| « | następny » |
Peter Schiff broni kapitalizmu wśród okupujących Wall Street
Dobra lekcja ekonomii w wykonaniu Petera Schiffa.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.















Jeśli chodzi o mnie to:
- komunizm i pochodne są złe i historia to zweryfikowała (nie uda się w dłuższym okresie czasu utrzymać tego typu gospodarki nie rujnując totalnie kraju),
- wolny rynek nie istnieje (USA to socjaliści, mimo wszystko), a nawet gdyby istniał, to mielibyśmy przesrane: wyobraźcie sobie, że jestem monopolistą w potężny (prawie niewyczerpanym) źródłem finansowania i ubzdurało mi się, że chce przejąć Wasze miasto, ale zamiast powiedzieć po prostu "wyp...lać" wykupuję wszystkie ważne ośrodki niezbędne do życia (stacje benzynowe, sklepy, ośrodki zdrowia), a jeśli chce ktoś ze mną konkurować, to błyskawicznie opuszczam chwilowo ceny aby zysk był minimalny - bo mogę, mam dużo kasy i nikt mi nie podskoczy, bo na tym polega monopol, który może zniszczyć/przejąć każdy rynek. Dlatego pewne regulacje są jednak potrzebne (nie za dużo, bo to też niezdrowo: wyobraźcie sobie koncesjonowanie wszystkich usług czy sprzedaży towarów)... Obecnie nic nie jest proste i trzeba poszukać "zgniłych" kompromisów...
Jeśli chodzi o moje zdanie na temat kredytów dawanych bez opamiętania: no cóż, podzielam zdanie pana Schiffa: rzeka, nie: WODOSPAD kredytów błyskawicznie napędza ceny, co widać było na rynku mieszkań, doprowadzając do zapaści rynku (a jakość mieszkań budowanych przez developerów z przypadku często przyprawiają o opad kończyn) i traumatycznych przeżyć kredytobiorców - ponieważ u nas, jak na nie stać na spłatę kredytu, nie można po prostu oddać kluczyków i się wyprowadzić - mimo oddania mieszkania trzeba też spłacić pozostałą część kapitału...
Z "kreowania zapaści na rynkach"? Wolne żarty. Gra na "rynkach finansowych" to gra o sumie zerowej - gdy jedni tracą, to inni zarabiają. Jeżeli jedni prezesi dają sobie tłuste premie, to oznacza tylko tyle, że inni prezesi właśnie skaczą z okien.
Ci co przeżyli biorą kasę, bowiem akcjonariuszom też zapewnili dochód. Tak to działa.
Obecnie zaś prezesi, miast sprawdzać empirycznie ile faktycznie wynosi 1g, mogą sobie przyznawać premie ponieważ NASTĄPIŁ już "bailout". Podatnicy zapłacili za ich błędy. No państwo się zmartwiło, że będzie dużo sprzątania z krwi na ulicach i sypnęło groszem. TO była właśnie interwencja.
Interwencją był sygnał, że "jakby co" to państwo pomoże. Bo przecież bank XYZ jest "To Big To Fail".
Chcesz kontrolować spekulantów? Powodzenia. Nie starczy kasy na urzędników. Sam wolałbym aby oni sami się kontrolowali. To skuteczniejsze i tańsze.
Po prostu wystarczy im NIE POMAGAĆ. Spieprzyłeś? Zbyt ryzykownie grałeś? Bankrutujesz? I dobrze. Na to miejsce przyjdą inni. Pewnie - ci co akurat zaufali nie temu preziowi co trzeba wtopią. Tyle tylko, że i tak będzie to podzbiór podatników, którzy będą się zrzucali na bailout.
Bez bailoutu straciliby posiadacze. Z bailoutem stracą także najbiedniejsi, którzy w ogóle nie mają żadnych oszczędności. Uczciwe - no nie?
Co do częstotliwości... Tak niewinnie spytam - któraż to korporacja je rozdziela? No bo przecież nie państwo - prawda?
I tak - kapitalizm oznacza "zrobię wszystkich w ch*ja". Tyle, że sposoby "robienia w ch*ja" zwykle są KORZYŚCIĄ konsumentów. Tam zaś gdzie nie są korzyścią zwykle maczało paluszki regulujące państwo.
Ok, krew zalewa mnie rowniez w przypadku, gdy prezesi bankow daja sobie wielomilionowe premie po tym jak doprowadzaja do zapasci na rynkach zeby wiecej zarobic kosztem klasy sredniej i ubogiej. i to juz nic nie ma wspolnego z interwencja panstwa.
co do pytania czy wiem na czym polega kapitalizm - nie jest to wazne bo wiem, ze nie zyjemy w magicznym swiecie idei. gdyby tak bylo nie byloby wazne czy mielibysmy kapitalizm socjalizm czy feudalizm wszystkim zyloby sie dobrze. ale niestatety jedyne co mamy to realny kapitalizm z wszystkimi jego niedoskonalosciami.
w zwiazku z tym wiem, ze jakis interwencjonizm jest potrzebny. bo nie uwazam, ze jak ktos jest mniej sprawny to niech zdycha z glodu i zimna.
chcialbym, zeby dalo sie kontrolowac wszelkich spekulantow ktorzy doprowadzaja cale grupy ludzi do bankructwa. zeby banki nie mogly zatrudniac prawnikow ktorzy maja obchodzic prawo tak, zeby klienta wycyckac z calej kasy. zdarza sie, ze firmy wydaja pieniadze na cos niepotrzebnego tylko po to, by inni nie mieli do tego dostepu. (patrz pasma w telewizji cyfrowej wykupione tylko po to, by inni nie mogli z nich korzystac). to jest dozwolone w wolnym rynku a gdyby nie bylo nie bylby to juz wolny rynek.
problem w tym, ze ten system (nie idea) mniej sklania do myslenia "dzialajmy razem i wszystkim sie to oplaci" a bardziej "zrobie wszystkich w ***a bo moge a jak jeszcze na tym zarobie to super (ale jak strace to tez czemu nie)".
i jeszcze raz - o ideach mozemy se dyskutowac ale to nic nie zmieni
"a gdy slysze, ze prezesi bankow europejskich, ktore nie mogly sie utrzymac na rynku wiec odstaly dofinansowanie z unii, na koniec roku dostali po 3-8 mln euro wznosze toast za kapitalizm i wartosci ktore promuje"
To znaczy jakie wartości? Wyciskanie podatników jak cytryny i marnotrawienie ich pieniędzy, nagradzając przy okazji partactwo? Jesteś pewny, że na tym polega kapitalizm?
Podatki są potrzebne. Kuluje natomiast ich ekonomiczne wykorzystywanie.
niedawno slyszalem, ze kilku multimilionrow przekazalo duza czesc (niektorzy calosc) swojej fortuny na cele charytatywne itp. i uwazam ze to jest fantastyczne i zapewne w innym systemie byloby to nie do pomyslenia. sa to bogacze, ktorzy wlasna ciezka praca stworzyli podstawy jakiejs firmy/systemu dzieki ktoremu codziennie zarabiaja tysiace dolarow (m.in. bill gates, ktory jest przyjacielem czlowieka, ktory wpadl na pomysl oddania wszystkich swoich pieniedzy). mam pojecie, ze majatek, ktorego sie pozbyli wroci do nich w calosci za max pare lat, jednak sam gest jest dla mnie godny podziwu.
jednak poczatki charytatywnej dzialalnosci milionerow maga miec przerozne podstawy (PR, narcyzm, unikanie podatkow) i nie moza w tym momencie mowic, ze system promuje dobre wartosci. gdy bogacz wyrzuca jedzenie na smietnik bo uwaza, ze nie jest juz dla niego wystarczajaco swieze nie mozna powiedziec, ze robi to dla bezdomnych ktorzy te ochlapy zbieraja.
kapitalizm nie promuje wspolczucia i wspolpracy. sa to poboczne skutki osiagane przez ludzi ktorzy nie wyzyskuja tego systemu do cna.
pan prowadzacy mowi "zeby zarobic 100 milionow musze stworzyc wiele wiecej miejsc pracy niz zeby zarobic 50" gdyby tak bylo nie istnialyby grupowe zwolnienia, wrogie przejecia, spekulacje, manipulacje itd itp. ludzie zarabiaja miliony na zwalnianiu innych. to jest chyba zdobycz kapitalizmu.
kryzysy w usa nie byly spowodowane wspolczuciem bijacym z serc bankow.
a gdy slysze, ze prezesi bankow europejskich, ktore nie mogly sie utrzymac na rynku wiec odstaly dofinansowanie z unii, na koniec roku dostali po 3-8 mln euro wznosze toast za kapitalizm i wartosci ktore promuje
Kapitalizm pomaga rozwijać społeczeństwo obywatelskie, zaś socjalizm je rujnuje.
Milton Friedman powtarzał, że nie można odpowiedzialności za ludzki los zrzucić na państwo, bo to bezosobowa instytucja. Człowiek jest odpowiedzialny za człowieka i od jego moralności wówczas zależy, ile zrobił, by pomóc innym. Wbrew pozorom, są jeszcze na tym świecie dobrzy ludzie.
Kiedy nie nakazujesz być dobrym z przymusu, ludzie robią to z woli serca. Fundacje, akcje charytatywne nie wzięły się znikąd. Kapitalizm pomaga wypracować nadwyżki, którymi łatwiej jest się ludziom podzielić. W socjalizmie znacznie więcej osób ledwo wiąże koniec z końcem. I tak uczestniczą w różnych akcjach charytatywnych, wspierają fundację, mimo, że dla niektórych liczy się każda złotówka.
jak napisalem nie obejrzalem tego calego, wiec powinienem tez nie komentowac. ale jesli koles mowi, ze kapitalizm jest z definicji najbardziej "wspolczujacym" systemem to ***i od rzeczy juz przy pierwszym pytaniu. imho
pierwsza to socjalisci a druga to studenci/uczniowie ktorzy jeszcze nie pracowali i nie zastali nigdy wydymani przez system
to nie kwestia kapitalizmu to kwestia ze miedzy spoleczenstwem a korporacjami powinien stac rzad
problem polega na tym ze rzad juz dawno z korporacjami sie skumal i nie ma kto chronic spoleczenstwa przed "kapitalizmem"
PS. To tylko biznes - na przyjemności to trzeba zasłużyć. To jak wysłać samą pompkę czy dorzucić parę opakowań viagry? Bo słownik dorzucę gratis.
@Shamman: Faktycznie - w ferworze zjadłem trzy literki. Idę się pochlastać.
@maniek23021983: No widzisz - bo w tym straszliwym kapitalizmie to nikt by tym bankowcom złamanego grosza nie dał. W myśl tej nieludzkiej, niehumanitarnej i barbarzyńskiej zasady "każdy jest kowalem własnego losu".
No ale ponieważ mamy "państwo opiekuńcze", to i państwo z uwagą i troską pochyla się nad potrzebami swoich poddanych. No, a że takie upadające banki potrzeby mają największe to i troska odpowiada skali.
@orion1985: W USA nie ma kapitalizmu kompradorskiego. To zwykły interwencjonizm. Jak kto woli - neokeynesizm.
"niby społeczeństwo nie płaci za błędy kapitalistów, to jak nazwać finansowanie z podatków wysokich odpraw dla prezesów banków, które doprowadziły do kryzysu? "
Państwowym interwencjonizmem, który z kapitalizmem nie ma nic wspólnego.
Masz problem z samooceną, czy naprawdę nazywasz się "nikt"? W dodatku piszesz swoje imię małą literą.
- socjaliści - lubią się opierdzielać i chcą socjalizmu aby tak zostało i aby mogli dalej żerować na innych
- kapitaliści - ci co pracują(najczęściej ciężko bez czasu na większe przyjemności) na swoje i nie chcą żeby państwo i inni się im w to mieszali
wole tych drugich - niech tylko opieka zdrowotna i szkolnictwo niższe będzie państwowe - reszta - włącznie z podatkami - won!
osobiście było by mi wstyd :D
Rozumowanie socjalistów jest proste- zamiast samemu tyrać uczciwie całe życie, lepiej zabrać komuś kto już się dorobił.
Zwykłe złodziejstwo, tyle że w zgodzie z prawem.
>>> - słowa Nietzego, przytoczone przez KNT
Spłotiła nawieki Wielikaja Ruś,
Da zdrawstwujet sozdannyj wolej narodow,
Jedinyj, moguczij Sowietskij Sojuz!
Widmo krąży nad europą, widmo komunizmu oby w końcu wrócił do łask:)
"ale jakby każdy zmienił swoją mentalność"
i o to tutaj chodzi, socjalizm jest dobry dla mrówek lub pszczół, nie dla ludzi. Gdyby wszyscy przyjęli mentalność faworyzowaną przez socjalizm - którą Nietzsche nazywał "moralnością niewolniczą" - byłoby to równanie do dołu... do czego notabene zawsze dąży socjalizm.
@trance_maniac89 - W kapitalizm nie wierzą jedynie śmierdzące lenie i osoby nieuświadomione. Zakładam, że jesteś w tej pierwszej grupie. Tym bardziej jestem za kapitalizmem - takie zgniłe, tępe, leniwe geny wymrą.
ps @miron73 obawiam sie o ciebie (oraz o siebie) bo widze w tobie nadmierne zainteresowanie moim penisem.
@mmmmkkkk - nie zgodzę się - owszem czasem były "pyskówki" z rozmówcami, ale "prowadzący" starał się rozmawiać w sposób konkretny bazujący na argumentach - to nie jest trollowanie (przynajmniej nie moim zdaniem)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą