| « | następny » |
Radość Hołowczyca
Grand Prix polski na żużlu i zadowolony Hołek po wygranym biegu Golloba. Czyżby to było kolejne wcielenie diabła?!
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















Nie bo cycków nie ma
Odpowiedź brzmi - TAK:
http://i.imgur.com/TOPfi.jpg
Wiedz, że coś się dzieje.
A czym jest wyścig NASCAR ...hmmm... powiedzmy Dover International Speedway w Dover, Delaware, lub Martinsville Speedway w Martinsville, Wirginia, czy też Bristol Motor Speedway w Bristol, Tennessee jak nie żużlem samochodowym ?
Emocje na tych (i innych wyścigach serii) są ogromne, mimo, że samochody jeżdżą (jak się jedni wyśmiewają) tylko w lewo. Amerykanie przychodzą oglądać wyścigi NASCAR całymi rodzinami, nie obawiając się wybryków pseudo-kibiców tego sportu, czego np. nie można powiedzieć o naszych imprezach sportowych typu piłka nożna, czy właśnie żużel motocyklowy.
Takie to tylko moje przemyślenia nie na trzeźwo ... ;-).
ech, lubię ten sport! :)
Teraz cię zaskocze:
Pojadą w lewo.
Polacy się podniecają żużlem, oraz do niedawna, skokami narciarskimi - obydwie dyscypliny są bardzo niszowe. Azjaci mają cricket, a amerykanie swój futbol amerykański. Czy to jest jakiś problem? Mało którego kibica swojej lokalnej drużyny obchodzi akurat to, że Polacy są najlepsi na świecie dlatego, że sport jest niepopularny (to samo było w przypadku Małysza - czy ktoś marudził że jest mistrzem świata bo miał małą konkurencję?). W Polsce średnia ilośc publiki na meczach żużlowych jest wyższa niż na piłce, co mnie nie dziwi. Piłkę na poziomie polskiej ekstraligi mogę pooglądać przez okno, na pobliskim orliku.
Jakby inne państwa zainwestowały w żużel, to byłyby jakieś 80 lat do tyłu, bo żużel jest obecny w Polsce od lat trzydziestych XX wieku. Ciekawe kiedy zbliżyli by się do poziomu Polski, Szwecji, czy też Anglii.
Żużel to jedyny sport motorowy, gdzie rywalizacja odbywa się na ligowych zasadach, jest to niezła alternatywa dla każdego kogo nie jara banda kolesi biegająca w nieporadny sposób za piłeczką. Poza tym, co tu dużo mówić, żeby być żużlowcem, to trzeba mieć jaja, bo sport raczej nie należy do bezpiecznych i bezkontaktowych - to też robi wrażenie na publice, która nie ma ochoty na oglądanie 22 nażelowanych kolesi po solarce.
......boję się...
jadą w lewo
jadą w lewo
jadą w lewo
... o kurde, ale emocje, ciekawe co będzie dalej ??!!
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą