| « | następny » |
Normalny facet
Oto prawdziwa piosenka o życiu, a nie jakiś komercyjny szajs wyprodukowany dla MTV.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.


http://www.youtube.com/watch?v=qqXi8WmQ_WM
A wracajac do filmiku, to Jon naprawdę jest uzdolnionym gościem i liczy się to, że naprawdę mu się udał ten kawałek. :)
Pozdro. Hej.
Muzyczne stereotypy:
Soul, RnB - milosc, zdrada, samotność :>
Rap - bloki, usrane życie, panienki
Techno - sex, gwizdki i klaskanie
I nic z tym nie zrobisz :) Tak to wygląda i będzie wyglądać - w sredniowieczu tak grajkowie sprzedawali swoje ballady, i dziś dziala to tak samo :)
Dobry kawalek, mimo ze to komik, to polowa polskiej sceny moglaby sie czegos nauczyc. Czego? Ot chocby, ze pomysl na kawalek to 50% sukcesu (patrz -> Łona), a 86. kawalek o blokowisku trudno juz przelknac. Ktos powie pewnie ze jezeli jestem taki madry, to sam powienienem sie zabrac za nagrywanie czegostam. Nie wezme sie, bo nie potrafie i to samo sugeruje innym.
Choc z drugiej strony sa dobre plyty rapu / hip-hopu. Szkoda tylko ze wydano je dobre 5-10 lat temu albo i dalej...
byś posłuchał czegoś prawdziwego (czarnego rzecz jasna) to byś tak nie mówił
Poszperam, posłucham, może polubię. Pozdrowienia.
A tak na poważnie dorabianie ideologii do hip-hop-u to jak robienie wytwornej kolacji z gówna i szczochów! :-)
Nie zmienia to faktu ze ten kawałek akurat na taką krytykę nie zasługuje!
Rozumiem, że ból w serduszku jest nie do wytrzymania, ale uspokójcie się troszkę, bo głupio na zawał umierać w tak młodym wieku. Mam swoje zdanie na temat rapu i hip-hopu. Mam też prawo i masę argumentów, aby tej muzyki nie szanować, aby współczuć wykonawcom i śmiać się ze słuchaczy. Trzeba jednak zrozumieć, że to wyłącznie moje, subiektywne odczucia, które żadne z was, młode, zbuntowane i uległe modzie, nie zmieni. Jeśli kogokolwiek uraziłem, to oczywiście nie zamierzam przepraszać. Jeśli napisałem coś, co podlega pod kodeks karny, czekam z niecierpliwością na wezwanie do sądu. Jeśli ktoś nadal chce się ze mną użerać, bardzo proszę pisać prywatne wiadomości, bo publiczna nerwica wytrwałych obrońców jedynie słusznego brzmienia przeszkadza dojrzałym użytkownikom. Joł.
(tylko Ciebie zazer tu brak. Stawiaj piątkę i do dzieła!)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą