| « | następny » |
Lucjan Łągiewka walczy o patent - Cambridge kontra polski wynalazca
Zderzak skonstruowany przez polskiego wynalazcę Lucjana Łągiewkę to według Międzynarodowej Federacji Organizacji Wynalazczych najlepszy wynalazek pierwszej dekady XXI wieku.
1229 |
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















Ciekawe, że w stanach najmniejsza pierdółka ma swój patent.
Tu ograniczeniem w autach jest droga na której ludzkie ciało wyhamuje z określonej prędkości - jeśli nie zdąży, a nie ma gdzie dalej hamować, to najpierw zatrzymają się kości (to twarde w środku "ludzia", na przykład czacha), na kościach zaś będą dalej hamować tkanki miękkie (w tym mózg). Oczywiście nic za darmo - warstwa po warstwie ulegając rozerwaniu... Tak samo (tylko trochę wcześniej) stanie się z konstrukcją auta. Przy okazji - energia kinetyczna jest proporcjonalna do kwadratu prędkości, także przy 120km/h zamiast 30km/h odkształcenia będą ok. 16 razy większe (to znaczy byłyby, gdyby auto było elastyczne, ta po prostu energia zostanie pochłonięta w procesie niszczenia struktur mechanicznych i biologicznych)...
Jako bariera energochłonna na autostradach? Raczej marne szanse...
Obecnie pracuję w firmie, która radośnie wita nowe rozwiązania zastrzegając "maciupki" warunek - trzeba udowodnić iż działają. Za pomocą liczb. Nie da się oszukać liczb które pracują na w miarę dokładnych teoriach. Tutaj wystarczy znaleźć właściwe zastosowanie, a nie co roku powtarzać te same bzdury...
powiem ci tak prosto ale może zrozumiesz, komputer zajmował kiedyś pomieszczenie o wielkości 50mk, a teraz nosisz go w kieszeni. Swoją drogą nigdy nie zapomnę jak nauczyciel od fizyki wyrzucał Łukasza syna Lucjana z lekcji fizyki za sianie herezji, gdyby mógł to spalił by go na stosie. hehehe
Gdzieś kiedyś, pamiętam, padło takie stwierdzenie jako komentarz do całej tej afery z wynalazkiem Pana Łągiewki.
Ciekawostka jak najbardziej przednia, ale pytanie czy faktycznie ma to realne zastosowanie, czy może jednak kolejnemu tworzą legendę ??
0,02$ mojej teorii: zderzak działa tak samo, jak strefa kontrolowanego zgniotu - kurczy się i wyhamowuje pojazd na tej drodze. jedno i drugie działa tak samo - taka sama jest prędkość pojazdu przed i po zderzeniu. eureka! montujmy dodatkową strefę zgniotu z przodu pojazdu zamiast zderzaka łągiewki - będzie tańsza! ale co z boku i z tyłu ? może też ?
Spece od fizyki szybko odkryli błędy, które popełnił przy swoich teoretycznych rozważaniach, człowiek sam siebie skazał na pośmiewisko.
Działak podobno działa (ja się nie znam, powtarzam tylko), tyle że w oparciu o istniejące i dobrze znane mechanizmy. Jego rewolucyjność polega tylko na tym, że jest nieco wydajniejszy niż inne rozwiązania (przy stosowaniu w dużych obiektach, typu nabrzeża...)
A tak na powaznie, to to, ze wynalazek ten chce opatentowac Cabridge to najlepsze co moglo sie zdarzyc bo Lagiewka pomimo, ze wynalazca byl genialnym do biznesu glowy wogole nei mial. Co z tego, ze nie opatentowal? Powinien probowac dalej! Dogadac sie z biznesmenami.. itp. A jemu sie niechicalo bo to nie jego dzialka..
A teraz przynajmniej ktos sie za nim wstawil i dobrze.
Tak jak "Polskie Stowarzyszenie Lekarzy Stomatologów Kas Chorych" uznało pewną pastę do zębów za najlepszą...
Żałosne, że wciąz ludzie nabierają się na te piękne nazwy organizacji tworzonych specjalnei na potrzeby reklamy produktu :D
Zobaczcie na inne kraje.. np. Vattenfall należy do RZĄDU Szwecji - nie jest to prywatna firma. A działa w różnych krajach i wytwarza znaczne wpływy do budżetu.
Polska to szambo, bo głównym zadanie państwa i urzędów jest udup*anie obywateli a nie jak na zachodzie (chociażby w tym wspomnianym UK) pomaganie im.
To co jest w komentarzach to jest ten humor bojowników promowany na Joe? To już wolę kolejny filmik z kotami.
Ja napisałem, że nikt w Polsce nie uznał, że ten wynalazek jest coś wart. Nie wiem czy zauważyłeś, ale od ponad dwudziestu lat mamy w Polsce kapitalizm i to nie państwo musi się opiekować wynalazcami. Są w Polsce ludzie z pieniędzmi, którzy rzucają się na każdy interes, na którym można zarobić. Dlaczego nikt się nie zainteresował zderzakiem Łągiewki? Pierwszy raz o tym wynalazku słyszałem co najmniej kilkanaście lat temu. I co, nikt w Polsce się nie zainteresował? Pieprzenie Łągiewki, że on nie pozwoli, żeby jacyś obcy kapitaliści na wynalazku zarabiali (a podobno kolejki zagranicznych inwestorów się do niego ustawiały) i domaganie się kasy na badania od państwowych instytucji jest żałosne. A jeśli jakimś cudem w tym co Łągiewka stworzył jest odrobina sensu, to nie ma co go żałować - głupota powinna być karalna.
Większość znanych amerykańskich naukowców pochodzi z innych krajów i nas polaków nie obchodzi kto to do jasnej cholery jest, więc czemu inni mają się podniecać, że taki a taki jest Polakiem, skoro dla Polaka każdy Azjata to Chińczyk, tak dla reszty świata nasz kraj leży gdzieś w Rosji.
pieprzysz głupoty i na gównie się znasz .... Apple i google w ciągu jednego roku zdobywają po 10000 patentów w tej chwili trwa wojna patentowa, nawet na najmniejsze pierdoły apple opatentowało przesuwanie czegoś po ekranie w celu odblokowania klawiatury , czy to jest bardziej przełomowe niż ten zdeżak raczej nie... sony opatentowało krzyzyk na swoim padzie przez co zadna inna firma nie moze zrobic normalnego pada, mimo iz taki układ klawiszy jest po prostu logiczny to tak jak by noki opatentowała klawiature numeryczna 1-9, i inne firmy chcac miec taka klawiature musiały by płacic nokii lub zrobic inny układ klawiszy np najpierw parzyste potem nieparzyste :P i gadanie że tutaj nie było sensu opatentowania tego szczególnie przez urzad patentowy jest po prostu skandalem...
W Polsce jest mnóstwo ludzi z pieniędzmi, którzy wiedzą jak robić interesy i gdyby widzieli w tym szansę zarobku to by się dogadali z Łągiewką czy innym niespełnionym geniuszem. Nie wiem co opatentowali Anglicy, ale na pewno to co oferował Łągiewka nie nadawało się do robienia pieniędzy.
A opowiadanie o spisku producentów samochodów, którzy rzucają kłody pod nogi tego typu wynalazkom nadaje się wyłącznie na JM. Podobnie zresztą jak o spisku nafciarzy przeciwko wydajnym silnikom elektrycznym.
no czyje sobie przypisales?
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą