| « | następny » |
Piraci z 1984 roku
Spod lady w 1984 roku. Ehhhh, ci nikczemni piraci z dawnych czasów PRL.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.















Pamiętam te czasy i nie chcę, żeby wracały. Wtedy większość towarów to była jednak zachodnia tandeta z drugiej ręki, a dziś można kupić to, co się chce i kiedy się chce. Chcę kolejną płytę mało znanego awangardowego niemieckiego czy peruwiańskiego zespołu - Amazon, karta/PayPal, klik klik gotowe. O tym, że mogę w dowolnej chwili wskoczyć do samochodu albo pociągu i kopnąć się do Niemiec, Austrii lub Szwajcarii na koncert albo po płyty, których nie da się kupić w sieci (i tylko w Szwajcarii przypadku muszę w ogóle mieć paszport) nawet nie wspominam. Kiedyś człowiek był mały, to i nie przeszkadzały mu ograniczenia PRLu.
Co ciekawe, na Białorusi do dzisiaj tak to wygląda. Trochę ponad rok temu kupiłem sobie m.in.: białoruski "Zew Prypeci" (wracałem z Rosji, pomyślałem, że sobie porównam wersje, bo te parę PLN to nie majątek). Opakowanie jak w rosyjskiej i ukraińskiej wersji, dane wydawcy, hologram, płyta z porządnym nadrukiem - wszystko jak trzeba. Instaluję w domu, a tam... pirat z crackiem :) Nawet była informacja, jak to wszystko zainstalować tylko jej autorem zamiast grupy Razor1911 czy Fairlight był OOO "Dżamp" :)
pseudo po tacie
handlował waflem na plaży w Juracie
Mało już zostało takich rodzynków :)
Stare 100zl to 1 grosz, czyli nowa zlotowka to stare 10000.
Ale nie psuj mi marzen - byly takie piekne. Robic to, co sie lubi...i kosic gruby szmal :D
Niektóre komentarze nawet przeczytałem... i dalej się nudzę.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą