i tak nie pobije pewnego naszego ,,wioskowego" dziennikarza (bardzo starszej daty), który wyrwał się przed scenę robić zdjęcia... dyktafonem. Ach, ta miniaturyzacja i postęp techniczny ;-)
@kwintos
i co z tego że korzystał z live view? jak masz zbitą grupę ludzi między tobą, a obiektem który fotografujesz po prostu wyciągasz ręke i przynajmniej widzisz co się dzieje przed obiektywem
Najśmieszniejsze jest nie to, że zapomniał zdjąć dekiel, bo to się każdemu zdarza, tylko że tyle czasu zajęlo mu skumanie co jest nie tak :P
Kilka lat temu widziałem kobietę trzymającą aparat odwrotnie. Był to zwykły kompakt na kliszę, bez wyświetlacza, więc gdy patrzyła przez wizjer, flesz bił ją po oczach. Kobiecina po każdym pstryknięciu mrugała i tarła oczęta, ale dzielnie kontynuowała.
fail.
myślę, że w ciemnej szatni bez prądu - zadziałałaby lampa błyskowa, i szatnia nie byłaby już taka ciemna.
i co z tego że korzystał z live view? jak masz zbitą grupę ludzi między tobą, a obiektem który fotografujesz po prostu wyciągasz ręke i przynajmniej widzisz co się dzieje przed obiektywem
Najśmieszniejsze jest nie to, że zapomniał zdjąć dekiel, bo to się każdemu zdarza, tylko że tyle czasu zajęlo mu skumanie co jest nie tak :P
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą