadał się fajny absurd, wyszła bezsensowna chu**ia :(
Traf chciał, że nieopodal odbywały się wyścigi hartów - czego wręcz nie mogli przegapić.
Najlepszy przyjaciel naszego bohatera rzekł:
- Słuchaj. Widzisz te wszystkie psy?
- Widzę.
Rzekł właściciel.
- A wierzysz we mnie?
Spytał pies.
- Oczywiście że tak!
Odparł.
- Więc wystaw mnie w wyścigu.
Rzekł pies, pomimo swej niepokojącej nadwagi.
Nastała niezręczna cisza...
- W porządku.
- Wystawię Cię, ale pod jednym warunkiem......
- ...........musisz wygrać.
Pies na to:
- Masz to jak w banku.
Początek wyścigu.
Buldog prowadzi dwoma metrami.
Trzema...
Traci przewagę.
Gubi całą resztę.....
Drugie okrążenie; dalej w tyle....
......Nadrabia; już prawie!...
Prawie!.......PRAWIE!!......PRAWIEEEE!!!!...................
.......
...Przybiegł ostatni.
Na to właściciel:
- Te! Buldog! Mówiłeś że dasz radę! Co jest?!
Buldog na to:
- No Ku@wa nie wiem.........
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą