| « | następny » |
Warszawa, godzina 13-ta w 1984 roku
Ludzie pracy powinni być o tej porze w zakładach, biurach, fabrykach. Jednak niemalże na każdym rogu ulicy i w kawiarniach czają się "bossowie zielonego biznesu", zwani w czasach PRL-u często "cinkciarzami".
Niższą kategorię tzw. "pasożytów społecznych" stanowiły, jak to określono, "niebieskie ptaki". Panowie, którzy stroniąc od porządnej pracy (bo przecież wówczas oficjalnie bezrobocia żadnego nie było), chwytali się dorywczych zajęć u "prywaciarzy", aby tylko móc zarobić na butelczynę wódki.
Niższą kategorię tzw. "pasożytów społecznych" stanowiły, jak to określono, "niebieskie ptaki". Panowie, którzy stroniąc od porządnej pracy (bo przecież wówczas oficjalnie bezrobocia żadnego nie było), chwytali się dorywczych zajęć u "prywaciarzy", aby tylko móc zarobić na butelczynę wódki.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.



















Bo jak pracują - to dlaczego się włóczą. A jak nie pracują - to za co do cholery jeżdżą?!?!
I dlaczego DLA MNIE nie ma wtedy wolnego siedzenia jak sobie na obiadek wyskoczyłem :P
lepiej nie myśl
bonus:
zdarzały się wycieczki Afrykanów albo Azjatów w Polsce i mieli ubaw po pachy wyjeżdżając z uśmiechem na ustach...
'hie hie hie białas zapindala za dolara dziennie'...:)
- Która godzina?
- Też bym się napił
No ale wiekszość z was tego nie kojarzy, chinskich trampek na talony też
najadły się, napiły to.....
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą