| « | następny » |
Francuski samochód na powietrze
W pierwszej chwili nieprawdopodobne, ale jeśli prawdą jest co mówią twórcy i tylko 10 zł kosztuje załadowanie do pełna butli z powietrzem, która wystarcza na przejechanie 200 km, to może oglądasz właśnie przyszłość motoryzacji...
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.



















http://www.arapneumatik.pl/files/doc_711.pdf
Moc największego to 18kW(24,5KM). Wymagany przepływ powietrza: 334l/s przy zapewnieniu ciśnienia 7bar.
Można użyć oczywiście zbiornika z wyższym ciśnieniem, np 300bar. Z równania przemiany izotermicznej (bo taką byśmy chcieli osiągnąć) wyjdzie nam, że potrzeba niecałe 9 litrów powietrza. Na sekundę. Butla na ciśnienie 300 bar to długi cylinder o małej średnicy i z grubymi ściankami (a więc ciężki jak cholera). Musi mieć taką formę, żeby ciśnienie jej nie rozerwało. A na 10 minut jazdy potrzeba nam 5400 litrów powietrza sprężonego do 300 bar!
Tak, pomysł fajny, ale tylko do małych pojazdów, o małych mocach. I tam, gdzie dostęp do sprężonego powietrza jest i tak zapewniony (bo, np. jest używane do czegoś innego)
Gdy zamontujemy takie silniki w miliardach samochodów, jakie mamy na planecie - okaże się to bardzo nieekologiczne, bo całą planetę będą ogrzewać miliony gigantycznych sprężarek. Pomijam tu już fakt, że tą energię trzeba wytworzyć a na świecie i tak ciągle nam jej brakuje.
Szkopol w tym ze jak one jada na powietrze to ja sie strasznie mecze i poca pchajac je.....
Pupa z tego wyszla, zamiast elektrycznych tez beda hybrydy....
bo lepiej wstawic diesla niz akumulator...
Ave
Filmik jak filmik, autko jak autko - ciekawe- ale raczej sie nie przyjmie. Żeby osiągnąć takie dystanse jak zadeklarowała firma, jest zrobione maksymalnie lekki. wręcz ekstremalnie lekkie. O żadnych testach NCAP czy pokrewnych nawet nie ma co myślec. Z lekkością jest związany brak wygody, udogonień, wygłuszenia itp. Zebyb te 200 przejechać trzeba sie bujać 50km/h i bez żadnego bagażu. I wcale jakieś mityczne lobby paliwowe nie musi projektu blokować. Po prostu sie nie przyjmie.
A jeszcze jedno co do komentarzy- nie ma sensu przypominać zderzaka 'genialnego polskiego wynalazcy". Jako przykładu działania sił tajemnych które blokują rozwój w imię zysków.Jesli ktoś sie uczył fizyki w podstawówce od razu wiedział że to zonk. Była swojego czasu dostepn ocena tego projektu wykonna na jednej z krajowej politechnik ( zresztą na zlecenie samego twórcy) gdzie w deliktny sposób stwierdzono że to bzdura.
I tak samo jest z wieloma innymi pomysłami które padją - nie dlatego że ktoś je blokuje tylko dlatego że są niewystarczająco dobre.
Były tramwaje zasilane tak ale wymieniono je do 1920 -stych lat na elektryczne.
Do tej pory niektóre lokomotywy w kopalniach są zasilane powietrzem. Widziałem dziś taką ze zbiornikami na powietrze - ciśnienie 2500 atmosfer. Zasięgu nie pamiętam
Sprężone powietrze było używane też do przekazywania energii w lokomotywach z Dieslem, potem oczywiście zastąpiono je elektrycznym przekazywaniem.
Byly też w Paryżu tramwaje zasilane spręzonym powietrzem, same problemy ale do 1914 chyba roku byly używane. Potem zastąpiono je elektrycznymi i wszystkie problemy z używaniem znikły. Myślę, że lepiej się skoncentrować na zasilaniu elektrycznym. Takie pomysły się nie wszędzie muszą sprawdzać.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą